Lubię czytać.Teraz wgryzam się w Dostojewskiego "Bracia Karamazow".
Ostatnio czytałem "Sztukmistrz z Lublina" noblisty,żyda I.B.Singera.Polecam,bardzo ciekawa literatura i można się z pierwszej reki dowiedzieć jak ta nasza Polska przed wojną wyglądała.Na pewno mniej monotonnie i nie było tak nudno.
W planach mam "Wilka stepowego" Hermana Hesse,którą nabyłem tanio na allegro.Manifest pokolenia straconych złudzeń i sztandarowa lektura hippisów.

Twitter



) ma półce u siebie mam jakies ~100 ksiązek i wszyskie przeczytałem a nie które nawet 2 razy 


Bookmarks