jak na Voughna i Wilsona to myślałem że będą leszpe jaja , np jak w Be Cool albo w Starsky & Hutch ale ogólnie fajna ,powracając do tematu nie wiem czy byłem pijany czy co że w pierwszym poście nie napisałem dwóch najlepszych filmów Jima Carreya ,mam nadzieje że mi Bóg wybaczy a chodzi naturalnie o Ace Ventura : Pet Detective i Ace Ventura : When Nature Calls :)