+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 33

Temat: Newsy filmowe! Plotki! Itp.!

  1. #16
    Zablokowany Avatar masazysta
    Grupa
    Zablokowany
    Dołączył
    31-10-08
    Skąd
    Łódzkie
    Postów
    1,276
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    50
    Piwo (Otrzymane)
    119
    » Reputacja
    Punkty:     1
    Siła:          0

    Dziś uroczysta premiera filmu "Popiełuszko"

    Dziś wieczorem w Teatrze Wielkim w Warszawie odbędzie się premiera filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas", przedstawiającego życie i męczeńską śmierć księdza Jerzego Popiełuszki.

    Reżyser filmu Rafał Wieczyński podkreśla, że starał się tak pokazać postać księdza Jerzego, aby przybliżyć go także młodemu pokoleniu.


    Realizacja filmu trwała 7 miesięcy w 14 polskich miastach. W filmie wystąpiło ponad 7 tysięcy aktorów i statystów. Film przedstawia życie księdza Jerzego Popiełuszki od dzieciństwa na polskiej prowincji, poprzez okres kształtowania się jego powołania w wojsku, proces rodzenia się jego legendy w czasie ciężkiej próby stanu wojennego, aż po jego bestialski mord i pogrzeb, który zgromadził blisko pół miliona ludzi.

    Adam Woronowicz, odtwórca roli księdza Jerzego Popiełuszki powiedział, że bardzo starał się pokazać kapłana, który łączy ludzi.

    Losy księdza Jerzego Popiełuszki są przedstawione na tle najważniejszych wydarzeń lat 80, między innymi strajków Sierpnia oraz patriotycznych manifestacji podczas stanu wojennego brutalnie tłumione przez władze PRL.

    Na ekrany kin film wejdzie 27 lutego.
    Wejściu na ekrany polskich kin filmu o księdzu Jerzym Popiełuszce będzie towarzyszyła akcja społeczno-edukacyjna "Prawda jest nieśmiertelna".

    Współuczestnikiem akcji, organizowanej przez Narodowe Centrum Kultury, jest Instytut Pamięci Narodowej. Jan Żaryn, dyrektor pionu edukacyjnego IPN podkreśla, że film o księdzu Jerzym Popiełuszce jest dziełem tak dojrzałym, że Instytut postanowił włączyć się w jego promocję. Natomiast metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz zwraca uwagę na potrzebę opowiadania historii najnowszej młodym ludzim odpowiednio do ich wiedzy i doświadczeń.

    W tym roku przypada 25 rocznica śmierci księdza Jerzego Popiełuszki.
    Ostatnio edytowane przez masazysta ; 16-02-09 o 11:07

  2. #17
    V.I.P Avatar sanek77
    Grupa
    V.I.P
    Dołączył
    21-10-06
    Skąd
    Grójec
    Postów
    3,434
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    38
    Piwo (Otrzymane)
    584
    » Reputacja
    Punkty:     20
    Siła:          9


    Daniel Olbrychski robi karierę w Hollywood. Dostał główną rolę męską w thrillerze pod tytułem "Salt". Nie dość, że superprodukcję nakręci znany reżyser Phillip Noyce, to polskiemu aktorowi partnerować ma mega gwiazda kina Angelina Jolie. Olbrychski wyjeżdża na zdjęcia już w marcu.

    Jak powiedziała DZIENNIKOWI żona aktora Krystyna Dębska wszystkie formalności zostały dopięte "20 marca Daniel na półtora miesiąca wylatuje na zdjęcia do USA. To będzie szpiegowski film akcji" - mówi.

    Nazwisko reżysera ma być gwarancją tego, by film był kasowym hitem. Phillip Noyce nakręcił bowiem takie obrazy jak "Koleksjoner kości", "Czas patriotów", czy "Polowanie na króliki".

    Reżyser filmu miał zadzwonić do aktora dwa tygodnie temu. Szukał aktora biegle mówiącego po angielsku i po rosyjsku. W czwartek zapadła ostateczna decyzja. Olbrychski właśnie wrócił ze zdjęć próbnych do filmu.

    Akcja filmu będzie się rozgrywać w Waszyngtonie i Nowym Jorku.
    Dla mnie i tak zawsze będzie Kmicicem,co nie zmienia faktu że jest świetnym aktorem i dziw że do tej pory jeszcze nie zagrał w jakimś hollywoodzkim obrazie

  3. #18
    V.I.P Avatar sanek77
    Grupa
    V.I.P
    Dołączył
    21-10-06
    Skąd
    Grójec
    Postów
    3,434
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    38
    Piwo (Otrzymane)
    584
    » Reputacja
    Punkty:     20
    Siła:          9

    Dźwiękowy znak wodny sposobem na piratów

    Amerykańskie koncerny filmowe z jakiegoś powodu uważają, że tzw. camming - czyli nagrywanie filmów w kinach kamerami wideo - jest jednym z największych zagrożeń dla tej branży. Dlatego też Hollywood nie żałuje pieniędzy na nowe technologie, pomagające w jego zwalczaniu. Właśnie pojawiła się kolejna - dźwiękowy znak wodny...

    Do tej pory do walki z kinowymi kamerzystami wykorzystywano m.in. patrole ochroniarzy z latarkami, noktowizory oraz wizualne znaki wodne (dzięki którym można było ustalić, w którym kinie została nagrana dana piracka kopia). Ale to najwyraźniej za mało - dlatego teraz pojawiło się coś nowego, czyli dźwiękowy znak wodny.
    Brzmi to głupio, ale pomysł jest całkiem ciekawy - aczkolwiek od razu trzeba zastrzec, że zadaniem tej technologii nie jest zablokowanie możliwości nagrania filmu, lecz późniejsze zidentyfikowanie "kamerzysty". Działa to tak: do ścieżki dźwiękowej filmu dodawane są specjalne sygnały kontrolne, dzięki którym podczas odsłuchiwania pirackiej kopii filmu za pomocą specjalnego algorytmu można nie tylko zidentyfikować kino, w którym go nagrano, ale także z dużą dokładnością... wskazać, w którym miejscu siedział pirat.
    Wszystko fajnie, ale widzimy tu pewien problem. Jeśli sobie dobrze przypominamy, to podczas kupowania biletu raczej nie trzeba podawać imienia i nazwiska (chyba, że rezerwujemy miejsce wcześniej). Więc nawet jeśli po pojawieniu się w Internecie filmu nagranego kamerą ktoś zdoła skorzystać z owego znaku wodnego, to dowie się co najwyżej, że zarejestrowała go osoba, która na seansie miesiąc temu siedziała na miejscu 12 w rzędzie 15... To nieszczególnie przydatna informacja, nieprawdaż?
    Następny beznadziejny i bezużyteczny pomysł na którym ktoś zarobi wiele kasy.Większość kinówek pochodzi z takich krajów jak Rosja,Chiny,kraje byłego ZSRR itp.,a kto tam sprawdza w kinie czy ktoś nagrywa.Normalnie śmiech na sali i to "kinowej".

  4. #19
    Moderator Avatar emes
    Grupa
    Moderator
    Dołączył
    07-05-07
    Postów
    2,106
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    123
    Piwo (Otrzymane)
    284
    » Reputacja
    Punkty:     41
    Siła:          7
    jak dla mnie wszystkie filmy CAM moga zniknac
    totalnie nie rozumiem ludzi ogladajacych ten syf
    ogladanie takiego filmu to jak uprawianie seksu z jakims paszczurem :P

  5. #20
    A.State.of.Trance Avatar MastEr
    Grupa
    V.I.P
    Dołączył
    04-03-08
    Skąd
    z Armady :)
    Postów
    1,109
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    39
    Piwo (Otrzymane)
    854
    » Reputacja
    Punkty:     34
    Siła:          5
    Wprowadzenie czegoś takiego nic nie da. Będą jedynie mogli się podniecić, że wiedzą z którego miejsca ktoś nagrał film :P
    Cytat Napisał milansport Zobacz post
    jak dla mnie wszystkie filmy CAM moga zniknac
    Uważam podobnie. Po co sobie psuć film oglądając go w takiej jakości. CAMy są chyba tylko dla osób dla których liczy się szybkość obejrzenia filmu.

    Zgłoszenie do TM Release Group tutaj

  6. #21
    Zablokowany Avatar masazysta
    Grupa
    Zablokowany
    Dołączył
    31-10-08
    Skąd
    Łódzkie
    Postów
    1,276
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    50
    Piwo (Otrzymane)
    119
    » Reputacja
    Punkty:     1
    Siła:          0

    Natasha Richardson nie żyje

    W wieku 45 lat w Nowym Jorku zmarła brytyjska aktorka Natasha Richardson - poinformował w nocy ze środy na czwartek rzecznik rodziny.

    Natasha RichardsonRichardson przebywała w nowojorskim szpitalu od wtorku. Towarzyszył jej mąż Liam Neeson, dwaj synowie - 13-letni Michael oraz 12 letni Jack - i najbliżsi krewni.

    - Liam Neeson, synowie i cała rodzina są wstrząśnięci i zdruzgotani tą tragiczną śmiercią ich ukochanej Natashy. Dziękują też za wsparcie - mówił rzecznik Alan Nierob.

    45-letnia Richardson była w stanie śmierci mózgowej po wypadku na nartach, któremu uległa w poniedziałek w Kanadzie. Doznała poważnego urazu głowy w kurorcie narciarskim Mont Tremblant, ok. 120 km od Montrealu.

    Pozornie niegroźny wypadek zdarzył się na stoku dla początkujących podczas lekcji z instruktorem. straciła równowagę i zsunęła się w dół stoku. Wydawało się, że nie odniosła żadnych obrażeń. Wstała ze śmiechem i nie chciała nawet widzieć lekarza. Dopiero godzinę po powrocie do pokoju zaczęła odczuwać silne bóle głowy.

    Zmarła pochodziła z rodziny związanej z filmem i aktorstwem: jej matka Vanessa Redgrave to laureatka Oscara, a ojciec Tony Richardson był reżyserem, scenarzystą i producentem filmowym i teatralnym.

    Urodzona w 1963 roku Richardson ukończyła prestiżową Centralną Szkołę Mowy i Dramatu w Londynie (CSSD). Szerszej publiczności była znana z ról odegranych w filmach "Nie wierzcie bliźniaczkom", czy "Pokojówka na Manhattanie". Jednak najbardziej ceniono ją za występy na deskach teatrów londyńskiego West Endu i nowojorskiego Broadwayu.

    M.in. za występ w musicalu "Kabaret" wyróżniono ją w 1998 roku amerykańską nagrodą Tony, przyznawaną za wybitne osiągnięcia w sztuce teatralnej.

  7. #22
    Star User Avatar mrks1
    Grupa
    Użytkownik
    Dołączył
    08-04-07
    Skąd
    jestemzmiasta
    Postów
    2,188
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    29
    Piwo (Otrzymane)
    103
    » Reputacja
    Punkty:     2
    Siła:          7


    Na festiwalu w Cannes powiało grozą

    Do grona faworytów bitwy o Złotą Palmę dołączył znany austriacki twórca Michael Haneke, który analizuje tak zwaną "czarna edukację" w niemieckich szkołach na początku XX wieku.

    Kary cielesne, tresowanie dzieci, zbyt rygorystyczne wpajanie im tzw. dyscypliny moralnej przez dorosłych hipokrytów – tak wyprodukowano w Niemczech pokolenie esesmanów i gestapowców.

    To pierwsze refleksje krytyków po projekcji filmu „Biała wstążka”. W tym czarno-białym dramacie dzieci nie czekają jednak na Hitlera, od razu karzą dorosłych w imię moralnego porządku, który im brutalnie wpojono. Te dzieci myślą, że są prawą ręką Boga – tak rodzi się fanatyzm i terroryzm – wyjaśni Haneke, czyniąc aluzje do islamskich fundamentalistów.
    rmf.fm




    moze byc kawal dobrego kina
    __________________________________________________ __________________________________






  8. #23
    Zablokowany Avatar masazysta
    Grupa
    Zablokowany
    Dołączył
    31-10-08
    Skąd
    Łódzkie
    Postów
    1,276
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    50
    Piwo (Otrzymane)
    119
    » Reputacja
    Punkty:     1
    Siła:          0

    "Bękarty wojny", "Antychryst" i "Biała wstążka" wśród zwycięzców Cannes!

    62. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes dobiegł końca. W niedzielny wieczór, w trakcie uroczystej gali, ogłoszono laureatów. Wśród zwycięskich produkcji znalazły się dwie najgłośniejsze produkcje imprezy: "Bękarty wojny" Quentina Tarantino oraz "Antychryst" Larsa von Triera. Złotą Palmę zdobył Michael Haneke za obraz ""Das Weisse Band" ("Biała wstążka").

    Akcja "Białej wstążki" rozpoczyna się w 1913 roku. W wiejskiej szkole na północy kraju zaczynają dziać się niepokojące rzeczy... Obraz pokazuje korzenie faszyzmu, prezentując, jak w pozornie spokojnej wsi dochodzi do scen patologicznej przemocy.

    "Film rozwija się na kilku poziomach" – można było przeczytać na stronach Screendaily.com po jego pokazie w Cannes. "Jako historia hipokryzji dorosłych i emocjonalnego chłodu ich dzieci, jako obraz patriarchalnej społeczności i przyczynek do rozważań nad niemieckim społeczeństwem". "Wspierany przez szorstkie, wstrząsające zdjęcia Christiana Bergera reżyser rozwija swoją opowieść, wykorzystując tradycyjny chwyt głosu z offu. Decyduje się na wierność chronologii i realiom epoki" – pisał krytyk Mike Goodridge. "Atmosfera filmu jest chwilami tak gęsta, że mogłaby posłużyć jako punkt wyjścia dla kilkuodcinkowego serialu" – dodawał.

    Austriacki reżyser, doskonale znany kinomanom dzięki takim obrazom, jak "Funny Games", "Pianistka" oraz "Ukryte", odebrał wyróżnienie z rąk przewodniczącej jury - Isabelle Huppert. Nie po raz pierwszy brał udział w rywalizacji o Złotą Palmę, ale nigdy wcześniej jej nie otrzymał. Jurorzy zawsze przyznawali mu nieco mniej prestiżowe wyróżnienia, w tym trofea dla najlepszego reżysera ("Ukryte"), Nagrodę Jury ("Pianistka") oraz Nagrodę Jury Ekumenicznego ("Kod nieznany"). Zresztą i w tym roku stało się podobnie. W sobotę "Biała wstążka" otrzymała wyróżnienie od Jury Ekumenicznego oraz nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI).

    Poza Haneke jurorzy konkursu głównego docenili również twórców "Antychrysta" oraz "Bękartów wojny". Były to dwie najbardziej oczekiwane premiery tegorocznego Cannes. Obie wzbudziły wiele dyskusji i spotkały się ze skrajnymi opiniami - od zachwytów po ostrą krytykę.

    "Antychryst" Larsa von Triera, reklamowany jako "pornograficzny horror", zakończył Cannes z nagrodą dla najlepszej aktorki: Charlotte Gainsbourg. Głównym bohaterem filmu jest światowej sławy psychiatra (w tej roli Willem Dafoe) i jego młoda żona, badająca historie czarownic w średniowieczu. Para wyjeżdża do domu na odludziu, by zaszyć się przed światem i zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami. Zamiast ukojenia znajdą tam jednak niszczycielską moc sięgającą początków świata. Będą musieli stawić czoła potężnej i przerażającej sile, z której istnienia nie zdawali sobie sprawy.

    Przypomnijmy, iż jury ekumeniczne przyznało dziełu "antynagrodę". Polscy widzowie będą go mogli ocenić już od najbliższego piątku, 29 maja, kiedy to trafi na ekrany naszych kin!

    "Bękarty wojny", czyli powrót Quentina Tarantino do Cannes (przypomnijmy, to właśnie na tym festiwalu w 1994 roku odkryto "Pulp fiction"), uhonorowany został nagrodą dla najlepszego aktora: Christopha Waltza, który zagrał nazistowskiego oficera. Tej premiery cały świat wypatrywał z napięciem już od momentu, gdy Tarantino ogłosił realizację tego projektu. Wszyscy ciekawi byli tego, jak, z pomocą Brada Pitta oraz Diane Kruger, opowie o Żydach, którzy postanawiają zemścić się na nazistach i wyruszają w krwawą misję. Efekt część widzów znużył, innych zachwycił.

    "Jeśli Quentin Tarantino cokolwiek kontynuuje, to najwyżej trend tegorocznych canneńskich rozczarowań" - można było przeczytać na łamach "The Hollywood Reporter". "Film jest okropny – ponad 2,5 godziny trwania i bardzo niewiele z tarantinowskiego stylu" - oburzano się. "'Bękarty wojny' nie są zabawne, nie są ekscytujące ani realistyczne – dorzucał "Guardian". "Nie ma tu ani prawdy o wojnie, ani zabawnej żonglerki filmowymi motywami. Brak też lekkości naginającej historyczne fakty anegdoty".

    Nie brakowało też innych głosów: "To kawał bezwstydnie dobrej wariacji na temat II wojny światowej, w której Tarantino, jak to ma w zwyczaju, łączy łobuzerski śmiech z prędkością rollercoastera (z nielicznymi momentami spowolnienia)" - pisano na stronach Boxoffice.com. "Film jest całkowicie oryginalną mieszanką amerykańskiego pop-artu i europejskiego smaku" – zachwycało się "Variety". "Kilka wybuchowych scen oraz magia nazwisk Quentina Tarantino i Brada Pitta to niewątpliwe zwiastuny międzynarodowego sukcesu".

    Choć nie wszystkim spodobał się scenariusz, to zdecydowana większość recenzentów była zgodna co do tego, iż film jest znakomity pod względem aktorskim.
    Na premierę polscy widzowie będą musieli poczekać do 11 września.

    Grand Prix uhonorowano francuski dramat "Un Prophete", opowiadający o młodym Arabie, który trafia na sześć lat do francuskiego więzienia, gdzie staje na czele mafii. Nagrodę Jury otrzymał z kolei film "Fish Tank" (reż. Andrea Arnold), historia 15-latki, której życie ulega radykalnej zmianie w momencie pojawienia się nowego narzeczonego jego matki.

    Francusko-chińska produkcja "Spring Fever" (reż. Lou Ye) uhonorowana została z kolei nagrodą za scenariusz. To opowieść o pewnym agencie turystycznym, który nocą zamienia się w szalonego transwestytę.

    Wśród pozostałych nagród Cannes należy wymienić statuetkę dla najlepszego reżysera, którą otrzymał Brillante Mendoza za film "Kinatay". Patriarcha francuskiego kina, jeden z najważniejszych reżyserów Nowej Fali, Alain Resnais otrzymał natomiast nagrodę specjalną za całokształt twórczości. Najnowszy film 86-letniego reżysera "Les herbes folles" ubiegał się też na tegorocznym festiwalu o główną nagrodę - Złotą Palmę.

    Film Kena Loacha "Looking for Eric" ("Poszukując Erica") - o pewnym znużonym życiu listonoszu - dostał nagrodę jury ekumenicznego. W werdykcie jury podkreśliło wielką jakość artystyczną filmu i wskazało na optymizm, humanistyczne spojrzenie i poczucie humoru, z jakim Loach opowiada o pogrążonym w kryzysie współczesnym społeczeństwie.

    Poniżej pełna lista nagrodzonych w konkursie głównym:
    Złota Palma - "Biała wstążka" reż. Michael Haneke
    Grand Prix - "Un Prophete" reż Jacques Audiard
    Najlepsza Aktorka - Charlotte Gainsbourg za "Antychrysta"
    Najlepszy Aktor - Christoph Waltz za "Bękarty wojny"
    Najlepszy Reżyser - Brillante Mendoza za "Kinatay"
    Najlepszy Scenariusz - Mei Feng za "Chun feng chen zui de ye wan" (Spring Fever) reż. Ye Lou
    Nagroda Specjalna - Alain Resnais (na festiwalu zaprezentował film "Les herbes folles")
    Nagroda Jury
    "Fish Tank" reż. Andrea Arnold
    "Thirst" (Bak-jwi) reż. Park Chan-wook
    Złota Kamera (dla debiutanta)
    Nagroda główna: "Samson and Delilah" reż. Warwick Thornton
    Specjalne wyróżnienie: "Ajami" reż. Scandar Copti i Yaron Shani
    Złota Palma dla filmu krótkometrażowego:
    Złota Palma: "Arena" reż. Joao Salaviza
    Wyróżnienie: "The Six Dollar Fifty Man" reż. Mark Albiston, Louis Sutherland

  9. #24
    Star User Avatar mrks1
    Grupa
    Użytkownik
    Dołączył
    08-04-07
    Skąd
    jestemzmiasta
    Postów
    2,188
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    29
    Piwo (Otrzymane)
    103
    » Reputacja
    Punkty:     2
    Siła:          7
    Krzysztof Zanussi otrzymał nagrodę za wybitny wkład w kinematografię podczas międzynarodowego festiwalu im. Andrieja Tarkowskiego "zwierciadło" w rosyjskim mieście Iwanowo.



    Organizowany po raz trzeci festiwal odbywa się w rodzinnych stronach Tarkowskiego, który urodził się we wsi Zawrażje w okręgu Iwanowo nad wołgą. Przyjmując nagrodę, Zanussi powiedział po rosyjsku, że jest bardzo wzruszony. Dodał, że jest to dobry prezent na jego nadchodzące 70. Urodziny.

    Agencja ITAR-TASS przypomina, że polski reżyser przyjaźnił się z Andriejem Tarkowskim. Podkreśla też, że twórczość Zanussiego w Rosji "jest dobrze znana i ceniona". Na festiwalu w Iwanowie odbędzie się retrospektywa filmów Zanussiego. Otworzy ją pokaz "Constans" - filmu z 1980 roku.
    pap
    __________________________________________________ __________________________________






  10. #25
    Star User Avatar mrks1
    Grupa
    Użytkownik
    Dołączył
    08-04-07
    Skąd
    jestemzmiasta
    Postów
    2,188
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    29
    Piwo (Otrzymane)
    103
    » Reputacja
    Punkty:     2
    Siła:          7
    Aktor Marek Walczewski zmarł wczoraj w Warszawie. Miał 72 lata.


    Teatr Za Daleki. Jego twórca Zbigniew Zapasiewicz i Marek Walczewski przed spektaklem "Kochany kłamca"




    Marek Walczewski przez blisko 30 lat związany był z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Zagrał m.in. w takich filmach jak "Pasażerka", "Wesele", "Ziemia Obiecana", "Vabank II" oraz w serialach: "S.O.S.", "Polskie drogi", "13 posterunek".

    Jego karierę aktorską zatrzymała choroba. Cierpiał na Alzheimera.
    Źródło: Alert24.pl
    __________________________________________________ __________________________________






  11. #26
    Zablokowany Avatar masazysta
    Grupa
    Zablokowany
    Dołączył
    31-10-08
    Skąd
    Łódzkie
    Postów
    1,276
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    50
    Piwo (Otrzymane)
    119
    » Reputacja
    Punkty:     1
    Siła:          0
    Aktor Marek Walczewski zmarł we wtorek w wieku 72 lat - podaje serwis tvn24.pl.


    Marek Walczewski w filmie "Ono"

    Marek Walczewski był nazywany "najbardziej demonicznym spośród naszych aktorów". Urodził się w 1937 roku w Krakowie, w rodzinie o lwowsko-wiedeńskich korzeniach. W szkole muzycznej uczęszczał do klasy skrzypiec. Karierę skrzypka poświęcił jednak dla sportu - należał do reprezentacji Polski juniorów w szermierce. Aktorstwa uczył się w krakowskiej PWST, którą ukończył w 1960 roku. Po studiach Marek Walczewski zaczął występować na deskach Starego Teatru, z którym był związany do 1972 roku. Tu m. in. zagrał Hrabiego Henryka w wystawionej w stulecie Starego Teatru "Nieboskiej komedii" w reżyserii Konrada Swinarskiego, role w "Królu Henryku IV" Szekspira (reż. Jerzy Jarocki) i "Mizantropie" Moliera (reż. Zygmunt Hübner). W 1973 r. Marek Walczewski przeniósł się do Warszawy. Przez pewien czas związany był z Teatrem Studio, później Dramatycznym.

    W filmie Marek Walczewski zadebiutował w 1963 roku rolą Tadeusza w "Pasażerce" Andrzeja Munka. W 1972 roku zagrał Gospodarza w ekranizacji "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego. Było to pierwsze spotkanie z Andrzejem Wajdą - po raz drugi spotkali się dwa lata później na planie "Ziemi obiecanej". W swojej karierze Marek Walczewski współpracował z wieloma wybitnymi reżyserami: Jerzym Antczakiem ("Noce i dnie"), Jerzym Hoffmanem ("Do krwi ostatniej"), Andrzejem Barańskim ("Dwa księżyce", "Kawalerskie życie na obczyźnie"). Zagrał w czterech filmach Piotra Szulkina: "Golem", "Wojna światów - następne stulecie", "O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji" i "Ga, ga. Chwała bohaterom". W "Śmierci prezydenta" Jerzego Kawalerowicza (1977 r.) Walczewski wcielił się w postać zabójcy Gabriela Narutowicza - nacjonalistę Eligiusza Niewiadomskiego.

    Aktor nie stronił od udziału w filmach komediowych. Dwukrotnie wystąpił u Juliusza Machulskiego: w 1984 roku w II części "Vabanku" zagrał naczelnika więzienia - Twardijewicza, a trzy lata później w "Kingsajzie" - ojca głównej bohaterki - Ali. Marka Walczewskiego znają też doskonale miłośnicy telewizyjnych seriali: m. in. "Polskich dróg", "Najdłuższej wojny nowoczesnej Europy" i komediowych: "Banku nie z tej ziemi", "13 posterunku", "Ekstradycji 3". Najnowsze role Marka Walczewskiego to Lucjan Żeligowski w filmie "Józef Piłsudski" i Eyck z Densle w "Wiedźminie". Aktora można było także zobaczyć w "Ubu król" Piotra Szulkina jako generała oraz w "Ono" Małgorzaty Szumowskiej w wysoko cenionej kreacji ojca głównej bohaterki, Ewy. Zagrał również w jednym z odcinków "Bożej podszewki. Części drugiej".

    Marek Walczewski związany był z aktorką Małgorzatą Niemirską. Kilkakrotnie udało im się współpracować na planie. Wspólnie zagrali m. in. w trzyodcinkowej telewizyjnej Kobrze, w "Żołnierzu królowej Madagaskaru" w szczecińskiej operze, a w filmie: w debiucie Łukasza Barczyka z 1999 r. "Patrzę na ciebie Marysiu".

    Na ekranie ostatni raz pojawił się w 2004 roku w filmie "Ono". Chorował na Alzheimera.

    żnet.pl

  12. #27
    V.I.P Avatar bruder11
    Grupa
    V.I.P
    Dołączył
    23-08-07
    Postów
    1,761
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    82
    Piwo (Otrzymane)
    177
    » Reputacja
    Punkty:     15
    Siła:          6

    Wentworth Miller najprawdopodobniej wystąpi w filmie "Bioshock" Gore'a Verbinskiego.

    Wentworth Miller najprawdopodobniej wystąpi w filmie "Bioshock" Gore'a Verbinskiego.



    Wentworth MillerGwiazdor serialu "Skazany na śmierć" zasugerował we wpisie na swoim koncie Twitter, że zagra w adaptacji popularnej gry wideo.

    - "Skazany na śmierć" może się kończy, ale ja mam zapewnioną pracę - pisze Miller. - Dam wam wskazówkę. Jedno słowo: Bioshock.

    Bohaterem filmu "Bioshock" będzie pilot, który rozbija się u bram podwodnego miasta zwanego Rapture. Mężczyzna szybko odkrywa, że rządzące metropolią prawa wolnego rynku nie funkcjonują tak, jak powinny, a jego własna wola nie jest aż tak wolna, jak mogło mu się wydawać.

    W serialu "Skazany na śmierć" Wentworth Miller wciela się w postać Michaela Scofielda.

    źródło-onet.pl

  13. #28
    Zablokowany Avatar masazysta
    Grupa
    Zablokowany
    Dołączył
    31-10-08
    Skąd
    Łódzkie
    Postów
    1,276
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    50
    Piwo (Otrzymane)
    119
    » Reputacja
    Punkty:     1
    Siła:          0
    David Carradine nie żyje

    Aktor David Carradine został znaleziony martwy w hotelu w Bangkoku.




    72-letni Carradine został znaleziony przez pokojówkę w szafie. Najprawdopodobniej powiesił się - wokół szyi miał zawiązaną linę. Aktor kręcił w Tajlandii film "Stretch".
    - Był pełen życia, zawsze chętny do pracy. Był cudowną osobą - mówił jego menedżer, Chuck Binder, zszokowany tą informacją.
    Carradine należał do aktorskiej dynastii. Jego ojcem był John Carradine. Grają także jego bracia: Bruce, Keith i Robert.
    Aktor był najbardziej znany z roli Kwai Changa Caine'a w serialu "Kung Fu" z lat 70. W swoim życiu zagrał w ponad stu filmach. W 2003 roku świat przypomniał sobie o nim dzięki kreacji w "Kill Billu" Quentina Tarantino.
    Carradine pozostawi żonę, Annie Bierman, i czwórkę dzieci.

    Jako najstarszy syn legendarnego Johna Carradine'a był członkiem słynnego aktorskiego klanu. Miał pokaźny dorobek filmowy, ale o większości jego ról można spokojnie zapomnieć. Niespecjalnie zainteresowany budowaniem solidnego aktorskiego wizerunku, występował jako czarny charakter w drugorzędnych filmach akcji i thrillerach. Mimo to miał na swoim koncie pracę z Martinem Scorsese, Ingmarem Bergmanem i Quentinem Tarantino.

    Urodził się w Hollywood, ale wychował na Manhattanie. Po ukończeniu szkoły średniej w Oakland studiował teorię muzyki i kompozycji w San Francisco State College. Tam zainteresował się dramatem i przyłączył do teatralnej grupy grającej Szekspira. W międzyczasie pracował fizycznie jako robotnik i otwarcie eksperymentował z narkotykami. Po dwóch latach spędzonych w armii wrócił do Nowego Jorku, gdzie zagrał w broadwayowskich sztukach "The Deputy" i "The Royal Hunt of the Sun" z Christopherem Plummerem, które odniosły umiarkowany sukces.

    Mając za sobą kilka gościnnych ról w serialach, zadebiutował w na dużym ekranie w filmie "Taggart" w 1964 roku. Potem dostał tytułową rolę w serialu "Shane", ale ten miał krótki żywot. Po serii nieznaczących obrazów został w 1972 roku przez Martina Scorsese zaangażowany do jego "Wagonu towarowego Bertha", a następnie "Ulic nędzy". Przełomem była jednak rola w serialu "Kung Fu", która przyniosła mu popularność i nominację do nagrody Emmy. Wrócił do niej na początku lat 90. w filmie telewizyjnym i serialu "Legendy Kung Fu". W 1975 roku stanął za kamerą filmu "Ty i ja", gdzie również zagrał, ale ten przeszedł bez echa. Dwa lata później pojawił się u Bergmana w "Jaju węża".

    Wydawało się, że dzięki występowi w obrazie "By nie pełzać na kolanach", za który otrzymał nominację do Złotego Globu i statuetkę National Board of Review, dostanie się do głównego nurtu, ale kolejne propozycje nadal pozostawiały wiele do życzenia. Jedynie western "Straceńcy" z 1980 roku wybijał się ponad przeciętność. Jego druga próba reżyserska, "Americana", także nie spotkała się z odzewem. Carradine nie dawał za wygraną. Można go było zobaczyć obok Chucka Norrisa w "Samotnym wilku McQuade", czy takich "arcydziełach", jak "Zmierzch: Wampiry w odwrocie", "Gabinet figur woskowych 2: Zagubieni w czasie" i "Wojownicy z wydm".

    Po "Ucieczce przed prawem" i "Nowych przygodach szwajcarskiej rodziny Robinsonów" kontynuował swoją karierę ekranowego złoczyńcy. Od czasu do czasu mógł udowodnić swój talent dramatyczny w serialach, np. "Family Law" i "Agentka o stu twarzach". W 2003 roku Quentin Tarantino powierzył mu rolę, która przypomniała o jego dawnych sukcesach i przyniosła kolejną nominację do Złotego Globu – tytułowego zabójcy w dwóch częściach "Kill Bill". Potem z kolei Carradine’owi przypomniało się, że lubi grać dużo i to często w filmach drugiej kategorii. Pośród nich znalazły się jednak i tym razem wyjątki - komedie romantyczne, jak "My Suicide" i "Camille" z Sienną Miller i Jamesem Franco, oraz dramat rodzinny "Buttermilk Sky".

    Carradine nagrywał też utwory muzyczne, z których kilka znalazło się w filmach, w których wystąpił.

    Jego bracia Keith, Robert, Bruce i Michael Bowen także są aktorami. David był też wujem aktorek Marthy Plimpton i Ever Carradine oraz ojcem Kansas Carradine.

    Aktor był pięciokrotnie żonaty. Był też związany z aktorką Barbarą Hershey.
    Interesował się filozofią i kulturą Wschodu.




    ż:Onet.pl

  14. #29
    V.I.P Avatar szymono
    Grupa
    V.I.P
    Dołączył
    20-01-06
    Skąd
    z zιємι, тєנ zιємι
    Postów
    6,179
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    32
    Piwo (Otrzymane)
    126
    » Reputacja
    Punkty:     2
    Siła:          13
    Amerykański aktor Kyle MacLachlan zamierza wskrzesić kultowy serial "Miasteczko Twin Peaks", który na początku lat 90. wyniósł go na wyżyny sławy, w postaci krótkich odcinków zamieszczonych w internecie.
    MacLachlan wcielał się w nietypowym serialu w reżyserii Davida Lyncha w rolę agenta FBI Dale'a Coopera. Po spadku oglądalności produkcji w 1991 roku, zakończono jej emisję. Rok później pełne tajemnic miasteczko powróciło jednak w kinowym prequelu "Twin Peaks: Ogniu krocz ze mną".
    50-letni gwiazdor marzy podobno o powrocie serialu i chce wykorzystać internet do realizacji swojego pomysłu.
    "Mam szalony pomysł, by Twin Peaks powróciło w postaci 5-minutowych odcinków dostępnych w internecie" - powiedział MacLachlan w jednym z ostatnich wywiadów.
    Wygląda jednak na to, że twórca serii, legendarny reżyser David Lynch, nie będzie zaangażowany w ten projekt, gdyż całą swoją uwagę poświęca obecnie promocji technik medytacyjnych.
    "David jest teraz bardziej skupiony na medytacji transcendentalnej" - wyjaśnił MacLachlan, znany również z takich seriali, jak "Seks w wielkim mieście" i "Gotowe na wszystko".
    interia.pl



    Nie boję się przyjaciół. Przyjaciele mogą mnie tylko zdradzić. Nie boję się wrogów. Wrogowie mogą mnie tylko zabić. Boję się ludzi obojętnych. Oni nie zdradzają ani nie zabijają, ale to za ich milczącą zgodą dzieje się zdrada i zabijanie.





  15. #30
    Zablokowany Avatar masazysta
    Grupa
    Zablokowany
    Dołączył
    31-10-08
    Skąd
    Łódzkie
    Postów
    1,276
    » Panel Piwny
    Piwo (Postawione)
    50
    Piwo (Otrzymane)
    119
    » Reputacja
    Punkty:     1
    Siła:          0
    Zbigniew Zapasiewicz nie żyje

    Jak dowiaduje się e-teatr, dzisiaj wieczorem w wieku 74 lat zmarł w Warszawie Zbigniew Zapasiewicz, wybitny aktor, reżyser i pedagog i dyrektor teatru.

    Zapasiewicz Zbigniew urodził się w 1934 roku zmarł 14 lipca 2009 roku w Warszawie. W 1956 ukończył warszawską PWST, w tym samym roku debiutował rolą Galois w Ostatniej nocy według L. Infelda w Teatrze Młodej Warszawy, gdzie grał do 1959.

    Kariera teatralna Zbigniewa Zapasiewicza w Warszawie obejmuje m.in. występy na scenach teatrów Dramatycznego, Współczesnego i Powszechnego.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Informacje o Temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Podobne wątki

  1. Releasy, Formaty Filmowe - Informacje!
    przez bruder11 w forum Filmy i Seriale
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post: 17-01-10, 19:39
  2. Plotki i mity
    przez 0lek w forum Polityka
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post: 27-06-08, 17:20
  3. Drakońskie kary za piractwo filmowe
    przez gator w forum Wiadomości P2P
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post: 25-11-06, 14:16

Tagi dla tego tematu

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów