Za niedługo wybory do Parlamentu Europejskiego i kandydaci Partii Piratów w kilku krajach postanowili zająć kilka miejsc, aby bronić praw użytkowników Internetu i przeciwstawiać się medialnym molochom na arenie międzynarodowej.
Jednym z polityków startujących z ramienia niemieckiej Piraten Partei jest Andreas Popp. Partia ta jest bardzo popularna w Niemczech, chociaż wciąż wyprzedza ją w Europie jej szwedzki odpowiednik, który ma największe szanse na zajęcie miejsca w Parlamencie Europejskim. Jednakże postulaty niemieckiej Partii Piratów są przekonujące i warto trzymać kciuki za ich sukces, im więcej polityków walczących o obywateli tym lepiej. Na sukcesy naszej rodzimej Partii będziemy musieli jeszcze długo poczekać, na razie nie ma ona siły przebicia na polskiej scenie politycznej, jednakże miejmy nadzieję, że w przyszłości osiągnie podobne sukcesy jak jej zachodnie odpowiedniki.
Poniżej wywiad z Andreasem Poppem z niemieckiej Partii Piratów.
Jaka jest Twoim zdaniem najważniejsza kwestia podczas wyborów?
Obecnie najważniejszą kwestią w polityce Unii Europejskiej są prawa cywilne. Oznacza to walkę z cenzurą w Internecie, a także przeciwko zamienianiu społeczeństw w państwa policyjne. Technologie, szczególnie Internet, odgrywają ważną rolę w tym temacie. Politycy, którzy są u władzy, teraz boją się Internetu i robią wszystko, aby go kontrolować, tak jak posiadacze materiału. Ta kwestia jest ważna, ponieważ niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Jeżeli nie będziemy walczyć o nasze wolności, możemy wkrótce spotkać się z dyktaturą.
Co myślisz o próbie Komisarza McCreevy’ego, aby rozszerzyć przepisy prawa autorskiego w UE?
To rozszerzenie było jakimś żartem. Powiedzieli, że chcą poprawić sytuację finansową emerytowanych muzyków. Jest to dziwne, ponieważ inni ludzie muszą odkładać pieniądze na swoją emeryturę, a muzycy biorą swoje za darmo z tytułu praw autorskich. Ale później wszyscy eksperci twierdzili, że muzycy nie osiągną z tego rozszerzenia żadnych korzyści, ponieważ zwykle sprzedają swoje prawa. Więc korzyści z tego prawa odniosłyby tylko wytwórnie nagraniowe.
Co jeżeli chodzi o prawa autorskie w ogóle?
Myślę, że zbyt długo zajęło by tłumaczenie zmian, które muszą zostać wprowadzone, ale można o tym przeczytać na stronie kampanii (ang.tłum.).
Ilu członków liczy obecnie niemiecka Partia Piratów i czy zwiększyła się ich liczba po procesie The Pirate Bay, tak jak w szwedzkiej partii?
W kraju mamy 1000 członków. Tak, w ciągu kilku ostatnich kilku tygodni zwiększyła się liczba członków, ale nie mogę powiedzieć czy to z powodu procesu The Pirate Bay, czy nowego prawa cenzury.
Czy partię wspierają też starsze pokolenia, czy głównie 18-30-latkowie?
Oczywiście grupą najczęściej zasilająca szeregi Partii Piratów jest „Pokolenie Cyfrowe”. Ale są też ludzie po trzydziestce i wspierają nasze działania. Nawet jak popatrzy się na naszą listę kandydatów, są na niej tylko trzy osoby, które nie przekroczyły jeszcze trzydziestu lat. Więc powiem tak, jest znacząca liczba osób starszych, wspierająca piratów. Myślę, że jedyną różnicą jest sposób, w jaki się komunikujemy. Z młodymi głównie przez Internet, starsi wolą przyjść i porozmawiać z tobą, gdy stoisz na ulicy.
W jaki sposób odbędą się w Niemczech wybory do Parlamentu Europejskiego?
Są podobne do naszych krajowych wyborów. Każda partia przedstawia listę kandydatów do wyborów, a obywatele stawiają krzyżyk przy jednej z partii. Niemcy mają 99 miejsc w Parlamencie Europejskim. Są one rozdawane proporcjonalnie wśród partii, które otrzymały więcej niż 5% głosów.
5% to około ile głosów obywateli?
Jest około 60 milionów głosujących, ale Niemcy nie są zwykle zainteresowani wyborami do Unii Europejskiej, więc tylko około 50% z nich przyjdzie głosować. Więc trzeba otrzymać około 1,5 miliona głosów.
Niektórzy uważają, że macie niewielką szansę uzyskać te 5%, więc dlaczego ludzie powinni na Was głosować?
Jedną z najważniejszych szans w wyborach do Unii Euroepjskiej jest uzyskanie wystarczającej liczby głosów (0,5%), aby zakwalifikować się do finansowania partii publicznych. Jest to jedna z rzeczy, które chcę powiedzieć ludziom, którzy nie chcą na nas głosować, ponieważ uważają, że nie otrzymamy 5% głosów. Nawet jeżeli nie, zakwalifikowanie się do publicznego finansowania jest dużym krokiem. Pieniądze można przeznaczyć na zatrudnienie ludzi do zadań administracyjnych, więc będziemy mieli więcej czasu na politykę.
Wybory do Parlamentu Europejskiego zostaną przeprowadzone w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej w okresie od 4 czerwca (czwartek) do 7 czerwca (niedziela).
torrentfreak.com

Twitter

Odpowiedź z Cytatem



Jednak prawo lubi być pozbawione logiki, i właśnie dlatego wolałem się upewnić.


Bookmarks