Ulver
06-08-08, 17:42
Zero tolerancji dla kiboli i skuteczne egzekwowanie kar. Rygorystyczne przepisy wejdą w życie za osiem miesięcy - dowiedziała się "Polska".
Nowa ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych jest bezwzględna dla stadionowych rozrabiaków.
Traktuje ich ostrzej niż kibiców siatkówki czy żużla. Samo zlekceważenie nakazów służb porządkowych będzie kosztować 2 tys. zł grzywny. Udział w bijatyce lub choćby szarpanie się z mundurowymi to 5 tys. zł grzywny i 3 lata więzienia.
Brytyjczykom udało się opanować burdy i wandalizm na stadionach dzięki żelaznej konsekwencji - kary były restrykcyjne i nieuchronne. Za udział w burdzie na stadionie można tam odsiedzieć w więzieniu nawet 5 lat. Dziś stadiony na Wyspach należą do najbezpieczniejszych w Europie.
W taki sam sposób ma działać polska policja. Cięższe przewinienia będą traktowane jak przestępstwa, a nie, jak dotychczas, jak wykroczenia. Popełnienie któregokolwiek z nich będzie oznaczało dla kibica nawet sześcioletni zakaz pojawiania się na stadionie. Złamanie tego zakazu będzie karane 3 latami więzienia i 10 tys. zł grzywny.
Za wniesienie na stadion rac lub rzucanie przedmiotami - grzywna od 5 tys. zł, za wbiegnięcie na płytę boiska lub wniesienie broni - co najmniej 10 tys. zł. Do tego areszt i ograniczenie wolności, czyli policyjny dozór oraz zakaz wyjeżdżania za granicę.
Kibic, który zechce wejść na stadion, będzie musiał pokazać w kasie biletowej dowód osobisty. Zamiast zwykłego biletu dostanie imienną kartę. W ten sposób organizatorzy i policja uniemożliwią przedostanie się na trybuny kibicom objętym tzw. zakazem stadionowym.
Przed wejściem do sektora ochroniarze znów sprawdzą zgodność nazwiska na bilecie z dokumentem, a potem przeszukają kieszenie, plecaki i torby kibiców. Każdy wchodzący będzie obserwowany przez kamery. Jeśli zasłoni twarz szalikiem albo założy na głowę kaptur, nie zostanie wpuszczony na stadion.
Kamery będą też nagrywały kibiców już podczas meczu, na trybunach. Delikwent, który mimo kontroli przemyci na trybuny puszkę piwa i zechce je tam wypić, trafi do aresztu i zapłaci co najmniej 2 tys. zł grzywny.
Żródło Polska
Ustawa jest tylko ustawą.Najważniejsze żeby zaczeli faktycznie wlepiać te kary.Co o tym myślicie?
Nowa ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych jest bezwzględna dla stadionowych rozrabiaków.
Traktuje ich ostrzej niż kibiców siatkówki czy żużla. Samo zlekceważenie nakazów służb porządkowych będzie kosztować 2 tys. zł grzywny. Udział w bijatyce lub choćby szarpanie się z mundurowymi to 5 tys. zł grzywny i 3 lata więzienia.
Brytyjczykom udało się opanować burdy i wandalizm na stadionach dzięki żelaznej konsekwencji - kary były restrykcyjne i nieuchronne. Za udział w burdzie na stadionie można tam odsiedzieć w więzieniu nawet 5 lat. Dziś stadiony na Wyspach należą do najbezpieczniejszych w Europie.
W taki sam sposób ma działać polska policja. Cięższe przewinienia będą traktowane jak przestępstwa, a nie, jak dotychczas, jak wykroczenia. Popełnienie któregokolwiek z nich będzie oznaczało dla kibica nawet sześcioletni zakaz pojawiania się na stadionie. Złamanie tego zakazu będzie karane 3 latami więzienia i 10 tys. zł grzywny.
Za wniesienie na stadion rac lub rzucanie przedmiotami - grzywna od 5 tys. zł, za wbiegnięcie na płytę boiska lub wniesienie broni - co najmniej 10 tys. zł. Do tego areszt i ograniczenie wolności, czyli policyjny dozór oraz zakaz wyjeżdżania za granicę.
Kibic, który zechce wejść na stadion, będzie musiał pokazać w kasie biletowej dowód osobisty. Zamiast zwykłego biletu dostanie imienną kartę. W ten sposób organizatorzy i policja uniemożliwią przedostanie się na trybuny kibicom objętym tzw. zakazem stadionowym.
Przed wejściem do sektora ochroniarze znów sprawdzą zgodność nazwiska na bilecie z dokumentem, a potem przeszukają kieszenie, plecaki i torby kibiców. Każdy wchodzący będzie obserwowany przez kamery. Jeśli zasłoni twarz szalikiem albo założy na głowę kaptur, nie zostanie wpuszczony na stadion.
Kamery będą też nagrywały kibiców już podczas meczu, na trybunach. Delikwent, który mimo kontroli przemyci na trybuny puszkę piwa i zechce je tam wypić, trafi do aresztu i zapłaci co najmniej 2 tys. zł grzywny.
Żródło Polska
Ustawa jest tylko ustawą.Najważniejsze żeby zaczeli faktycznie wlepiać te kary.Co o tym myślicie?