PDA

Zobacz pełną wersję : Tenis ziemny - temat ogólny



bartekjones6
14-05-09, 21:30
Jak myślicie ? Czy Nadal wygra oba te turnieje ?
Ja mam nadzieję, że Federer powalczy i wyrówna rekord Samprasa.
Wiem, że to mało realne, ale całkiem możliwe. Federer jeszcze się nie poddał i gra dalej.
Na razie w pięknym stylu ograł soderlinga i blake'a.
Jutro kolejne starcie: tym razem z Roddickiem.
Powinno pójść gładko :D Roddicka Fed ogrywa seryjnie...
Chciałbym 2 finały w Madrycie i Garrosie: Fed - Nadal :)

szymon282
14-05-09, 21:45
Bardzo prawdopodobne, że Nadal zgarnie wszystko, ale może też zamieszać Murray. Co do Federera, to liczę na niego w Wimbledonie.

bruder11
15-05-09, 09:04
No niestety pewnie Nadal wygra..- wygrywa z każdym i miażdży każdego na swojej drodze - .ale zobaczymy, całym sercem zawsze i wszędzie za Federerem :surrender:

szymon282
17-05-09, 17:50
No i Madryt dla Federera 6:4, 6:4.

bartekjones6
17-05-09, 21:47
szkoda, że nie mogłem oglądać
cieszę się niezmiernie :)
mimo wygranej Federer nie cieszył się szaleńczo, ponieważ wiedział, że Nadal jest wyczerpany po zabójczym meczu z Djokovicem (4,5 godzinny mecz - jeden z lepszych moim zdaniem, w tym sezonie) :)
mam nadzieję, że Feda pewność siebie wzrośnie i wygra Garrosa :jupi:

Kris1982
18-05-09, 16:44
Wreście Nadala pokonał i to na jego terenie. Pięknie.

emes
18-05-09, 16:48
juz w meczu z Verdasco a szczegolnie z Djokovicem bylo widac ze Nadal jest bez formy :/
mam nadzieje, ze w turnieju o puchar muszkieterow bedzie juz w optymalnej formie i rozniesie Fedka ;p
VAMOS NADAL!

bartekjones6
18-05-09, 21:40
ja sympatią darzę Federera ze względu na technikę, ale Nadala też lubię po meczu z Nalbandianem w tym roku w Indian Wells :) 5 piłek meczowych miał Nalbi a Nadal się nie poddał i wygrał (ostatni set 6:0)

chciałbym, żeby Fed wygrał Garrosa bo tylko ten szlem mu brakuje do kompletu i do wyrównania rekordu Samprasa (14 wygranych szlemów)

szymon282
31-05-09, 18:01
No i mamy sensację, Nadal poza turniejem!

ramirez23
31-05-09, 22:55
Dokładnie to duża sensacja.

Kibicuję Rogerowi więc dzisiaj trzymałem kciuki za Soderlinga;-) Bardzo szanuję grę Rafy ale jakoś upodobałem sobie grę Rogera i to właśnie jemu kibicuję. Niech Roger pobije rekord Samprasa a potem ustąpi pola młodszemu koledze;-).

Nadal zrobił ogromne postępy na innych nawierzchniach niż cegła i ma fantastyczny głód zwyciężania ale aby wygrywać regularnie tak jak Sampras czy Federer potrzeba czegoś więcej niż głodu. Mam nadzieję że Rafa to ma. Pozdrawiam kibiców Nadala.

bartekjones6
02-06-09, 20:54
ładnie. Rafa odpadł gładko, Djoko gładko i mało brakowało, a Fed również by odpadł.
dobrze, że jutro mam wolne bo chętnie sobie obejrzę ćwierćfinał Fed - Monfils :)

Kris1982
02-06-09, 22:41
Bardzo ciekawy pojedynek sie zapowiada. Mam nadzieję że Federer zdobędzie to czego jeszcze mu sie nie udało.

zig77
02-06-09, 22:56
Jeżeli Federer w tym roku nie wygra French Open to będzie tego gorzko żałował, taka sytuacja mu się najprawdopodobniej już nie przytrafi. Jak oglądalem jego mecz z Haasem to przecieralem oczy ze zdumienia w trakcie dwoch pierwszych setow ale podniosł się chłopak i 4 oraz 5 set toczył się już pod jego dyktando. Mi żal Nadala bo chciałem zeby spotkali się w finale a poza tym tak mu dobrze szlo a w tym najwazniejszym turnieju w którym z tego co pamietam jeszcze w karierze nie przegrał zdarzyła mu się porażka i to z Soderlingiem który zwłaszcza w turniejach wielkoszlemowych nie błyszczy.

Kris1982
04-06-09, 14:48
No to teraz Federer w półfinale ma Del Potro. Myśle że finał juz tuż tuż.

szymon282
05-06-09, 20:37
W finale Roland Garros spotkają się Federer z Soederlingiem.
Pięć setów trwałą walka Szwajcara z Del Potro (3:6 7:6 2:6 6:1 6:4), swoją drogą piękny to był mecz. Początek i połowa spotkania należała do Del Potro, jednak końcówka była dla Feda, wygrało doświadczenie i wytrzymałość.

bartekjones6
05-06-09, 22:05
oglądałem w pracy urywki... widziałem może ze 30-40 punktów :)
ale i tak nie jest źle :D

Fed już krok od stworzenia historii. 14 tytułów - tylko Sampras ma tyle, a wszystkie 4 szlemy wygrało tylko 5 zawodników.
Życzę mu żeby wygrał...

sebadab1
06-06-09, 11:46
Oby Federer wygrał RG, bo taka szansa może się dla niego już nie powtórzyć. Życzę mu żeby wyrównał rekord Samprasa:)

Kris1982
06-06-09, 16:06
Jeszcze tylko jeden pojedynek i Federer uzbiera wielkiego szlema.

szymon282
07-06-09, 17:12
No i Roland Garros dla Federera, gra zamknęła się w trzech setach. Pierwszy set pełna dominacja Szwajcara (6:1), w drugim walka była bardziej zacięta (7:6), ostatni set zakończył się na 6:4. Spotkanie nie obyło się bez małego incydentu, podczas drugiego seta na kort wdarł się szalony kibic.
<object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/deVQtnjrCjU&hl=pl&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/deVQtnjrCjU&hl=pl&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object>

Kris1982
07-06-09, 23:32
No i jest tak jak byc powinno rekord Samprasa wyrownany. Wielkie brawa dla Federera.

bartekjones6
08-06-09, 10:55
Pięknie :)
Oglądałem w pracy w Eurosport HD :D
Mecz tak jak myślałem, skończył się po 3 setach i Fed jest już na loozie.
Teraz może grać dla przyjemności, nikomu nic nie musi udowadniać.
14 szlemów - w tym wszystkie możliwe - wygrane, więc spokojnie może się wyluzować.

Ciekawe ile szlemów w karierze wygra Nadal ?

Kris1982
08-06-09, 18:47
No i teraz tenisisci przechodzą na trawę, kilka turnieji i mamy Wimbledon.

zig77
08-06-09, 21:24
No i teraz tenisisci przechodzą na trawę, kilka turnieji i mamy Wimbledon.

kilka turnieji? 2 tygodnie zostały - swoją drogą mogliby zrobić większy odstęp pomiędzy french open a wimbledonem

bartekjones6
08-06-09, 21:29
a później 2 miesiące i US Open.
dziwnie ten harmonogram szlemów jest ułożony.
mogliby zrobić co 9 tygodni szlema - byłoby regularnie :)

ramirez23
08-06-09, 21:48
Bardzo się cieszę ze zwycięstwa Feda;-) Teraz trawka ponoć bez Nadala:( Będe oglądał sporadycznie. Szkoda że AO jest tylko raz w roku lubię ten ziomwy klimat w nocy (w Polsce) kiedy tam jest środek lata. Trzymam kciuki za Feda ponieważ nie jest tak arogancki jak chocby Murray.

acmilaneo
22-06-09, 08:50
Dziś rozpoczyna się elitarny turniej tenisowy na kortach trawiastych. Faworytem turnieju mężczyzn, pod nieobecność Rafaela Nadala, wydaje się być Roger Federer. Brytyjczycy za to jak co rok liczą na swojego rodaka. W tym roku presja ta spoczywa na Andy'm Murray'u, kóry jest w bardzo dobrej formie. My będziemy bardzo kibicować siostrom Radwańskim, które deklarują, że bardzo odpowiada im nawierzchnia trawiasta.
Zapraszam do dyskusji.

szymon282
22-06-09, 09:51
Najprawdopodobniej w finale spotka się Murray z Fedem, ten pierwszy będzie grał pod sporą presją, ale będzie miał za sobą trybuny. Czy Federer po wygraniu French Open, na trawie również będzie grał o wszystko? W końcu przez lata korty Wimbledonu należały dla niego, aż do zeszłego finału z Nadalem.

dawix2
23-06-09, 16:44
Pierwsza niespodzianka to wylminowanie Blake'a

bastek1988
23-06-09, 23:07
Największą niespodzianką dla mnei jest to, że ino na Polsat sport extra leci a tego kanału nie posiadam.... Jak rok temu puszczali na polsat sport i mogłem sie delektować turniejem tak tym razem polecieli w choo**ooya... na szczęście pozostaje t3nnis.tv i chociaż oglądam bez reklam :D nie ma to jak torrenty ale to nie to samo co oglądanie na żywo w tv ;/
Jak półfinały i FINAŁ też będzie tylko na kanale extra to sie wkuuuu... oburze

bruder11
02-07-09, 09:34
Kapitalne spotkanie Roddicka z Hewittem.Roddick 43 asów wpakował]:->, ale Hewitt walczył pięknie, masa świetnych zagrań,mecz - perełka :)Oczywiście zwycięzcą Roddick ale w 5 setach - więc było na co patrzeć.
Tommy Haas pokonał "Dżoko" - no tutaj Haas górował nad Novakiem aż ten sam bił brawa Haasowi za jego zagrania:lol:

szymon282
03-07-09, 19:46
No to w finale spotkają się Federer z Roddickiem. Statystyki przemawiają zdecydowanie za zwycięstwem tego pierwszego.

Spotkanie było bardzo zacięte, szczerze mówiąc byłem za Murrayem, mało brakowało aby to on wygrał Tie breaka w 3. secie. Pewnie presja swoje zrobiła i wygrał Amerykanin.

bastek1988
05-07-09, 13:58
Nigdy nie lubiłem Murreya więc ciesze sie, żę Roddick przeszedł.
Po tym jak oglądałem Fed-Haas to stwierdzam, że jeżeli poziom Federera nie spadnie to jest pewnym zwycięzcą. Czy 3 setówka hmmm możliwe ale roddicka ciężko przełamac.
Ale zajebiście, żę musze oglądać ten mecz z opóźnieniem zassany z t3nnis.tv

Oby kazdego seta wciepywali po kolei abym nie musiał za długo czekać :D

szymon282
05-07-09, 19:34
Ależ to było spotkanie! Kto by się spodziewał, że będzie ono tak wyrównane. Zwycięstwo dla Feda, ale zadecydowała o tym chwila słabości przeciwnika, dwa błędy w nieodpowiednim momencie i po meczu.

Federerowi zabrakło oczywiście pięciu (nie jednego) asów serwisowych do wyrównania rekordu świata, którego posiadaczem jest od paru lat Chorwat Ivo Karlovic.

1Gboxer
05-07-09, 19:45
szkoda, roddick mi sie bardziej podobal, no ale te asy, chyba z 50 federera

masazysta
05-07-09, 19:58
Wimbledon: finał godny mistrzów, historyczny triumf Federera




Szwajcar Roger Federer po niewiarygodnie zaciętym i wyrównanym meczu pokonał Amerykanina Andy'ego Roddicka w finałowym meczu wielkoszlemowego Wimbledonu 5:7, 7:6 (8-6), 7:6 (7-5), 3:6, 16:14. Dzięki temu zwycięstwu, Federer pobił rekord wszech czasów należący do Pete'a Samprasa, który w karierze wygrał 14 turniejów Wielkiego Szlema. Szwajcar w niedzielę w Londynie zwyciężył po raz 15. Dodatkowo Roger Federer po dłuższej przerwie znów awansuje na pierwsze miejsce w rankingu ATP.
W pierwszym secie aż do stanu 5:5 nie doszło do żadnego przełamania. Mało tego - żaden z zawodników nie miał nawet jednej okazji do wywalczenia breaka. W jedenastym gemie aż czterokrotnie przed taką szansą stanął Federer, ale nie wykorzystał żadnej z nich. Gdy wydawało się, że losy pierwszego seta rozstrzygnął się w tie-breaku, o przełamanie niespodziewanie pokusił się Roddick wykorzystując jedynego break pointa w całej partii.

W dalszej części meczu niewiele się zmieniało. Obydwaj zawodnicy nie dawali rywalowi żadnej szansy przy własnym serwisie i posyłali całe mnóstwo asów. W całym secie było ich aż 14 - sześć po stronie Roddicka, osiem Federera. Tym razem doszło do tie-breaka, który miał niewiarygodny przebieg. Amerykanin prowadził w nim już 6-2, ale w tym momencie nastąpił zryw rozstawionego z numerem 2. zawodnika. Szwajcar wygrał sześć (!) kolejnych piłek i wyrównał stan meczu.

Trzeci set nie zmienił obrazu gry żadnego z zawodników. 13 asów serwisowych - sześć Roddicka i siedem Federera, brak przełamań, zaledwie jeden break point (niewykorzystany przez Federera) i konieczność rozegrania tie-breaka. W tym nie było już takich emocji, jak w poprzednim secie. Szwajcar, mimo że minimalnie, wygrał pewnie (prowadząc od początku do końca) i objął prowadzenie w meczu. Niesamowitym było jednak to, że w przełamaniach prowadził Roddick, a w meczu Federer, który ani raz nie odebrał serwisu Amerykaninowi.

Inny przebieg miała czwarta partia. Roddick już w czwartym gemie przełamał Federera i objął prowadzenie 3:1. To oznaczało kłopoty dla Szwajcara, bowiem przy serwisie Amerykanina, trudno było pokusić się o zwycięstwo. Do końca seta Federer faktycznie nie otrzymał nawet jednej szansy na wywalczenie breaka i przegrał 3:6.

Piąty, decydujący set, przebiegał bez niespodzianek. Potwornie wyrównana gra toczyła się dalej. Żaden z zawodników nie potrafił odskoczyć rywalowi na prowadzenie różnicą dwóch gemów. Ogromne emocje zenitu sięgnęły przy wyniku 8:8. Wtedy to Roddick przy serwisie Federera objął prowadzenie w gemie 40:15 i miał dwie "małe piłki mistrzowskie". Od tego momentu Szwajcar wygrał jednak kolejne cztery podania i wyszedł na prowadzenie 9:8. Po raz kolejny "ciepło" na korcie zrobiło się w 22. gemie, kiedy przy własnym podaniu Amerykanin musiał walczyć na przełamania. Ostatecznie wyszedł z tej walki zwycięsko i wyrównał stan meczu na 11:11. Podobna sytuacja zdarzyła się w gemie numer 25 i znów skończyło się na zwycięstwie Roddicka. Przy prowadzeniu Szwajcara 15:14, Federer wreszcie doczekał się na swoją pierwszą piłkę meczową. I wykorzystał ją. Roddick, ku swojej rozpaczy nie trafił czysto w piłkę i ta wylądowała na aucie. Pierwsze i jedyne przełamanie w tym finale dało Federerowi szósty triumf w Wimbledonie.

Mecz bez wątpienia był wielkim widowiskiem. Zawodnicy zachwycali publiczność doskonałymi serwisami - w sumie zaserwowali aż 77 asów (50 Federer, 27 Roddick). Całe spotkanie w sumie trwało 4 godziny i 16 minut.

Federer wygrał tym samym 15 turniej wielkoszlemowy. Puchar za zwycięstwo w tegorocznym Wimbledonie stanie w gablocie obok trzech za Australian Open (2004, 2006, 2007), jednego za French Open (2009), pięciu za Wimbledon (lata 2003-2007) oraz kolejnych pięciu za zwycięstwa w US Open (lata 2004-2008).

Tegoroczny finał na "świętej trawie" był powtórką finału z 2004 roku. Wtedy Federer pokonał Roddicka w czterech setach.

Finał gry pojedynczej mężczyzn:

Roger Federer (Szwajcaria, 2) - Andy Roddick (USA, 6) 5:7, 7:6 (8-6), 7:6 (7-5), 3:6, 16:14

ż.Onet.pl

zig77
05-07-09, 22:23
Moim zdaniem Roddick bardziej zasłużył na wygraną - bardziej się starał i więcej dał z siebie w tym meczu, on kreował grę. Oglądając ten mecz miałem ciągle wrażenie (zresztą nie pierwszy raz) że gdyby tylko Federer mocniej zaangażował się w mecz wygrałby go bez większych problemów. Ogólnie rzecz biorąc fajnie że mamy nowy rekord w ilości wygranych szlemów itd. ale szkoda mi Roddicka.

P.S. szymon282 Karlovic ustanowił ten rekord 24.05 tego roku!

bruder11
06-07-09, 11:14
Moim zdaniem Roddick bardziej zasłużył na wygraną - bardziej się starał i więcej dał z siebie w tym meczu, on kreował grę. Oglądając ten mecz miałem ciągle wrażenie (zresztą nie pierwszy raz) że gdyby tylko Federer mocniej zaangażował się w mecz wygrałby go bez większych problemów. Ogólnie rzecz biorąc fajnie że mamy nowy rekord w ilości wygranych szlemów itd. ale szkoda mi Roddicka.

P.S. szymon282 Karlovic ustanowił ten rekord 24.05 tego roku!

+1

całkowicie się zgadzam z tą wypowiedzią, mimo, że jestem wielkim fanem Federera.Roddick pięknie wyłączył Federera z gry w głębi kortu, praktycznie cały czas wypychał Fedexa za kort.
Wielkie postępy Andy zrobił pod siatką - piękne volleye, widać stał się bardziej "myślącym" zawodnikiem, poprawił się w wielu elementach, zmusił przeciwnika do biegania po lini i to było sposobem na Federera w tym meczu.Myśle, że Rodger był zaskoczony jego postawą nie spodziewał się aż takiej gry Roddicka.Żal trochę Roddicka bo z pewnością zasłużył na wygraną.Mecz stał na wysokim poziomie, obsada na trybunach też wypas ;]

Kris1982
06-07-09, 15:24
To bylo wspaniałe widowisko, na przeciw siebie wyszło dwóch godnych siebie przeciwników. Już długo nie widziałem takiego spotkania. Kibicuje Federerowi ale ciekawe co by było jakby w 2 secie w tiebreaku przy stanie 6-2 dla Roddicka własnie Roddick zdobył jeszcze jeden punkt :)

bastek1988
09-07-09, 00:42
z braku czasu i odpowiedniego kanału obejrzałem dopiero teraz. No i oczywiście jestem zadowolony ze zwycięzcy bo odkąd sie tenisem interesuje to zawsze był mój faworyt. Mecz nie zrobił na mnie takiego wrażenia bo z odtworzenia ale pare akcji godnych zapamiętania. Już myślałem, że w ostatnim secie serwis roddicka nie odpuści a tu jednak. Federer non stop trzyma poziom serwisu, pzynamniej w ostatnim secie.
Nie ma nic lepszego jak brak rozgrywki tiebreakowej w ostatnim secie :)

borek149
09-07-09, 19:52
Dla mnie duży plus dla Karlovica za występ w tym Wimbledonie zawodnik o olbrzymim poteciale w końcu pokazał na co go stać. Do męczu z Federerem grał wyśmienicie, ciężko było go przełamać. Przemawiają za tym statystyki gdzie do meczu z Federerem przeciwnicy grający przeciwko niemu mieli łącznie zaledwie 3 breaki i to jeszcze w pierwszej rundzie gdy jego przeciwnikiem był Lacko. Szkoda, że w meczu z Federerem zawiódł jego atomowy serwis a co najważniejsze z dużym procentem pierwszego podania. Był to dla mnie czarny koń turnieju i żałuję, że trafił na Rogera.

zig77
09-07-09, 20:22
Dla mnie duży plus dla Karlovica za występ w tym Wimbledonie zawodnik o olbrzymim poteciale w końcu pokazał na co go stać. Do męczu z Federerem grał wyśmienicie, ciężko było go przełamać. Przemawiają za tym statystyki gdzie do meczu z Federerem przeciwnicy grający przeciwko niemu mieli łącznie zaledwie 3 breaki i to jeszcze w pierwszej rundzie gdy jego przeciwnikiem był Lacko. Szkoda, że w meczu z Federerem zawiódł jego atomowy serwis a co najważniejsze z dużym procentem pierwszego podania. Był to dla mnie czarny koń turnieju i żałuję, że trafił na Rogera.

Stwierdzenie że Karlovic to zawodnik o olbrzymim potencjale ;D jest przesadą. W sumie to on ma tylko genialny serwis generujący zdecydowanie najwyższą liczbę asów w rozgrywkach męskich i tak naprawdę gdyby odebrać mu kilkanaście centymetrów to byłby co najwyżej przeciętny (bez urazy). Jego największą zaletą jest wzrost a co za tym idzie serwis(wyćwiczony do perfekcji), który jest uderzany z dużej wysokości, dlatego trudno go odebrać. Pozostałe elementy ma opanowane w co najwyżej stopniu przyzwoitym.

zig77
11-09-09, 21:48
Ostatni w tym roku turniej wielkoszlemowy wchodzi w decydującą fazę. W turnieju kobiet w zasadzie możemy już mówić o przedwczesnym finale Clijsters - S. Williams do którego powinno dojść jeszcze dziś (deszcz). Jak na razie największą niespodzianką turnieju jest M. Oudin i tak już chyba pozostanie. W turnieju mężczyzn możemy być jak najbardziej świadkami "finału marzeń". Nadal może pierwszy raz w karierze dojść do finału w US OPEN. Myślę że najlepsze mecze jeszcze przed nami.

emes
12-09-09, 02:53
szkoda ze ciagle pada desz i cholera wie kiedy Nadal z Gonzalezem dokoncza mecz. pierwsze 2 sety byly swietne

bastek1988
13-09-09, 20:32
szkoda ze ciagle pada desz i cholera wie kiedy Nadal z Gonzalezem dokoncza mecz. pierwsze 2 sety byly swietne

też na to oczekiwałem i bum jak nadal pakował mu wszystko na backhand to był bez szans.
Teraz natomiast strategia na backhand nie bardzo działa bo del potro odpowiada jeszcze szybciej no i wynik jest jaki jest.
Ale co ten komentator pie *li to normalnie mnie tu nosi. Już nie moga tego słuchać ale chce oglądać.
Mam nadzieje że będą inni komentatorzy na półfinał Federer Djokovic i oczywiście wysoki poziom spotkania.

Na żadnym torrentowym forum nie mogłem sie wygadać więc przypomniałem sobie o tym miejscu :P

uzi911
13-09-09, 20:54
W sumie tegoroczny US Open zaserwował nam wiele niespodzianek, zresztą emocji i stresu na zakładach bukmacherskich też :)

bastek1988
13-09-09, 20:58
no w sumie tak. Najbardziej sie ciesze z sukcesu Clijsters bo zawsze ją lubiłem. Pare lat przerwy i bum pierwszy wielkoszlemowy turniej i od razu finał. Niby będzie grała z dunką o polskich korzeniach ale i tak wole Clijsters bo niestety Wozniacki reprezentuje gre pasywną. Mało atakuje bardziej gra na przebijanie.

I pożegnaliśmy Nadala teraz czekamy na drugi półfinał i licze na pogrom Serba bo nie trawie tego zawodnika FEST.
Zapowiada sie kolejna nieprzespana noc :)

Kris1982
14-09-09, 14:19
No to mamy finał Del Potro-Federer. Zapowiada sie bardzo ciekawie szczególnie patrząc na bardzo wysoką formę Del Potro.

zig77
14-09-09, 20:03
Rewelacyjna postawa Clijsters od początku turnieju, zasłużyła na to zwycięstwo (w końcu kto potrafi pokonać dwie siostry Williams w jednym turnieju?). Fajnie że tak szybko doszła do tak wysokiej dyspozycji po 2 letniej przerwie. Finał mężczyzn moim zdaniem bedzie zdecydowanie pod dyktando Federera bo jak wygrywa się półfinał prawie cały grając na wstecznym biegu to trudno sobie wyobrazić żeby Del Potro był w stanie zagrozić.

Teraz czekam na powrót Henin ;-).

bastek1988
15-09-09, 02:29
nie chce mowić kto wygrał ale mnie tu rozpie*dala na potęge.

Zawiodłem sie na poziomie meczu i na postawie przegranego.
Za to jak grała Kim Clijsters to na prawde poezja. Powróciła po przerwie i pokazałą klase. Moja ulubiona zawodniczka.

emes
16-09-09, 01:16
nie chce mowić kto wygrał ale mnie tu rozpie*dala na potęge. Zawiodłem sie na poziomie meczu i na postawie przegranego.

a ja sie bardzo ciesze bo nie trawie Fedzia pedzia :P
mi bardzo podobal sie mecz, bardzo emocjonujacy choc faktycznie Federer w 2 ostatnich setach slabl w oczach z kazda kolejna pilka.
chyba nie wytrzymal fizycznie turnieju

bastek1988
16-09-09, 19:10
Jak zainteresowałem sie tenisem nie było na niego mocnych (poza Roland Garros) i tak mi zostało. Lube jego styl gry ale no nie popisał sie w finale. Natomias co sie dział w meczu z Soderlingiem przez pierwsze 2 sety to praktycznie perfekcja w każdym calu. No widocznie za szybko sie rozkręcił i nie starczyło mu do konca turnieju. I troche za dobrze mu szło na początku no i chyba troche go zlekceważył.

pumex33
18-09-09, 09:10
Brawo finał facetów, brawo Del Potro - koniec Federrera

bastek1988
20-09-09, 01:59
Brawo finał facetów, brawo Del Potro - koniec Federrera
jak można tak pie lić synu... koniec kogoś kto doszedł do finału, kto wygrał w tym sezonie 2 turnieje wielkoszlemowe.... ooł noł jak czytam takich ludzi to mi sie przykro robi :(

pumex33
28-09-09, 22:29
Trochę źle mnie zrozumiałeś bastek1988. Jestem pełen uznania dla talentu Ferdzia, ale już mi się trochę znudziło oglądać ciągle jego sukcesy. W końcu znalazł się ktoś kto złamał go .... i to właśnie była piekna walka

mrlover20
04-10-09, 22:33
nadal will win
........
he is great player

dzodzik
11-10-09, 15:16
WTA w Pekinie: finałowa porażka Agnieszki Radwańskiej




Agnieszka Radwańska nie zdołała sięgnąć po trofeum turnieju WTA w Pekinie. Porażka nie przynosi Polce żadnej ujmy, bo na jej drodze stanęła fantastycznie dysponowana Rosjanka Swietłana Kuzniecowa i wygrała 6:2, 6:4. Spotkanie trwało godzinę i dziewiętnaście minut.
Radwańska nie grała w niedzielnym finale źle. To sklasyfikowana na 6. miejscu w rankingu Rosjanka, była nie do pokonania. Piłki jakie posyłała były niesamowicie mocne i sprawiałyby trudności wszystkim zawodniczkom. Większość punktów, które zdobyła Radwańska wynikały z prostych błędów Kuzniecowej, które jednak nie miały wpływu na ostateczny wynik.

Była to szósta wygrana Kuzniecowej nad Radwańską w historii ich pojedynków. Polka była lepsza od Rosjanki trzykrotnie. Kuzniecowa przerwała także passę finałowych zwycięstw Radwańskiej. Do tej pory Polka wygrała wszystkie finały (cztery), w których brała udział w swojej karierze.

Po tym turnieju Radwańska awansuje na 10. miejsce w rankingu WTA.

źródło onet.pl

Dobry mecz w wykonaniu Radwańskiej niestety nie wystarczyło to na świetnie dysponowaną dziś Kuzniecową.

bruder11
19-10-09, 09:27
Radwańska teraz musi powalczyć w Rosji o WTA Championships, będzie ciężko coś mi sie zdaje ;/

emes
27-05-10, 20:38
http://img708.imageshack.us/img708/3849/logofrenchopen.png

W poniedziałek 24 Maja rozpoczął się French Open. Trwa już druga runda.
Co do występów Polaków na turnieju to niestety już pożegnaliśmy wszystkich singlistów.
Najpierw odpadli Kubt i Przysiężny i Domachowska.
Ostatnia z nich - Agnieszka Radwańska przegrała dziś z Shvedovą 7-5 6-3.
Możemy jeszcze liczyć na Polaków walczących w deblu - Radwańska gra w parze z Kirilenko, Kubot z Marachem oraz Fyrstenberg z Matkowskim.

Co do faworytów to chyba wszyscy liczą na finał Nadal - Federer, ale jak zawsze o zwycięstwo powalczą tez Djokovic, Murray może coś ciekawego pokaże Roddick? Pewnie nieźle zaprezentuje się Soderling i Baghdatis.

U pań już odpadły m.in.: Radwańska, Ivanovic, Bondarenko, Bondarenko, Safina czyli kilka mocnych zawodniczek.
Wśród faworytek oczywiście siostry Williams, Woźniacki, Jankovic, Dementieva, Kuznetsova może coś ciekawego pokażą Sharapova, Henin? Szkoda, że z powodu kontuzji nie zagra Clijsters.

Ja osobiście mocno kibicuję Nadalowi i czekam na finał z Rogerem. Rafa musi wrócić na tron w Paryżu :)

sajmon33
27-05-10, 21:34
No ja również nie mogę się doczekać finału Federer - Nadal, ale kibicuję królowi Rogerowi.

emes
28-05-10, 02:21
No ja również nie mogę się doczekać finału Federer - Nadal, ale kibicuję królowi Rogerowi.

Akurat na mączce król jest tylko jeden - Rafa Nadal :)

sajmon33
28-05-10, 09:02
Na mączce może i króluje Rafa, ale król tenisa jest tylko jeden - Roger Federer. Tak bardziej poważnie, Roger mimo wieku wciąż pokazuje tenis z najwyższej półki, choć niektórzy już go skreślili. Wiadomo że w Paryżu faworytem jest Nadal ale ja wieżę że Rogerowi uda się w końcu go pokonać na francuskich kortach. Poza tym mógłby sobie w końcu założyć takie spodenki co by mu tak często w pupę się nie wrzynały, bo już mam dosyć oglądania jak sobie w czterech literach non-stop grzebie.

emes
28-05-10, 18:22
Poza tym mógłby sobie w końcu założyć takie spodenki co by mu tak często w pupę się nie wrzynały, bo już mam dosyć oglądania jak sobie w czterech literach non-stop grzebie.
To fakt :)

Dziś raczej bez niespodzianek, dalej awansowali m.in.: Federer, Nadal, Murray, Djokovic, Hewitt, Almagro, Ferrer, Kohlschreiber, Bellucci, Verdasco, Ljubicic, Ferrero, Ginepri, Wawrinka.

U pań tez bez żadnych niespodzianek, awans m.in.: S.Williams, V.Williams, Hantuchova, Bartoli, Sharapova, Henin, Stosur.

Swój mecz rozgrywa teraz Woźniacki. Gra ze zwyciężczynią rozgrywanego niedawno turnieju w Warszawie - Rumunką Dulgheru. Pierwsz set dla Woźniackiej 6-3, a w drugim aktualnie 4-3 dla Rumunki. Dulgheru moim zdaniem gra w tym meczu lepiej i nie zdziwiłbym się jakby mecz zakończył się niespodzianką..

emes
01-06-10, 19:40
Nie będzie finału Nadal - Federer!!

R. Federer 6-3 3-6 5-7 4-6 R. Soderling
Wielki faworyt odpadł.

sajmon33
01-06-10, 21:02
No niestety. Mam tylko nadzieję że to nie jest początek końca Rogera, że jeszcze kilka sezonów nas pozachwyca swoją grą. Nie mogę tylko zrozumieć jak po tak perfekcyjnie zagranym pierwszym secie, gdzie wychodziło mu praktycznie wszystko przegrał kolejne trzy. No nic, odkuje się na Wimbledonie.

emes
02-06-10, 16:32
Kolejna sensacja!

Po odpadnięciu Woźniackiej, dziś odpadła murowana faworytka do zwycięstwa!
Australijka Stosur wygrała z Sereną Williams 6-2 6-7 8-6!

Więc w pierwszym półfinale zagrają Dementieva i Schiavone a w drugim Jankovic z Stosur.
Chętnie obejrzałbym finał między Włoszką, a Australijką.

U panów zaś w półfinale zagrają Soderling z Berdychem.
Drugi półfinał poznamy dziś po meczach Melzer - Djokovic i Almagro - Nadal

EDIT:

Kapitalny mecz Almagro z Nadalem wygrany przez tego drugiego 7-6 7-6 6-4.
Niespodziewanie Melzer postawił wysoko poprzeczkę przed Djokovicem i w tym momencie jest piąty set.

EDIT2:

Następny świetny mecz i kolejna sensacja - po pięciosetowym meczu Melzer pokonał Djokovica 3-6 2-6 6-2 7-6 6-4

Półfinały mężczyzn:


Robin Soderling SWE (5)
v
Tomas Berdych CZE (15)

Jurgen Melzer AUT (22)
v
Rafael Nadal ESP (2)

Półfinały kobiet:


Samantha Stosur AUS (7)
v
Jelena Jankovic SRB (4)

Francesca Schiavone ITA (17)
v
Elena Dementieva RUS (5)

EDIT3:

No i mamy finał pań, zapowiada się ciekawie choć moim zdaniem Schiavone nie ma żadnych szans :)


Samantha Stosur AUS (7)
v
Francesca Schiavone ITA (17)

sajmon33
03-06-10, 19:16
Niespodzianek ciąg dalszy.
Australijka Samantha Stosur i Włoszka Francesca Schiavone zagrają w sobotę o zwycięstwo w turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu . Dla obu tenisistek to pierwszy finał w wielkim szlemie.
Stosur wyeliminowała w czwartek Serbkę Jelenę Jankovic (nr 4.) 6:1, 6:2. Natomiast dwie godziny wcześniej Schiavone awansowała do finału po tym, jak wygrała pierwszego seta w tie-breaku. W tym momencie jej rywalka Rosjanka Jelena Dementiewa (5.) skreczowała w wyniku kontuzji.Interia.pl

No ładnie. Z jednej strony już prawie tenisowa emerytka(Schiavone), z drugiej jeszcze dwa lata temu nikomu nie znana australijska deblistka. Mam nadzieję że jutro również ktoś zaskoczy, może Melzer.

emes
03-06-10, 19:29
Mam nadzieję że jutro również ktoś zaskoczy, może Melzer.
Hah ty Federer fanie :P To, że lubisz Federera nie oznacza, że masz nie lubić Nadala bo oni się wzajemnie darzą sympatią. Ja mam nadzieje, że obejdzie się bez niespodzianek i Nadal wygra gładko z Melzerem i po zaciętym finale z Soderlingiem.

sajmon33
03-06-10, 19:44
Ale kto powiedział że ja Nadala nie lubię, po prostu bardziej kibicuję Federerowi. Liczę na Melzera bo finał Nadal - Federer jest już niemożliwy, nie będzie już więc tak iskrzyć na korcie. A skoro tak chętnie zobaczyłbym kogoś innego, może Melzer - Soderling? Choć wiem że najbardziej prawdopodobny jest finał Nadal - Soderling. Generalnie nie chcę żadnych pogromów jak dzisiaj Stosur - Jankovic, prawie nie było co oglądać, egzekucja. Nadal nie jest w jakiejś super nadzwyczajnej formie, pokazał to Almagro, a Szwed po pokonaniu w pięknym stylu( te jego forhendowe crossy, co za moc i kąt) Rogera może z rozpędu zmiażdżyć Czecha i kto wie, wygrać cały turniej.

emes
03-06-10, 20:10
No własnie ze względu na atrakcyjność moim zdaniem znacznie ciekawszym meczem byłby finał Soderling - Nadal. Chociażby dlatego, że będzie to okazja na rewanż dla Nadala - w tamtym roku przegrał właśnie z Soderlingiem w 1/8. Melzer nie nie jest młodzieniaszkiem i myślę, że może nie wytrzymać kondycyjnie do końca turnieju, a nawet jakby doszedł do finału to myślę, że zjadłby go stres i przegrałby gładko z Szwedem. Do tej pory jego najlepszym osiągnięciem w turniejach wielkiego szlema była 3 runda. Więc zdecydowanie wolałbym finał Soderling - Nadal - moim zdaniem byłby to mecz genialny także ze względu na specyfikę gry obu tenisistów.

zig77
05-06-10, 18:12
No i finał pań za nami... Myślę, że gdyby ktoś przed turniejem poddał pod rozwagę taki skład ostatniego meczu w turnieju pań to wzięto by go za co najmniej niemądrego... ale stało się, więcej obydwie finalistki w pełni zasłużyły na finał. Ostatecznie skończył się on wynikiem 6:4 7:6 dla F. Schiavone, która po prostu miała dzień konia i chyba zagrała najlepszy mecz w życiu. Chociaż kibicowałem S. Stosur to czapki z głów dla postawy jaką zaprezentowała blisko 30 letnia rywalka. Myślę, że Australijce zabrakło w tym spotkaniu dobrego backhandu no i trochę szczęścia jednak i to mogłoby być za mało bo Włoszka zagrała po prostu znakomicie i była dzisiaj nie do zdarcia. Mecz do końca trzymał w napięciu a poziom był naprawdę niezły. Teraz pozostaje tylko jedna niewiadoma - finał mężczyzn.

1Gboxer
05-06-10, 18:34
ja z kolei jestem za Nadalem, chcociaz szwed moze wygrac, jest w formie, wazne zeby 5 setow bylo, co do dzisiejszej zwyciezczyni, jakos mi sie nie podobala - i gra i twarz:)

bruder11
30-01-11, 11:19
Mam nadzieje, że dzisiaj Djokovic zniszczy szkota - jak na razie jest na dobrej drodze ;))) zaraz bedzie 2-0 dla Dżoko ;p

emes
03-06-11, 13:21
My tu gadu gadu, a nikt nie napisał nic o trwającym właśnie Roland Garros :)
Już sobie ostrzę zęby na mecze, które zaczynają się za pół godzinki:
Nadal - Murray, a potem Federer i niepokonany od początku roku Djokovic.
Warto zauważyć, że w półfinałach spotka się 4 najlepszych tenisistów wg. rankingu ATP.

Jak zwykle kibicuję Rafie i mam nadzieję na finał z Federerem tak co by tradycji stało się zadość :)

W finale kobiet jutro zobaczymy meczyk Li - Schiavone.