PDA

View Full Version : CineFence - bat na piratów?




Yoji
01-03-06, 21:11
Firma Philips zaprezentowała technologię o nazwie CineFence, której głównym zadaniem jest walka z filmowym piractwem. Jej działanie polega na opatrywaniu obrazu oraz ścieżki dźwiękowej specjalnym "znakiem wodnym", który pozwoli na ustalenie gdzie nielegalnie skopiowano lub zarejestrowano film.

Z informacji dostarczonych przez przedstawicieli Philipsa wynika, że technologia CineFence umożliwia "wstawienie" do filmu niezauważalnych dla oglądającego informacji dodatkowych - m.in. o dacie i miejscu emisji. Ma to pozwolić producentom filmowym na ustalenie np. gdzie wykonaną nielegalną kopię filmu (będzie to szczególnie przydatne w walce z coraz popularniejszym zjawiskiem nielegalnego nagrywania filmów w kinach przy pomocy kamer). Philips zapewnia, że wprowadzone do obrazu znaki wodne oraz dźwiękowe można wykryć nawet po skompresowaniu kopii do formatów takich jak VCD, DivX czy MPEG4.

Do pomocy w zidentyfikowaniu i zwalczaniu piractwa włączyłą się również organizacja Digital Cinema Initiatives (DCI) - uznała ona nową technologię za obowiązkową w swoim systemie specyfikacji cyfrowego kina. Gra idzie o wielkie pieniądze - wedle oficjalnych szacunków, nielegalne kopiowanie i dystrybuowanie filmów obniża zyski koncernów filmowych o 3,5 miliarda USD rocznie.

Źródło: pcworld.pl




Polakov
11-03-06, 11:26
do kina przjdzie jakeis 200 os < bo na wielkie pprodukcje" pewnie w USA tyle rzyjdzie
i beda wszytkich sprawdzac ??
i coekawe czy bedzie to robione w tym stylu co "reklama podprogowa", ze bedzie sie co jakis czas pojawiac w roznych czesciach ekranu, czy bedzie to w jednym miejscu
jesli to pierwsze , to jesli znajda czasy i miejsca pokazywania sie informacji to w tych miejscach beda czarne kropki.
Tylko trzeba bedzie znac miejsce i czas :(

oblivion
11-03-06, 12:45
Po pierwsze to będzie stosowane tylko na taśmach kinowych więc zagrożone mogą być tylko wersje CAM, TS, TC a po drugie pewnie to obejdą. Jedynym problemem będzie ryzyko nagrywania na kamere (wersje CAM) ale nikt się nie dowie kto to nagrywał no chyba że go przyłapią z kamerą (zresztą teraz też mogą przyłapać kogoś kto nagrywa na kamerze w kinie). Problem moży być w takim przypadku, że jeśli kamerówka trafi do sieci to winę poniesie operator kina w którym ta kopia została zrobiona.

HERKULES
11-03-06, 16:31
ciekawe czy bedzie to robione w tym stylu co "reklama podprogowa", ze bedzie sie co jakis czas pojawiac w roznych czesciach ekranu, czy bedzie to w jednym miejscu
jesli to pierwsze , to jesli znajda czasy i miejsca pokazywania sie informacji to w tych miejscach beda czarne kropki.
Tylko trzeba bedzie znac miejsce i czas :(

Raczej nie. To jest niezauwazalne dla oka, szczegolnie, ze nawet sciazka dzwiekowa ma byc opatrzona tym znakiem. Pozbycie sie tego, bedzie sie raczej odbywalo na zasadzie zlamania kodu i usuniecia znaku. Zreszta bardziej to dotknie tych, ktorzy zajmuja sie dostarczaniem filmow dla sceny. Czyli kreca kamerami w kinach i potem przerabiaja to na rozna formaty.
Poza tym jezeli DVD bedzie opatrzone tym znakiem, to jak to zapamieta czas ogladania filmu, jak moj stacjonarny odtwarzacz nie ma funkcji wyswietlania daty :P
Jakos nie wierze w skutecznosc tego rozwiazania.

pwn3d
17-03-06, 23:32
HERKULES, eheh dobry przedstawiłeś argument. Znaki wodne wstawiają :D dajcie spokój - nie przejdzie :> ciekawe jak zakodują znak wodny w dzwięku:) taka smuga z głośnika wyjdzie heheeh