PDA

Zobacz pełną wersję : Marcin Gortat - dyskusja o tym zawodniku



Qube21
04-01-09, 11:17
http://gortat.home.pl/foto_bio/gortat.gifMetryka:
Imiona: Marcin, Janusz
Nazwisko: Gortat
Data i miejsce urodzenia: 17.02.1984r., Łódź
Wzrost: 214 cm
Waga: 110 kg
Kariera:
Pozycja: center (5)
Przebieg kariery: ŁKS Łódź; (2002-03), RheinEnergie Koln (2003-2007), Orlando Magic(2007-????)
Sukcesy:

- gra w reprezentacji Polski
- wybór w drafcie w 2005 roku z 57 numerem w II rundzie przez Phoenix Suns(oddany do Orlando Magic)
- udane występy w Eurolidze w sezonie 2006-07
- wybór do pierwszej piątki Pepsi Pro Summer League 2007
- podpisanie kontraktu z zespołem NBA(Orlando Magic) jako trzeci Polak w historii
- jako pierwszy Polak zanotował double- double w NBA (12 punktów, 11 zbiórek w ostatnim meczu sezonu zasadniczego 2007-08 z Washington Wizards)
- jako pierwszy Polak wystąpił w play-off NBA, w 2008 roku



STATYSTYKA W TYM SEZONIE:/STATYSTYKA JEGO KARIERY W NBA:
PKT:3,8 /PKT: 3,6
APG:0,2 /APG: 0,3
REB OFF:1,7/ REB OFF:1,6
REB DEF:1,9 /REB DEF:1,8
RPG:3,6 /RPG:3,4
MECZY 17 (2) /MECZY:23(2)
MPG:11,2 /MPG:10,0


Otowrzyłem ten wątek aby wymieniac sie uwagami na temat wystepów naszego jedynego koszykarza w lidze nba .W ostatnim meczu Marcin zagrał 11 min zdobył 2 punkty miał 5 zbiórek osobiście po obejrzeniu tego meczu uważam iż Marcin nie zgrał na najwyższym poziomie ,jego gra w obronie jest bez zarzutu zarówno w tym meczu jak i pozostałych wyróznia sie zdecydowanie w BLOKACH ktrórych robi naprawde sporo jak na ilość minut przebywania na boisku .Przecietny mecz Marcina,kilka zbiórek blok słabsza skutecznosć ale najbardziej brakowało mi dynamiki i agresji przy kończeniu akcji szczególnie kiedy ładnie poszedł z kontrą i dostał dobra piłke gdy był sam na sam z koszem powinien kończyc poteznym wsadem ,skończyło sie blokiem jest to troche zenujące bo majac 214cm Mrcin musi takie akcje kończyc wsadem!!!!

Qube21
04-01-09, 20:12
Toronto-Orlando 108-102

Niestety dla Marcina w doskonałej dyspozycji dzisaj był D.Howard który zdobył 39 pkt
Marcin wszedł na boisko w 3 minucie pierwszej kawrty (szybko dwa faule złapał dwight howard) niestety niczym sie specjalnie nie wyróznił oddał 1 niecelny rzut i zebrał 1 piłke dobrze sobie radził w obronie walczac z boshem 2 razy
nawet go zablokował moim zdaniem czysto lecz sedzia odgwizdał faul za kazdym razem przy drugim bloku Marcin nie faulował tylko jego partner z druzyny Marcin spedził na parkiecie 8,51 min
Sumując ten mecz był w wykonaniu Marcina bardzo przeciety aby nie powiedzieć słaby!

Moze gdyby Marcin grał wiecej Orlando ten mecz by wygrało!!!:)

http://d.yimg.com/a/p/sp/getty/ff/fullj.99cf1f28f143b4973b35289be773ff8b/99cf1f28f143b4973b35289be773ff8b-getty-83006022rt04_magic_raptors.jpg

http://d.yimg.com/a/p/sp/getty/3c/fullj.a8c70dcc185c511773b4e5b50b451b0e/a8c70dcc185c511773b4e5b50b451b0e-getty-83006022rt05_magic_raptors.jpg

Na zdjęciach Marcin z z jedym z najlepszych graczy NBA Chirisem Boshem

golkieper24
08-01-09, 14:50
Gortat jest znakomity, mimo ze gra w silnej druzynie Orlando wnosi wiele do druzyny gdy wchodzi na boisko. Zrobił w tym sezonie juz niesamowite postępy. Oby tak dalej. Rekord jego w meczu to 16pkt licze ze niedługo pęknie 20

sanek77
08-01-09, 15:25
Orlando Magic - Atlanta Hawks 106:102

Marcin Gortat spędził na parkiecie 8 minut i zaliczył 2 zbiórki. Dwight Howard miał w tym spotkaniu 23 punkty i 19 zbiórek.

Qube21
09-01-09, 18:20
Gortat jest znakomity, mimo ze gra w silnej druzynie Orlando wnosi wiele do druzyny gdy wchodzi na boisko. Zrobił w tym sezonie juz niesamowite postępy. Oby tak dalej. Rekord jego w meczu to 16pkt licze ze niedługo pęknie 20

Zgadzam sie z toba chodz w ostatnich meczach troche gorzej mu idzie zobaczymy dzisiaj .
http://pl.youtube.com/watch?v=mco1I-ulFvc <- Najlepszy mecz Marcina w karierze 16 pkt 13 zbiórek

golkieper24
09-01-09, 20:14
Zgadzam sie z toba chodz w ostatnich meczach troche gorzej mu idzie zobaczymy dzisiaj .
http://pl.youtube.com/watch?v=mco1I-ulFvc <- Najlepszy mecz Marcina w karierze 16 pkt 13 zbiórek

dobry link. Szczerze obiektywnie Marcin jest bardzo pożytecznym dla zespołu graczek po pierwsze jest bardzo aktywnym centrem jednym z bardziej w całej lidze - pomaga Turkuglu czy Nelsonowi robiąc im zasłonu w ataku , dobrze rzuca wolne jak na centra , wysoka ilośc bloków i zbiórek w meczu. Jak tak dalej pójdzie to wierze,że zrobi w Orlando Kariere

scorpio85
12-01-09, 19:22
Gortat robi mnóstwo dobrego w zepole. Grając jako zmiennik najlepszego centra w NBA zalicza w meczu po kilkanaście minut co jest wynikiem naprawdę niezłym. Musi jeszcze jednak popracować nad skutecznością z gry i unikaniem fauli. W zbiórkach i bloku gra bardzo dobrze, mówi się że jest zawodnikiem, który najlepiej role'uje w NBA, czyli stawia zasłony. Aż strach pomyśleć jakby dobrze gra gdyby grę w kosza rozpoczął wcześniej niż dopiero w wieku 18 lat. To jest i tak fenomen.

Ghost76
13-01-09, 15:43
Nieźle mu idzie fakt. Przynajmniej gra nie to co kiedyś Lampe czy Trybański. Za sezon lub dwa Gortat może być zawodnikiem klasy Pau Gasola.

Yoshi7a
13-01-09, 17:52
Gortat ma szanse na dłużej zagościć w NBA. Widać, że chłopak ma potencjał i nie wywyższa się, jak Lampe. Najważniejsze, że regularnie wchodzi na parkiet i coś pokazuje, a jak dalej potoczy się jego kariera zależy, tylko od niego samego. Dobrze, że w reprezentacji zagra to może kompromitacji nie będzie.

Qube21
13-01-09, 18:12
Musi jeszcze jednak popracować nad skutecznością z gry i unikaniem fauli napisał Scorpio85

Moim zdaniem ze skutecznością tez nie jest zle Marcin zdobywa troche mało punktów ale skuteczność ma całkiem dobra jedynie nad czym mógł by popracować to półdystans ale najwiekszym problemem Marcina jest brak agresji i szybkości szczególnie w akcjach podkoszem na potwierdzenie moge przytoczyć sytuacje kiedy bodajże w meczu z maimi zozstał zablokowany w sytuacji sam na sam z koszem kiedy akcje powinien skończyć wsadem a przy odrobinie szczescia rzucać jeszcze rzut wolny.
Jezeli staracie sie oglądać mecz Marcina to pewnie wiecie sami o co chodzi.


Pare fotek Marcina z ostatniego meczu
http://d.yimg.com/a/p/sp/getty/1e/fullj.01ba70872f0c0666682f454fb60b1955/01ba70872f0c0666682f454fb60b1955-getty-82989325rm001_orlando_magic.jpg
http://d.yimg.com/a/p/sp/getty/f6/fullj.94fe7ea31a52c1daf0c8891e53729636/94fe7ea31a52c1daf0c8891e53729636-getty-82989325dce_magic_spur.jpg

Statystyki z ostatniego meczu:

http://img.photobucket.com/albums/v246/lspadone/ScreenShot001-3.jpg


Marcin Gortat- Magic vs. Suns 12.12.08 Link do meczu w którym Marcin zdobył pierwsze punty w sezonie i meczu którym tak naprawde przebił sie do składu !!
http://pl.youtube.com/watch?v=uKBegQAeJW8

scorpio85
14-01-09, 01:59
A tak w ogóle dla wszystkich wielbicieli NBA podaję linkę do odtwarzania bezpośrednio archiwalnych meczy z tego sezonu NBA (dostępne już kilka minut po zakończeniu meczu)

Oto link http://rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=55701 wcześniejsze mecze klikając w odpowiedni tydzień

Archivos LP semanas anteriores:

Post Semana: 1 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=50684) / 2 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=51168) / 3 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=51725) / 4 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=52181) / 5 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=52599) / 6 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=53051) / 7 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=53588) / 8 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=54104) / 9 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=54605) / 10 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=54937) / 11 (http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=55285)

Jest to strona hiszpańskojęzyczna wymaga rejestracji (inaczej nie obejrzymy żadnego meczu). ściągamy program VLC albo FLV Player (konieczne żeby odtworzyć pliki typu flv). Wybieramy interesujący nas mecz (klikamy w znaczek 800 kbs - najlepsza jakość). Małym minusem jest to, że zanim danym mecz się odtworzy trzeba odczekać tak średnio 20 minut (wcześniej widnieje tylko czarny ekran z napisem informującym nas o meczu). Niestety mecze są nagrywane ze wszystkimi przerwami, więc trzeba nieco przewijać do przodu.
Dzięki temu możemy na bieząco śledzic zdecydowaną większość meczów w których gra nasz jedynak w NBA, a nie tylko bazować na kilkunastosekundowym skrócie w TVP. Ciężki los mają fani NBA w Polsce, oj ciężki.

Qube21
14-01-09, 10:43
http://bt.davka.info/ z tąd tez można sciągać mecze nie maz za duzo ale lepsze to niż nic

scorpio85
14-01-09, 10:52
Na tej stronie co podałem nie trzeba nawet ściągać meczu klikasz i oglądasz mecz, który cię interesuje. Z innych trackerów z NBA, który mogę polecić jest

www.sportbit.org (http://www.sportbit.org)
www.sport-scene.net (http://www.sport-scene.net)

oraz strony z linkami z rapidshare i megaupload
www.bballvideos.com (http://www.bballvideos.com)
www.ballinhotspot.blogspot.com

Timmy2000
15-01-09, 12:20
Jeszcze jedna stronka z torrentami NBA: bt.davka.info

Na sport-scene.net można znaleźć praktycznie wszystkie mecze ale trzeba seedować, jak ktoś chce zaproszenie w dziale z zapkami jest temat w którym rozdaje.

A linki http można znaleźć również na forum myp2p.eu w dziale o koszykówce.


Nieźle mu idzie fakt. Przynajmniej gra nie to co kiedyś Lampe czy Trybański. Za sezon lub dwa Gortat może być zawodnikiem klasy Pau Gasola.
hmmm nie zapędzajmy się aż tak już tak szybko ;)

Nie wiem czy Gortat będzie kiedykolwiek ofensywnie zawodnikiem takiej klasy co Gasol czy ma wystarczającą ilość talentu i potencjału do tego, defensywnie nie ma już wcale tak daleko by do niego startować ;) W kosza zaczął grać dopiero od 18 roku życia

Gortat jak na centra jest bardzo szybki i mobilny i to jego przewaga nad większością zawodników grających na tej pozycji, może bardzo dobrze biegać do kontr i szybko powraca do swojej strefy 3s z ataku.

poza tym ma dobrę ręce jak to się w NBA mówi, potrafi łapać trudniejsze i mniej dokładne piłki dogrywane do niego przy szybszych ruchach na kosz, naturalna umiejętność której ciężko się wyuczyć kolejny duży plus.

W ataku dobrze stawia zasłony i reaguja przy pick 'n roll i screen 'n roll, nie najgorzej radzi sobie na ofensywnej tablicy Ale jescze sporo do nauki się pod względem tzw post moves, nie wiem jak to przetłumaczyć, gra blisko kosza z przeciwnikiem na plecach lub twarzą do niego.

By być kimś więcej niż zmiennikiem Howarda czy centra w jakiejś innej drużenie musi nad tym popracować i dodać najlepiej jescze pewny i skuteczny rzut z 4-5 metrów. W Orlando jest wielu dobrych strzelców, często będzie na otwartej pozycji.

W defensywie już teraz jest naprawdę dobry, jak na tak mało doświadczonego zawodnika nie popełnia wielu błędów w strefie 3 sekund, nie zostaje w niej powodując nielegalnej obrony strefowej. W radzeniu soibie w defensywie z sytuacjami pick 'n roll też radzi sobie nieźle ale chyba mógły nabrać jeszcze trochę więcej masy.


Gortat może powinien przedłużyć kontrakt z Orlando, kadra trenerska już chyba ma do niego zaufanie, w przypadku zmiany zespołu teraz może z tym być różnie ale wcześniej czy później powinien stamtąd odejść jak będzie pewny gry i minut w innej drużynie, najlepiej jak nowy kontrakt wygaśnie by sam mógł wybrać zespół.

W Orlando bardzo dużo gry za Howardem nie zobaczy, a o marzeniach pierwszej 5-tki w Magic nie ma oczywiście co myśleć najprawdopodobniej kiedykolwiek ;)

W perspektywie kilku lat jeśli Gortat zrobi postępy w ataku pewnie będzie miał okazję znalezienia zespołu w którym by dostał szansę do gry w pierwszej piątce, warunki do tego ma jak najbardziej.

Gratulacje dla Marcina, w końcu mamy zawodnika które może mieć jakąś realną przyszłość w NBA.

Qube21
17-01-09, 11:10
Moim zdaniem Gortat nie ma co uciekać z orlando nawet jak bedzie grał średnio 10 min na mecz bedąc zmieniikiem Howarda może sporo sie od niego nauczyć przeciez razem trenują .Dwa sezony solidnego treningu z Howardem a dopiero potem transfer do innego teamu .

scorpio85
18-01-09, 22:03
Gortat musi zostać, przynajmniej na razie w Orlando to jego najlepsza opcja, mimo, tego, że będzie grał po kilkanaście minut w meczu. Przechodząc nawet do słabszej drużyny - typu Grizzlies czy Twolves wcale nie miałby gwarancji gry w pierwszej piątce. Rywalizacja na tej pozycji w NBA jest ogromna. Warto trzymać za niego kciuki, bo wkrótce możemy byc dumni z Marcina.

Qube21
25-01-09, 12:52
WYWIAD Z MARCINEM


http://gortat.home.pl/news//data/upimages/vsWAS120_marcin_041608.jpgW końcu przebiłem się do rotacji drużyny, w której na mojej pozycji gra dwóch weteranów z wieloma latami spędzonymi w NBA: Tonny Battie i Adonal Foyle. Dla mnie zdecydowanie najbardziej liczy się właśnie ten fakt, a to, że nie zdobywam punktów to wynika z naszych zagrywek ustalanych przez trenera Stana Van Gundy’ego. Taka jest moja rola w zespole, nie jestem w Orlando człowiekiem od zdobywania punktów i akceptuję to- mówi Marcin Gortat.


<B>Drugi mecz z Lakers za nami. Sądząc po wyniku, w Los Angeles, było nawet łatwiej niż u siebie. Czy rzeczywiście można wyciągnąć takie wnioski?

pennypl
25-01-09, 23:01
Dobry zmiennik jak zobaczylem go w akcji to az mi sie usmiech na twarzy pojawil.
Szybki i waleczny to jego mocne cechy. w meczu ktory widzialem myslalem, ze mam przed oczami bialego Mutombo :)

TAMUDO
12-02-09, 20:59
dobre mecze przeplata z bardzo słabymi

Timmy2000
05-03-09, 00:24
Marcin miał wczoraj świetny mecz przeciwko Phoenix. Był najlepszym zawodnikiem z ławki, 8 punktów (4-5) z gry, 8 zbiórek, 2 bloki i przede wszystkim grał naprawdę bardzo dobrze w obronie.

To chyba jeden z3 najlepszych meczy w jego wykonaniu w tym sezonie. Inne to z Warriors (16 pkt, 13 zb) gdy wyszedł w pierwszej piątce (Howard kontucjowany) oraz wcześniejszy mecz w Phoenix w którym Howard złapał kontuzje.

Z tym że w tym wypadku ten mecz jest dla mnie bardizje istotny i znaczący bo nie zastępował Howarda jak w tamtych przypadkach tylko grał z ławki no i na początku gdy osiągał lepsze wyniki inne drużyny nie miały na niego dobrych scouting reports gdyż przed tą kontuzją Howarda mało grywał i pojawiał się jako koleś o którym inne zespoły praktycznie nic nie wiedziały, jak gra, jakie są jego mocne i słabe strony

sanek77
09-03-09, 05:36
Magic z Gortatem biją mistrzów

http://bi.gazeta.pl/im/9/6357/z6357789X.jpg





Orlando Magic z Marcinem Gortatem w składzie pokonali na wyjeździe 86:79 Boston Celtics. Polak zagrał 23 minuty, zdobył 6 punktów i miał 5 zbiórek.

Mistrzowie NBA zagrali z Magic nie tylko bez Kevina Garnetta (jest kontuzjowany), ale też podstawowego rozgrywającego Rajon Rondo (skręcił kostkę). W pierwszej piątce w jego miejsce zadebiutował zakontraktowany niedawno Stephon Marbury.

Magic szybko wypracowali wysoką przewagę. Już przed przerwą prowadzili różnicą 20 punktów, jednak w prowadzeni przez Ray'a Allena Celtics (32 punkty) zmniejszyli straty do zaledwie trzech punktów na nieco ponad minutę przed końcem (82:79). W decydujących momentach na linii rzutów wolnych nie mylili się jednak Rashard Lewis i Dwight Howard i to Magic wygrali 86:79.

Gortat zagrał ponad 20 minut, bo trener Stan van Gundy w drugiej kwarcie trzymał na parkiecie jednocześnie Polaka oraz podstawowego środkowego Magic - Dwighta Howarda. Wcześniej nie decydował się często na taki ruch. Ale przeciwko Bostonowi chciał w ten sposób wykorzystać przewagę swojego zespołu pod koszem, bo rywale grali po raz kolejny bez kontuzjowanego Garnetta. Ten manewr się udał. Gdy Gortat grał razem z Howardem przewaga graczy z Florydy urosła z siedmiu do 18 punktów. Van Gundy w ogóle coraz odważniej stawia na Gortata, który gra ostatnio zdecydowanie dłużej od rywala do miejsca w składzie - Tony'ego Battie.

Magic wygrywając w Bostonie potwierdzili swoje mistrzowskie aspiracje. Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że zespół z Florydy nie ma szans zagrozić prowadzącym na Wschodzie Celtics i Cavaliers. Po niedzielnym zwycięstwie Magic mają tylko trzy wygrane mniej od koszykarzy z Bostonu i są o krok od pewnego miejsca w play-off. Z bilansem 46-16 zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej.

W innym zakończonym już meczu Utah Jazz pokonali Toronto Raptors 109:101.


Na davka jest już meczyk do ściągnięcia ale czekam może pojawi sie w polskiej wersji na sport-torrents.org

Ovalogicpl
01-07-09, 10:25
Od północy 30 czerwca (czyli 6.00 polskiego czasu 1 lipca) kluby NBA mogą składać oferty wolnym graczom. Wśród nich jest także Marcin Gortat (http://polskikosz.pl/zawodnik/1133).

Umowa Polaka z Orlando Magic była jednak skonstruowana w ten sposób, że jego dotychczasowy zespół może wyrównać najwyższą ofertę z pozostałych drużyn. Według ostatnich informacji do grona zainteresowanych (m.in. San Antonio Spurs, Dallas Mavericks, New York Knicks, Sacramento Kings) jego osobą dołączyli Houston Rockets. Ich podstawowy środkowy Yao Ming z powodu kontuzji może stracić nawet cały sezon i potrzebny jest zastępca.

Źródło: Polskikosz.pl

WislaKrk90
15-08-09, 14:04
A Jednak Marcin Został W Orlando Magic :P

sanek77
19-12-10, 05:42
Marcin Gortat w Phoenix Suns

http://img573.imageshack.us/img573/7025/z8766024zmarcingortatwm.jpg



Jak podają amerykańskie serwisy Orlando Magic uzgodnili warunki wymiany z Phoenix Suns, w wyniku której do Arizony trafi Marcin Gortat. Wraz z Polakiem do Suns przejdą Vince Carter i Mickael Pietrus, a w przeciwnym kierunku powędrują Hedo Turkoglu, Jason Richardson i Earl Clark.

Informację o wymianie pomiędzy Magic i Suns podały wszystkie największe serwisy sportowe. Magic, którzy przegrali pięć z ostatnich sześciu meczów i stracili prowadzenie w Southeast Division na rzecz Miami Heat, od kilku dni szukali możliwości transferu.

Magic uzgodnili, że do Suns trafią Vince Carter, Marcin Gortat, Mickael Pietrus, wybór w pierwszej rundzie draftu oraz trzy miliony dolarów, a w druga stronę powędrują Jason Richardson oraz były gracz Magic Hedo Turkoglu. Transfer ma zostać potwierdzony w sobotę późnym wieczorem. Magic pozyskali także Gilberta Arenasa z Washington Wizards. Z Orlando odszedł wtedy Rashard Lewis.

Gortat spędził w Orlando trzy i pół roku. Zagrał w 175 meczach (pięć razy w pierwszej piątce), rzucał średnio 3,7 punktu, miał 4,3 zbiórki i 0,7 bloku. W tym sezonie notuje średnie na poziomie czterech punktów, 4,7 zbiórek w prawie 16 minut w meczu, ale nadal znajdował się w cieniu najlepszego centra ligi Dwighta Howarda, którego był zmiennikiem. Teraz będzie miał wreszcie szansę wyjść z cienia.

Gortat, trzeci Polak w NBA, będzie także trzecim polskim koszykarzem w Phoenix Suns - przed nim grali tutaj Cezary Trybański oraz Maciej Lampe. W Suns Gortat ma szansę powalczyć o pierwszą piątkę. Jego rywalem będzie Robin Lopez - tak jak Gortat zawodnik defensywny, ale mający ogromne problemy z kontuzjami. W tym roku opuścił już 14 meczów, latem z powodu urazu musiał zrezygnować z gry w reprezentacji USA.

Suns zajmują dziewiąte miejsce w Konferencji Zachodniej. Z 25. meczów wygrali 12, a ich motorem napędowym jest 36-letni kanadyjski rozgrywający Steve Nash. Suns to jedna z najszybciej i najefektowniej grających drużyn w NBA.
gazeta.pl

Ciekawe czy zagra w pierwszej pace.

Alienlol
19-12-10, 15:10
Raczej wątpię żeby regularnie grał w pierwszej piątce.Może kilka meczy zagra kiedy Robin Lopez będzie niedysponowany.Na pewno będzie miał więcej minut to na plus.W finale NBA już był więc nawet jak jego nowa drużyna nie wejdzie do play-off to za bardzo Gortat chyba się nie zmartwi.Byle grał :)

abbes
19-12-10, 19:38
Prędzej w Phoenix zagra w pierwszej piątce, niż miało to miejsce w Orlando. Umiejętności Dwight'a stoją jednak raczej na wyższym poziomie, aniżeli Lopeza, więc szanse rosną. Myślę, że ta zmiana wyjdzie Gortatowi na dobre :).

Timmy2000
20-12-10, 07:49
Lopez jest wiecznie kontuzjowany, ma urazy które ciągle wracają, w tym sezonie opuścił już ponad połowę meczy. W połowie meczy które grał był na boisku przez mniej niż 20 minut, tylko raz był na nim dłużej niż 25 minut.

W zeszłym sezonie było to samo, opuścił 31 z 82 meczy, grywał średnio tylko 19 minut prawnie nigdy powyżej 30. Najlepszy miesiąc jego kariery styczeń tego roku i grał wtedy średnio tylko 26 minut, Phoenix zresztą nie miało wtedy prawdziwego centra by go zastępować, Channing Frye nie zbiera nawet gdy piłka wpada mu prosto w ręce a rzuca tylko za 3, to nie center.

Gortat spokojnie będzie miał 20-25 minut gry nawet bez zaczynania w pierwszej piątce a jeśli do Lopeza kontuzje wrócą (a pewnie wrócą) to Gortat ma dużą szansę zagrzać miejsce w pierwszym składzie na stałe.

Ciężko teraz naprawdę prorokować bo w Magic Gortatowi nigdy nie dano szansy gry w ofensywie, w Phoenix to się zupełnie zmieni i w Phoenix jest Steve Nash.

Phoenix ma szanse na playoffy z 7-8 miejsca. Wszystko zalęzy od tego jak będzie sobie radził Vince Carter czy jest w stanie wrócić i w jakim stopniu do tego co robił jeszcze 2 lata temu w New Jersey. Nawet teraz Suns są na 9 miejscu minimalnie za Portland, istnieje spora szansa na to że Chris Paul odejdzie przed końcem lutego z Hornets a Carmelo Anthony z Nuggets. W takim wypadku oba te zespoły powinny odpaść z rywalizacji o playoffs.

Oczywiście wszystko zakończy się na pierwszej rundzie.

Alienlol
20-12-10, 11:16
Dziś w nocy R.Lopez 30 minut na parkiecie 19 pkt 9/10(!) z gry i 4 zbiórki.Jest bardziej dynamiczny od Gortata i jeśli będzie zdrowy to myślę ze Marcin na ławkę.

Timmy2000
20-12-10, 16:23
Dzisiaj o 1 naszego czasu Orlando zagra pierwszy mecz z nowy graczami przeciw Atlancie, zobaczymy jak nowe Magic się zaprezentuje.

Alienlol
20-12-10, 20:51
No ja chyba sobie obejrzę bo skład na papierze wygląda nieźle zobaczymy jak to wychodzi podczas gry.Poza tym obstawiłem na nich 40 zł więc do boju Orlando ! :D Phoenix też dziś gra ale chyba jeszcze Marcin nie zagra.

Timmy2000
21-12-10, 07:46
Na poważnie stawiałeś na Orlando przeciw Hawks ? Richardson, Turkoglu i Arenas byli z zespołem tylko przez kilka godzin, nie mieli nawet wspólnego treningu z prawdziwego zdażenia i mogło wyjść naprawdę źle tak jak wyszło (pierwszą połowę oglądałem)

Alienlol
21-12-10, 08:30
Poważnie ;) Myślałem że J.Johnson nie zagra ale widocznie info było złe.Zdarza się ;p

Alienlol
29-01-11, 10:32
Marcin Gortat rozegrał najlepsze spotkanie w karierze! Polski podkoszowy zdobył 19 punktów (rekord kariery) i miał 17 zbiórek w zwycięskiej potyczce przeciwko Boston Celtics (88:71). To już czwarte double-double naszego rodaka w barwach Słońc.
Marcin Gortat potrzebował na to wszystko nieco ponad 30 minut. Już w pierwszej połowie nasz rodak zdobył 15 punktów, najwięcej ze wszystkich zawodników na parkiecie. W sumie zdobył ich 19, co jest najlepszym wynikiem w karierze. Dołożył również 17 zbiórek - tylko o jedną mniej od najlepszego występu w NBA (18 zb - kwiecień 2009).

Co ciekawe, Gortat w ostatniej sekundzie pierwszej kwarty, niczym rasowy strzelec, celnie przymierzył za trzy punkty, co zdarzyło mu się dopiero drugi raz w karierze! Po tym trafieniu Phoenix odskoczyli na 30:16.

Gortat znów zagrał o wiele lepiej od Robina Lopeza, choć ten zgromadził 11 punktów i trzy zbiórki. Nasz rodak nie miał problemów pod koszem z podstarzałym już Shaquillem O'Nealem czy Kendrickiem Perkinsem.

:)

zelonator
29-01-11, 11:06
Z każdym meczem coraz lepiej. Widać, że transfer do Phoenix dobrze mu zrobił.

emes
29-01-11, 12:16
Fajnie, nie dość że zagrał super to jeszcze przeciwko Celtom, mocnej ekipie.


http://www.youtube.com/watch?v=IMxN9C899qw

wojtask
29-01-11, 12:17
Nawet za trzy trafił w ostatnim meczu :D Szkoda tylko, że Suns ciągle w dupkę dostaje, a maja tak dobry skład :)

Timmy2000
29-01-11, 14:08
Gortat radzi sobie naprawdę dobrze. To jego 4 double double z ostatnich 6 meczy, w tych dwóch w których mu się nie udało, w jednym grał tylko 10 min i na double double nie miał szans a w drugim miał 16 punktów i zbrakło tylko 3 zbiórek.

Jego stastyki za cały miesiąc styczeń również wyglądają nieźle. 9.7 punktu, 7.9 zbiórki, 1.1 bloku, 79 % z rzutów wolnych (średnio 3 próby na mecz) i 56 % z gry grając tylko średnio 23.6 minut na mecz.

sanek77
29-01-11, 16:13
Słyszałem że rzucił 19 punktów!!!
Właśnie ściągam meczyk Boston Celtics - Phoenix Suns i zaraz obejrzę sobie te jego rekordzik.;D

Alienlol
31-01-11, 09:34
http://www.youtube.com/watch?v=DVhp0a27PXA

Polish Hammer! :D Takiej paki jak z 1.06 to by się nawet Blake Griffin nie powstydził ;D

sanek77
31-01-11, 09:35
25 punktów Gortata! Suns pokonali Hornets


http://img684.imageshack.us/img684/3958/1294042609840.jpg



Dwa dni po świetnym meczu z Boston Celtics (19 punktów i 17 zbiórek) Marcin Gortat znów pobił swój rekord w NBA - w zaledwie 24 minuty rzucił aż 25 punktów z New Orleans Hornets. Polak trafił aż dziewięć z 10 rzutów z gry i wszystkie siedem wolnych. Miał też 11 zbiórek, a Suns pokonali wyżej notowanych Hornets 104:102.

16, 19, 25 - tyle punktów zdobywał w ostatnich meczach Gortat. W trzech kolejnych spotkaniach wyrównywał albo poprawiał swój rekord w NBA. - Gra świetnie. Stawia zasłony, potem się odwraca, łapie piłkę, trafia do kosza, a ja staram się robić wszystko, aby ułatwić mu grę - mówił o Polaku rozgrywający Suns Steve Nash.

29 sekund przed końcem meczu schodzącego z boiska Gortata pożegnała głośna owacja - Suns prowadzili 104:96, a Polak znów był bohaterem meczu. I choć w ostatnich sekundach fatalne straty gospodarzy pozwoliły Hornets zbliżyć się na dwa punkty, to zespół Gortata jednak obronił wygraną.

"Polish Hammer" zagrał znakomicie w drugiej połowie, w której zdobył aż 21 punktów i zebrał osiem piłek. Znów trafiał na różne sposoby, choć głównie po widowiskowych akcjach z zasłonami. Dostawał świetne podania od Nasha (aż 15 asyst), ale także od Granta Hilla czy nieopierzonego Zabiana Dowdella, który zastępował kontuzjowanego Gorana Dragicia.

Kiedy Gortat wszedł na boisko w trzeciej kwarcie, Suns prowadzili 72:70. Polak zdobył wówczas siedem punktów z rzędu, z czego dwa potężnym wsadem nad faulującym go Quincym Pondexterem. Akcja była trzypunktowa, bo Gortat wykorzystał także rzut wolny.

Wykorzystywał zresztą każdą okazję do zdobycia punktów - Polak miał 7/7 z wolnych, trafił też dziewięć pierwszych rzutów z gry. Pomylił się dopiero dwie i pół minuty przed końcem meczu, kiedy jego rzut spod kosza zablokował Willie Green.

W czwartej kwarcie, kiedy Polak zdobywał kolejne punkty i zbierał piłki, kibice w US Airways Center momentami szaleli na jego punkcie. I doceniali małe rzeczy - po zbiciu piłki do rozgrywającego po jednym z niecelnych rzutów Suns i umożliwienie drużynie zagrania kolejnej akcji, Gortat dostał brawa większe niż po większości rzutów.

Początek spotkania był jednak dla Gortata bardzo nieudany, bo Polak szybko popełnił dwa przewinienia i wrócił na ławkę. Pierwsze punkty zdobył dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy. - Jestem dumny z tego, że mimo trudnego początku zagrałem dobre spotkanie - mówił Gortat po meczu.

Suns zaczęli mecz nieźle, znów aktywnie grał środkowy Robin Lopez, który po sześciu minutach miał sześć punktów i pięć zbiórek, a gospodarze prowadzili 15:8. Dziewięć punktów po pierwszej kwarcie miał na koncie Vince Carter.

Rezerwowi Hornets z Greenem i Marcusem Thorntonem na czele wyprowadzili jednak Hornets na aż 10-punktowe prowadzenie w drugiej kwarcie. Bardzo dobrze grał też Emeka Okafor, ale środkowy gości w końcówce pierwszej połowy doznał kontuzji i nie wrócił już na boisko.

To ułatwiło zadanie Gortatowi, który miał przeciwko sobie nieco słabszych obrońców. - To nie jest nasz problem, że Okafor musiał zejść z boiska. Taka jest NBA, kontuzje się zdarzają. My cieszymy się z tego, że w drugim kolejnym meczu pokonaliśmy bardzo silnego rywala - mówił trener Suns Alvin Gentry.

W końcówce drugiej kwarty za trzy trafili Hill, Carter i Channing Frye, a na początku drugiej połowy sygnał do ataku dał Nash, który zdobył pięć punktów, a potem znakomicie rozgrywał. Seria punktów Gortata dała Suns większe prowadzenie, które gospodarze roztrwonili dopiero w końcówce.

Po zejściu Gortata gospodarze popełnili dwie straty wybijając piłkę zza linii końcowej i bocznej, a na dodatek sfaulowali Chrisa Paula przy rzucie za trzy. 10 sekund przed końcem goście mieli piłkę i szansę na wyrównanie, ale rzut spod kosza Thorntona w ostatniej chwili zablokował Hill, a rozpaczliwa próba Paula za trzy była bardzo niecelna.

Gortat w drugim kolejnym meczu był najlepszym strzelcem Suns. 16 punktów zdobył Hill, 12 dodał Carter, 11 Frye, a po 10 rzucili Nash i Lopez. W Hornets najskuteczniejszy był Chris Paul, który zdobył 26 punktów i miał 12 asyst.

Drużyna z Phoenix po dwóch wygranych z rzędu ma bilans 22-24 - jest na 10. miejscu w Konferencji Zachodniej, ale goni Memphis Grizzlies (24-24) i Portland Trail Blazers (25-22). Do play-off awansuje osiem zespołów.

- Przed przerwą na Mecz Gwiazd chcemy mieć dodatni bilans - powiedział Gentry. W środę Suns grają u siebie z Milwaukee Bucks (19-26) z Andrewem Bogutem w składzie.

gazeta.pl

Rozbujał się nasz misiu !!! :lol: