PDA

Zobacz pełną wersję : Londyn 2012: Dwa złote medale dla Polski



not2bad
03-08-12, 22:50
Adrian Zieliński (Tarpan Mrocza) zdobył złoty medal olimpijski w podnoszeniu ciężarów w kategorii do 85 kilogramów. Polak uzyskał w dwuboju 385 kilogramów, wyprzedził Rosjanina Apti Ałchadowa i Irańczyka Khianousha Rostamiego, zdobywając pierwszy złoty medal dla Polski w Londynie.

W swej pierwszej próbie w rwaniu Adrian Zieliński podniósł z wielkim spokojem i uśmiechem na twarzy, ciężar ważący 170 kilogramów. Liderem był wówczas reprezentant Rosji, Apti Ałchadow, który podniósł kilogram mniej. W drugiej próbie Polak ustawił ciężar na 174 kilogramy i znów wyprzedził Ałchadowa.

Wciąż nie dźwigali wówczas dwaj zawodnicy: Chińczyk Yong Lu i Białorusin Andriej Rybakou. Zieliński tymczasem zdecydował się w ostatniej próbie rwania bić rekord życiowy i 14-letni rekord Polski - 176 kilogramów.

Rybakou miał wielkie kłopoty z ciężarem ustawionym na 175 kilogramów. Popsuł pierwszą próbę, w drugiej znów się mocno męczył, w trzeciej przeniósł ciężar na 180 kilogramów, z którym też sobie nie poradził. Ałchadow tymczasem podniósł 175 kilogramów, na co Zieliński odpowiedział niestety nieudaną próbą bicia rekordu Polski.

Lu zdeklasował rywali w swej drugiej próbie podnosząc 178 kilogramów. W ostatniej, trzeciej, chciał poprawić wynik, co zbliżyłoby go do złotego medalu. Ciężaru ustawionego na 180 kilogramów nie pokonał, choć pozostał liderem z wynikiem z drugiej próby (178 kg). Drugie miejsce zajmował Ałchadow (175 kg), zaś trzeci był Zieliński (174 kg). Wszyscy trzej walczyć mieli o medale, bo rywale mieli wyniki dużo gorsze w swych próbach rwania.

W pierwszej kolejce podrzutu najpierw zaprezentował się Ałchadow, który ze spokojem podniósł 205 kilogramów i czekał na ruch rywali. Zieliński, który przegrywał o kilogram z Rosjaninem, przeniósł ciężar o kilogram więcej. Lu przegrał w pierwszej próbie na 205 kilogramów i znacznie skomplikował sobie drogę po złoto. Tym bardziej, że druga również była nieudana. Chińczyk przeżył dramat i w trzeciej próbie i sensacyjnie pożegnał się z konkursem.

Zieliński zmierzył się z ciężarem ustawionym na 206 kilogramów, już miał sztangę w górze, ale przez minimalny błąd próba została nieuznana. Po chwili Polak znów pojawił się na pomoście i ze spokojem dźwignął 206 kilogramów, zostając nowym liderem. Polaka zdystansował odrabiający straty z rwania Irańczyk Khianoush Rostami, który podrzucił 209 kg i wyrównał wynik w dwuboju Zielińskiego. Irańczyk przesunął się na pierwsze miejsce, bo ważył mniej niż Polak.

W walce o złoto pozostało zatem tylko czterech ciężarowców - grający va banque Egipcjanin Tarek Abdelazim, Rostami, Zieliński i Ałchadow. Wszyscy musieli stoczyć walkę z ciężarami, ale i taktyką rywali. Pierwszy zaczął Rosjanin, który podrzucił 210 kilogramów i przesunął się na pozycję lidera. Adrian Zieliński anonsował 211 kilogramów i sztangę o takim ciężarze musiał podrzucić, by wyprzedzić Rosjanina. Zieliński wyszedł nastawiony bojowo, poderwał sztangę i zaliczył 211 kg, co w dwuboju dało 385 kg i pierwsze miejsce.

Rosjanin Ałchadow w swej ostatniej próbie na 212 kilogramów mógł zostać mistrzem olimpijskim. Nie udała mu się ta sztuka, co oznaczało, że Polak miał już pewny medal. Rostami swoją pierwszą próbę na 214 kilogramów spalił, zupełnie nie radząc sobie ze sztangą. W swej ostatniej próbie Irańczyk długo walczył z ciężarem, ale nie pokonał go. Egipcjanin, który przeniósł ciężar na rekord świata w dwuboju (375 kg), przegrał z nim, dając Polakowi powody do radości. Adrian Zieliński został mistrzem olimpijskim w podnoszeniu ciężarów!

Polak uzyskał taki sam wynik jak Rosjanin, ale był od niego lżejszy o (130 gramów!), więc wywalczył tytuł mistrza olimpijskiego. Ałchadow zaliczył 385 kg w dwuboju, ale musiał zadowolić się "srebrem". Irańczyk zaliczył o 5 kg mniej niż Polak i Rosjanin.


Tomasz Majewski po raz drugi z rzędu zdobył złoty medal olimpijski. Polak w swojej trzeciej próbie uzyskał 21,89 m, różnicą trzech centymetrów pokonując aktualnego mistrz świata, młodego Davida Storla. Jest to drugi medal z najcenniejszego kruszcu, jaki wywalczyli Polacy w piątkowy wieczór. Wcześniej na najwyższym stopniu podium stanął ciężarowiec Adrian Zieliński.

Tomasz Majewski przed igrzyskami powiedział, że nie będzie "krygować się jak panienka" i powie wprost, iż jedzie do Londynu po złoty medal olimpijski. Polak potwierdził to już w pierwszej części finału, oddając trzy bardzo dobre pchnięcia. W pierwszym uzyskał 21,48, w drugim 21,72, a w trzecim fenomenalne 21,87 m, co dało mu prowadzenie w konkursie.

Głównym rywalem Polaka okazał się aktualny mistrz świata z Daegu, młody David Storl, który prowadził po dwóch seriach wynikami 21,48 i 21,84. W trzeciej serii Niemiec o jeden centymetr przegrywał jednak z naszym reprezentantem i nadzieje polskich kibiców ożyły.

Niespodziewanie słabiej pchali Amerykanie Christian Cantwell i Reese Hoffa, którzy mimo, że walczyli o podium wydawali się nie stanowić zagrożenia dla czołowej dwójki.

Czwarta seria rozpoczęła się od spalonych prób zarówno po stronie Storla, jak i Majewskiego. Do końca pozostawały dwie próby i wydawało się, że jedyną niepewną sprawą jest kolor medalu, jaki wywalczy Tomasz Majewski.

W piątej serii Niemiec zepsuł swoje pchnięcie i wyszedł z koła, a Amerykanie nadal nie potrafili zagrozić prowadzącej dwójce. Tymczasem Tomasz Majewski wykonał dobre, zaliczone pchnięcie na odległość 21,72, potwierdzając, że potrafi utrzymać nerwy na wodzy i wykonywać kolejne równe próby.

W szóstej i decydującej rozgrywce emocje sięgnęły zenitu. Brązowy medal zapewnił sobie Reese Hoffa (21,23 m), a dwóch faworytów miało się zmierzyć w samej końcówce. David Storl wszedł do koła niezwykle skoncentrowany, ale nie tylko nie pobił wyniku Polaka, ale jeszcze spalił swoją próbę i złoty medal Tomasza Majewskiego stał się faktem.

Spokojny już Tomasz Majewski w swojej ostatniej próbie przypieczętował swoje zwycięstwo pchnięciem na 21,89 m i rozpoczął triumfowanie z biało-czerwoną flagą nad głową.

źródło: sport.onet.pl

Uratowali trochę sytuację Polaków. Klasyfikacja medalowa nie wygląda już aż tak biednie, ale przydałoby się zdobyć kolejne medale...

4win
05-08-12, 15:16
No nareszcie! Gratulacje :)

waldirama
05-08-12, 15:21
gratulacje :D