PDA

View Full Version : Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2008




sanek77
02-08-08, 10:02
Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2008


http://images23.fotosik.pl/257/a658842fa4407c84.jpg (http://www.fotosik.pl)

1XOkYTzMHWc
7AkandF13sM

Historia

Igrzyska olimpijskie to najstarsza międzynarodowa impreza sportowa organizowana co 4 lata w różnych krajach, pod hasłem szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa wszystkich narodów Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Starożytne igrzyska olimpijskie
Pierwsze Igrzyska Olimpijskie odbywały się w Olimpii w Grecji i były rozgrywane co cztery lata. Pierwsze udokumentowane Igrzyska odbyły się w roku 776 p.n.e. Na czas Igrzysk Olimpijskich zaprzestawano wojen. Podczas trwania jakichś konfliktów ogłaszano "święty rozejm" i wojny wstrzymywane były na 2 miesiące. Przez pięć dni trwały igrzyska, a reszta była przeznaczona na wyruszenie i powrót z igrzysk przez widzów i zawodników.
Pierwszym etapem uroczystości, jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk było złożenie przysięgi przed posągiem Zeusa. Mięso dzika cięto na kawałki, rozsypywano albo rozkładano przed posągiem i każdy z uczestników, wraz z ojcem i swymi braćmi składał przysięgę, że nie dopuści się żadnego oszustwa na zawodach, co potwierdzali drugą przysięgą, w której mówili, że ściśle przykładali się do ćwiczeń przez poprzednie 46 miesięcy. Oficjalnie otrzymywało się nagrodę - wieniec laurowy, lecz nagradzany był tylko zwycięzca. Zawodnik, który wygrał igrzyska, stawał się sławny.
W jego rodzinnym mieście stawiano pomniki na jego cześć i pisano wiersze. W murze miasta wygranego zawodnika robiono dziurę, przez którą wchodził zwycięzca witany przez mieszkańców. Oznaczało to, że miasto nikogo już się nie obawia, ponieważ ma takiego obrońcę. Zwycięzca otrzymywał również nagrody materialne, ale nie dawane oficjalnie. Z czasem, oprócz wieńca z liści laurowych, otrzymywano pieniądze i przedmioty wartościowe.
Sławę zdobywało całe miasto, a nie tylko wygrany. Kary olimpijskie były bardzo surowe. Zawodnik, który dopuścił się oszustwa, zmuszony był postawić pomnik Zeusowi, na którym wyryto jego imię i nazwisko oraz występek, którego się dopuścił. Najpopularniejszym z oszustów jest Ateńczyk Kalliopos, który przekupił swoich niedoszłych przeciwników. Cała sprawa wyszła na jaw. Ateńczyk i inni musieli postawić pomniki dla Zeusa. Ateńczycy przestali brać udział w igrzyskach, bóg Delficki powiedział, że dopóki nie zaczną ponownie brać udziału, dopóty nie da im przepowiedni.
Pośród dyscyplin najważniejszy był bieg na dystansie 1 lub kilku stadionów (ok. 192 metry). Odbywały się też skoki w dal, rzuty oszczepem i dyskiem. Inaczej obchodzono się z zapasami. W walce chodziło o powalenie przeciwnika na ziemię. Boks także wyglądał inaczej niż dziś. Pięściarze owijali ręce rzemieniami i bez przerw walczyli, aż do zwycięstwa. Najcięższy był pięciobój (grecki Pankration ). Uczestniczono kolejno w następujących konkurencjach: bieg krótki (ok. 1 stadionu), skok w dal, rzut oszczepem oraz dyskiem i zapasy.
Najbardziej popularne były wyścigi zaprzęgów konnych. Stać na nie było tylko zamożnych, ponieważ utrzymanie koni było bardzo kosztowne. W zawodach brali udział zamożni ludzie, których stać było na zmarnowanie całego roku na ćwiczenia, później byli to tylko wybrani atleci. Występowano nago, dlatego igrzyska mogli oglądać tylko wolni mężczyźni oraz niezamężne kobiety. Mężatkę przyłapaną na oglądaniu igrzysk czekała kara śmierci.
Nie było konkurencji zespołowych. W starożytnej Grecji termin Olimpiada oznaczał czteroletni okres między następnymi igrzyskami olimpijskimi. W Igrzyskach brali udział wszyscy Grecy z wyjątkiem kobiet. Odbywały się one ku czci boga Dzeusa (czyt. Zeusa).

Nowożytne igrzyska olimpijskie
Nowożytne letnie igrzyska olimpijskie odbywają się od 1896 roku (Ateny), a zimowe od 1924 (Chamonix). Nowożytne igrzyska olimpijskie nawiązują do tradycji starożytnych igrzysk greckich. Przez większość sportowców Igrzyska Olimpijskie są traktowane, jako najważniejsze zawody sportowe, a złoty medal olimpijski, jako najcenniejsze trofeum; wyjątkiem są tu tenisiści, kolarze i piłkarze, ale międzynarodowe federacje tych sportów starają się podnieść rangę konkursów olimpijskich.

Flaga olimpijska
Najbardziej znany ze wszystkich symboli olimpijskich, flaga olimpijska odzwierciedla ideały Pierre de Coubertin - twórcy nowożytnych igrzysk. Pięć różnokolorowych przecinających się kół symbolizuje zarazem różnorodność, jak i jedność ludzi zamieszkujących Ziemię. Poszczególne kolory symbolizują kontynenty: niebieski - Europę, czarny - Afrykę, czerwony - Amerykę, żółty - Azję i zielony - Australię. Dodatkowo kolory te zostały dobrane tak, by każdy z nich pojawiał się przynajmniej raz na jakiejś fladze państwowej. Flaga olimpijska wciągana jest na maszt podczas ceremonii otwarcia igrzysk.
Oficjalnym mottem Igrzysk jest łacińskie zdanie: Citius Fortius Altius, czyli Szybciej, Wyżej, Mocniej. Innym znanym cytatem opisującym olimpiadę jest zdanie: Najważniejszą rzeczą w Igrzyskach Olimpijskich jest nie zwyciężyć, ale wziąć w nich udział, podobnie jak w życiu nie jest ważne triumfować, ale zmagać się z organizmem.

Ogień olimpijski
Ogień olimpijski wzniecany jest za pomocą skupionych promieni słonecznych w ruinach świątyni Olimpii. Stamtąd sztafeta olimpijska przekazuje pochodnię olimpijską kolejnym biegaczom. Tradycja zapalania ognia sięga Igrzysk z 1928, a jego przenoszenia w sztafecie - 1936. Na koniec ogień niesiony w pochodni przybywa do miasta-gospodarza Igrzysk. Tutaj w trakcie ceremonii otwarcia zapalany jest znicz olimpijski, który płonie przez cały czas trwania zawodów.

Medal olimpijski
Medal olimpijski jest trójstopniowy, wręczany za pierwsze trzy miejsca. Za trzecie miejsce przyznawany jest brązowy medal, za drugie srebrny, za pierwsze złoty, a właściwie pozłacany minimum 6g. czystego złota. Wymiary medali to 60 mm średnicy i 3 mm grubości.

Ceremonia otwarcia
Tradycyjnie Igrzyska otwiera trwająca kilka godzin ceremonia otwarcia, której celem jest m.in. zaprezentowanie miasta i państwa, w którym odbywają się Igrzyska. Stałym elementem tej ceremonii jest parada państw biorących udział w zawodach. W paradzie maszerują zawodnicy oraz działacze sportowi z danego kraju. Każde z państw wyznacza jednego sportowca do niesienia flagi. Sportowcy wchodzą na stadion według alfabetu języka używanego w państwie które gości igrzyska. Z uwagi na szacunek dla ojczyzny igrzysk paradę otwiera Grecja, a kończy gospodarz.
Po wejściu wszystkich krajów na stadion olimpijski głowa państwa organizującego zawody lub przewodniczący MKOl dokonuje oficjalnego otwarcia Igrzysk, wypowiadając formułę: Igrzyska Olimpijskie w ... uważam za otwarte. Później, w trakcie odgrywania hymnu olimpijskiego, na maszt wciągana jest flaga olimpijska, którą wnoszą na arenę wybitne osobistości. Przedostatni biegacz sztafety olimpijskiej wbiega na stadion niosąc ogień olimpijski. Przekazuje go ostatniemu biegaczowi sztafety, zazwyczaj z goszczącego igrzyska kraju, który zapala znicz olimpijski.
Często wypuszczane są gołębice - symbol pokoju. Na koniec wszyscy flagowi zbierają się w kole, a jeden wybrany zawodnik oraz jeden wybrany sędzia składają, w imieniu wszystkich zawodników i sędziów, przysięgę olimpijską. Elementem ceremonii otwarcia jest również wniesienie oraz wciągnięcie na maszt flagi państwa organizującego zawody, podczas wciągania flagi odgrywa się hymn. Jest również wyznaczony czas na przemówienia Przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego dane igrzyska oraz przewodniczącego MKOl.
Za najsłynniejsze, a zarazem najbardziej kontrowersyjne uznaje się ceremonie otwarcia i zamknięcia ZIO w Albertville w 1992 roku przygotowane przez młodego wizjonera Philippe Decouflé. Widowiska te określono kosmicznymi, ale zarazem stwierdzono, że przyćmiły one same zmagania sportowców...

Ceremonia zamknięcia
W części artystycznej ceremonii zamknięcia oprócz spektaklu przygotowanego przez gospodarzy swoją prezentację przedstawia również miasto następnych igrzysk. Sportowcy wkraczający na stadion nie są już podzieleni wedle państw, a wszystkie flagi państw uczestniczących w "festiwalu sportów" są niesione razem.
Podczas ceremonii zamknięcia odgrywa się hymny oraz wciąga na maszt 3 flagi: państwa obecnie goszczącego igrzyska, przyszłego gospodarza oraz Grecji. Nowym zwyczajem jest ceremonia dekoracji zwycięzców ostatniej konkurencji: w przypadku LIO maratonu, a podczas ZIO biegu narciarskiego na 50 km. Przemawiają ponownie Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego oraz Przewodniczący MKOl.
Przewodniczący MKOl wypowiada formułę: Igrzyska Olimpijskie w ... uważam za zamknięte, oraz "wzywa młodzież całego świata do stawienia się za 4 lata w mieście przyszłych igrzysk", po czym opuszcza się flagę olimpijską oraz gasi znicz. Stałym elementem jest również przekazanie flagi olimpijskiej przez mera (burmistrza, prezydenta) obecnego miasta-gospodarza przyszłemu organizatorowi igrzysk.

Inne symbole
Współcześnie przy okazji Igrzysk powstaje oficjalna piosenka olimpijska. Promocji Igrzysk służy też przygotowania oficjalnych maskotek Igrzysk. Do każdych igrzysk jest również układane specjalne hasło odzwierciedlające ideę olimpijską.

Dyscypliny olimpijskie
Na pierwszych Igrzyskach rozgrywano zawody jedynie w 9 dyscyplinach: lekkoatletyce, kolarstwie, szermierce, gimnastyce, strzelectwie, tenisie, podnoszeniu ciężarów, zapasach i pływaniu (zawody wioślarskie z powodu złej pogody odwołano). Współcześnie ich liczba osiągnęła już, jak podaje MKOl, 28 (niektóre inne klasyfikacje wydzielają 34, a nawet 38 dyscyplin).
W skład każdej dyscypliny wchodzi od kilku do kilkunastu konkurencji, które rozgrywane są oddzielnie przez kobiety i mężczyzn. Jednak istnieją takie konkurencje, które są rozgrywane wyłącznie przez kobiety (softball, gimnastyka artystyczna i pływanie synchroniczne) lub wyłącznie przez mężczyzn (boks i baseball). Żeby dana konkurencja mogła być wpisana do programu olimpijskiego musi być powszechnie uprawiana w wielu krajach świata: dla konkurencji męskich - w co najmniej 75 krajach na 4 kontynentach, dla kobiecych - w co najmniej 40 krajach na 3 kontynentach.
Organizator-Pekin
Pekin - Beijing - w języku chińskim oznacza Północną Stolicę i od XIII wieku (z przerwami) pełni funkcję centrum administracyjnego Chin. Miasto położone jest na pn-zach. Skraju Niziny Chińskiej na wysokości 45 m n.p.m. Otoczenie miasta stanowią niewysokie góry. W tej części Chin panuje klimat kontynentalny ze znacznym wpływem cyrkulacji monsunowej.

Na terenie dzisiejszej stolicy znalezione pierwsze ślady życia pochodzą sprzed 690 tysięcy lat (Homo erectus pekiniensis). Miasto rozwinęło się jako ośrodek graniczny handlu Mongołów, Koreańczyków oraz ludów pochodzących ze środkowych Chin i z Shandongu. Później pojawiły się wspólnoty rolnicze, w okresie Walczących Królestw (475 - 221 roku p.n.e.) utworzona została stolica państwa Yan.

Na początku II wieku p.n.e. utworzone miasto pod nazwą Ji stanowiło stolicę jednej z 36 prefektur zjednoczonego państwa chińskiego. Miasto przechodziło we władanie różnych narodów (Mandżurów, Kitanów) i wielokrotnie zmieniano jego nazwę.

Znaczna jego rozbudowa nastąpiła w czasie panowania dynastii Jin (1115 - 1234 roku n.e.). W tym czasie obwód murów otaczających pałac cesarki wynosił już 5 km, a obwód chroniących murów miasto 18 km. W 1215 roku w czasie najazdu Mongołów pod władzą Czyngis-chana doszło do spalenia miasta i wymordowanie jego mieszkańców.

Po utrwaleniu się mongolskiej dynastii Yuan doszło od odbudowy zniszczonego miasta nazwanego Chanbałtyk - miasto Chana. W 1271 roku Kublai Khan (wnuk Czyngis-chana), który formalnie zapoczątkował dynastię Yuan przeniósł stolicę z Kaiping. W latach 1267 - 1293 następuje jego dalsza rozbudowa, w tym czasie powstał Pałac Cesarski, rezydencje, urzędy i świątynie. Miasto stało się prawdziwym centrum cesarstwa. Ukończona została budowa kanału Tonghui - łączącego stolicę z Wielkim Kanałem. W tym czasie ówczesna stolica liczyła około 500 tysięcy mieszkańców.

W 1368 roku pod przywództwem Zhu Yaunzhanga wojska powstańcze tzw. Czerwonych Turbanów zajęły miasto, doszło do obalenia panującej dynastii, a zwycięski Zhu Yaunzhong na polecenie niebios zapoczątkował nową dynastię Ming (1368 - 1644 r.). Na kolejnych 35 lat stolica została przeniesiona na południe do Nankinu.

W 1421 roku nastąpiło jednak oficjalne przeniesienie stolicy z Nankinu, do dawnej stolicy zwanej od tej pory Beijing - Pekin. Z okresu panowania dynastii Ming pochodzą m.in.: Pałac Cesarski, Świątynia Nieba czy tzw. Zewnętrzne Miasto.

Również za czasów panowania ostatniej dynastii w historii imperium Państwa Środka - mandżurskiej dynastii Qing (1644 - 1911) następował dalszy rozkwit miasta. Szczególnie dużo obecnych zabytków wzniesionych zostało za panowania cesarzy Kangxi i Qianlonga. Do ogromnych zniszczeń doszło w czasie najazdu wojsk angielsko-francuskiego korpusu ekspedycyjnego w roku 1860.

Po wtargnięciu tych wojsk do Pekinu, spaleniu i całkowitemu zniszczeniu uległ Cesarski Pałac Letni wraz z pięknym założeniem parkowo-ogrodowym. Na początku dwudziestego wieku Pekin przejściowo opanowały wojska powstańcze tzw. Bokserów, walczące przeciw feudalizmowi i imperializmowi. Wojska powstanie okupowały dzielnicę, gdzie mieściły się ambasady, co spowodowało wkroczenie korpusu interwencyjnego, a w efekcie doprowadziło do podpisania przez Chiny upokarzającego protokółu. Na jego mocy Chiny miały zezwolić na ochronę ambasad przez obce wojska, spłacić kontrybucję na rzecz obcych państw oraz zakazać działań przeciw cudzoziemcom.

Dnia 10.10.1911 Pekin został proklamowany stolicą Republiki Chin, a 12.02.1912 podpisany został edykt o abdykacji dynastii Qing. W maju 1914 roku doszło do masowych wystąpień zwanych ruchem 4 Maja skierowanych przeciwko nadanym przywilejom obcym mocarstwom. Wystąpienia te zapoczątkowały proces, który doprowadził do powstania Komunistycznej Partii Chin w roku 1921.

W okresie Republiki Chin stolica przeniesiona została do Nanjing. W roku 1937 do Pekinu wkroczyły wojska japońskie i okupowały miasto do roku 1945, kiedy to wojska Kuomintangu zmusiły Japończyków do odwrotu. W roku 1949 władzę w mieście przejęła Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza, a 1.10.1949 na placu Niebiańskiego Spokoju Przewodniczący Mao Tse Tung w obecności pół miliona ludzi proklamował powstanie Chińskiej Republiki Ludowej ze stolicą w Pekinie. Obecnie Pekin liczy około 12 mln mieszkańców, a powierzchnia miasta zajmuje 16,8 tysięcy km2. Jest głównym ośrodkiem administracji, przemysłu, nauki, kultury oraz skarbnica zabytków państwa Środka.

W sercu miasta znajduje się jeden z największych placów świata plac Tienanmen - plac Niebiańskiego Spokoju. Od północy ogranicza plac Brama Niebiańskiego Spokoju, za którą rozpościera się Zakazane Miasto.

Od XIV wieku, kiedy panowała dynastia Ming, a następnie dynastia Qing na placu otoczonym murem znajdowały się ustawione w kształcie litery T główne urzędy państwowe: ministerstwa ceremonii, wojny, finansów, sprawiedliwości, kadr, pracy, wywiadu, astronomii, meteorologii, siedziba dowództwa wojskowego, urzędy do spraw rodziny cesarskiej, cenzury, szpital cesarski i Akademia Cesarska. Przez środek placu przebiegał zadaszony Korytarz Tysiąca Bu ( bu - jednostka miary ok. 1,5 m). Przez całe wieki wstęp na plac mieli tylko najwyżsi dostojnicy państwowi. Wszystkie te budynki zostały wyburzone do końca lat czterdziestych.

Obecnie w centrum placu wznosi się monumentalne mauzoleum Przewodniczącego Mao Zedonga wzniesione w 1976 roku po jego śmierci. Na pierwszym poziomie mauzoleum w sali żałobnej na czarnym katafalku w kryształowej trumnie wystawione są na widok publiczny zwłoki Przewodniczącego. W sali południowej zobaczyć można statuę Przewodniczącego na tle gobelinu z panoramą Chin i społeczeństwem Państwa Środka.

Przed mauzoleum wznosi się Pomnik Bohaterów Ludowych, konstrukcja wykonana z bloków granitowych wysoka na 38 metrów. Dolna część tego monumentu ozdobiona jest 10 płaskorzeźbami przedstawiającymi najważniejsze wydarzenia z nowożytnej historii Chin.

Po zachodniej stronie placu wznosi się gmach Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych wzniesiony w roku 1959, a po wschodniej stronie Muzeum Chińskiej Rewolucji i Historii. W muzeum znajdują się kolekcje z poszczególnych okresów historii Państwa Środka, a całe północne skrzydło poświęcone jest rewolucji i prezentuje historię po roku 1919.

W południowej części placu stoi Przednia Brama (Qiaun Men), wzniesiona w XV wieku za czasów rządów cesarza Yongle. Służyła ona do obrony murów oddzielających miasto wewnętrzne od zewnętrznych przedmieść. Po wyburzenie murów w latach powojennych nie pełni już swojej dawnej funkcji, ale nadal suwom ogromem sprawia na odwiedzających duże wrażenie.

Północną stronę placu Tienanmen zamyka monumentalna Brama Tienanmen (Brama Niebiańskiego Spokoju). Jest ona zarazem głównym wejściem do otoczonego do dnia dzisiejszego Zakazanego Miasta zwanego Pałacem Cesarskim, a obecnie Muzeum Pałacowym. Pałac Cesarki przez całe stulecie był niedostępny dla zwykłych ludzi. Ten największy i najlepiej zachowany zabytek Państwa Środka był siedzibą dwóch ostatnich dynastii chińskich Ming (1368 - 1644) i Qing (1644 - 1911). Budowa tego kompleksu pałacowego zapoczątkowana została za czasów panowania cesarza Yongle (1406 - 1420), a większość obecnie istniejących budynków pochodzi z czasów dynastii Ming z XVIII wieku, gdyż Pałac Cesarski często ulegał zniszczeniu poprzez pożary.

W sumie Obszar zakazanego miasta zajmuje powierzchnię 720 tys. m2, liczy łącznie 9 000 pomieszczeń. Część południowa kompleksu pałacowego stanowi tzw. Pałac Zewnętrzny, gdzie wokół trzech głównych budowli - Pawilonu Najwyższej Harmonii, Pawilonu Doskonałej Harmonii, Pawilonu Zachodniej Harmonii - skupia się większość pawilonów. Na terenie Pałacu Zewnętrznego odbywały się oficjalne przyjęcia, przyjmowane były misje z innych krajów, przedstawiano laureatów egzaminów na urzędników cesarskich oraz oznajmiano dekrety władcy.

W tej części kompleksu pałacowego w najokazalszym pawilonie Teihadian o powierzchni 2,3 tys. m2 i wysokości 35 m znajduje się tron cesarski zdobiony płaskorzeźbami fantastycznych smoków. W północnej części - Pałacu Wewnętrznym - mieszkał cesarz wraz z rodziną. Najważniejszymi obiektami są Pałac Niebiańskiej Czystości, Pawilon Powodzenia, Pałac Ziemskiego Spokoju.

Od strony wschodniej i zachodniej otaczają je dziedzińce zabudowane licznymi pawilonami, gdzie obecnie mieszczą się ekspozycje sztuki chińskiej. W najbardziej na północ wysuniętej części zabudowań znajduje się Cesarski Ogród. W jego centrum wznosi się Pawilon Cesarskiego Spokoju, miejsce odpoczynku rodziny cesarskiej. Na zachód od Zakazanego Miasta znajduje się kompleks budynków wzniesionych w czasie panowania dynastii Qing (1644 - 1911) na terenie parku otaczającego jezioro Środkowe Morze i Południowe Morze, a obecnie mieszczą się tam rezydencje wysokich urzędników państwowych i partyjnych.

Symbolem Pekinu i jednocześnie najbardziej rozpowszechnionym wizerunkiem chińskich zabytków jest Tianatan - Świątynia Niebios. Budowla ta jest jednym z najwspanialszych i największych obiektów sakralnych Państwa Środka. Oddawano w niej część niebiosom i modlono się o dobry urodzaj w czasach dynastii Ming i Qing. Pierwsze obiekty na terenie świątyni wzniesiono w latach 1506 - 1520, a następnie rozbudowywano ja w wieku XVIII i XIX. Pięknie prezentuje się do dnia dzisiejszego na tle błękitnego pekińskiego nieba Pawilon Modłów o Dobry Urodzaj. Obiekt o okrągłym kształcie o średnicy 30 m i wysokości 38 m, zwieńczony trójpoziomowym dachem pokrytym glazurowanymi ciemnogranatowymi dachówkami. Wykonany on został bez użycia gwoździa.

W Pawilonie Firmamentu przechowywano tabliczkę Ducha Najwyższego Władcy Wszechświata. Budynek ten wzniesiony został w roku 1530 , a otoczony jest kamiennym półkolistym murem zwanym Muzeum Echa. Dzięki specjalnym właściwościom głos przenoszony jest z jednego miejsca na inne odległe miejsce.

Najważniejszą częścią tego kompleksu świątynnego jest Ołtarz Nieba zbudowany z białego i zielonego marmuru o okrągłej trójpoziomowej konstrukcji. W centrum trzeciego poziomu o średnicy 33 metrów znajduje się okrągły kamień, który w dawnych Chinach stanowił najświętsze miejsce, a obecnie jest okupowany przez turystów fotografujących się w tym właśnie miejscu. Podczas ceremonii w to miejsce przenoszona była tabliczka Ducha Najwyższego Władcy Wszechświata.

Cały kompleks Świątyni Nieba otoczony jest dobrze utrzymanym ogromnym parkiem, ulubionym miejscem wypoczynku mieszkańców Pekinu. Zbudowana w roku 1302 Świątynia Konfucjusza, jest beż wątpienia godna uwagi. Jest największą tego rodzaju świątynią w Chinach. W pawilonie pierwszego dziedzińca mieści się 198 kamiennych tablic z nazwiskami uczniów, którzy pomyślnie zdali egzaminy cesarskie za czasów panowania dynastii Ming i Qing.

Od wyników egzaminów uzależniony był dalszy los kariery urzędników. W dalszych pawilonach na kamiennych stelach zostały uwiecznione opisy najważniejszych wydarzeń z czasów dunastii Qing. W mieszczącym się niedaleko Cesarskim Kolegium kształcili się urzędnicy administracji państwowej. Tam również co roku odbywał się wykład nauk Konfucjusza przed klęczącymi studentami, profesorami i urzędnikami. Gmach Kolegium wzniesiony został przez wnuka Kubilaja w roku 1306.

Niedaleko Świątyni Konfucjusza wznosi się Yonghe Gong - Klasztor Pałacu Harmonii i Spokoju. Budowla ta wzniesiona w roku 1694 jest największym klasztorem lamajskim poza Tybetem. Nazwa świątyni pochodzi od nazwiska trzeciego cesarza z dynastii Qing, Yong Zhenga, w którym rezydował on do chwili objęcia przez niego władzy. Popularnie nazywana jest ona również Świątynią Lamy.

W głównym Pawilonie Nieskończonego Szczęścia znajduje się wielki posąg Buddy o wysokości 26 metrów. Wykonany jest on z jednego pnia drzewa sandałowego. Z kolei w Pawilonie Falundian - Pawilonie Koła Praw - mieści się posąg Tsong-kapy, założyciela szkoły żółtych czapek, wielkiego reformatora religii lamajskiej. W klasztorze podziwiać można dużą kolekcję sztuki lamajskiej, z wyjątkowo pięknym zbiorem ikon - tanek.

Świątynia taoistyczna Dongyue Si z czasów dynastii Yuan znajduje się w centrum dzielnicy Chaoyang. Wokół dużego dziedzińca stoją pawilony poświęcone poszczególnym aspektom życia człowieka. W pawilonach znajdują się posągi poszczególnych bóstw opiekuńczych, niektóre o bardzo fantazyjnym, "nieziemskim" wyglądzie w groźnych pozach z niebezpiecznym uzbrojeniem.

Pałac Letni znajdujący się na przedmieściach Pekinu jest jednym z najwspanialszych przykładów architektury parkowo-ogrodowej. Mieści się na Wzgórzu Długowieczności nad jeziorem Kunming. W tym malowniczym krajobrazie znajduje się ponad 100 różnych budowli. Pierwszy pałac, który został wzniesiony na tym terenie pochodził jeszcze z okresu dynastii Jin, z XII wieku. Przez całe wieki pełnił on funkcję podmiejskiej rezydencji cesarskiej.

Największa rozbudowa pałacu miała miejsce w latach 1888 - 1895 na polecenie cesarzowej Dowager Cixi. Do ogromnych zniszczeń doszło następnie w czasie najazdu przez oddziały powstańcze bokserów. Na całość kompleksu pałacu Letniego składa się część oficjalna cesarza i mieszkalna dla rodziny cesarskiej (tzw. Pałac Wschodni), część z licznymi świątyniami oraz teren widokowy.

Szczególnie interesujące są Pawilon Życzliwości i Długowieczności, gdzie dawniej cesarz udzielał audiencji; Pawilon Cnotliwej Harmonii, stanowiący budynek opery cesarskiej, a także pawilony mieszkalne - Szczęścia i Długowieczności, Pałac Nefrytowych Fal, Pawilon Litości. W obiektach tych są obecnie prezentowane przedmioty codziennego użytku, stroje cesarskie oraz zdjęcia ostatnich mieszkańców tego pałacu.

Na szczycie wzgórza Długowieczności znajduje się Pagoda Buddyjskiej Cnoty, Pawilon Rozproszonych Chmur, jedna z niewielu zniszczonych budowli w czasie pogromu francusko-brytyjskiego oraz Świątynia Morza Mądrości. Z tego miejsca przy pięknej pogodzie i bezchmurnym niebie rozpościera się piękny widok na panoramę Pekinu. Na północnym brzegu jeziora Kunming ciągnie się długi na ponad 728 metrów Długi Korytarz - zadaszona konstrukcja korytarza ozdobionego przepięknymi malowidłami przedstawiającymi sceny z mitologii chińskiej.

Tym korytarzem dochodzi się do zacumowanego przy północno-zachodnim brzegu marmurowego statku, zwanego "Statkiem do Bankietów". Mierzy on 37 m długości, jest wykonaną z marmuru kopią parowca. Wykonany on został na polecenie cesarzowej Dowager Cixi w roku 1888 ze środków pierwotnie przeznaczonych na odbudowę floty wojennej. Cesarzowa miała w zwyczaju spożywać na pokładzie posiłki i wydawać przyjęcia.

Ciekawą konstrukcją jest również most o długości 150 metrów wsparty na 17 przęsłach (Most Siedemnastu Łuków), który prowadzi do Wyspy Południowego Jeziora, a także Most Nefrytowego Pasa (zwany również Mostem Wielbłądziego Grzbietu) na środkowo-zachodniej części jeziora.

W pobliżu Letniego Pałacu Cesarskiego wznosi się Park Pachnących Wzgórz. Na terenie parku mieści się Świątynia Lazurowych Obłoków wybudowana w XIV wieku w stylu hinduskim. Na szczególną uwagę zasługuje Pagoda Diamentowego Tronu otoczona stupami-relikwiarzami oraz Sala Arhatów (Bodhisatwów), gdzie zobaczyć można 500 figur wielkości człowieka poszczególnych uczniów Buddy.

Część świątyni przeznaczono na mauzoleum Sun Yat-sena, chińskeigo działacza, który zapoczątkował w roku 1911 rewolucję burżuazyjno-demokratyczną, co w konsekwencji spowodowało upadek cesarstwa i powstania Republiki Chin. W mauzoleum trumna ze zwłokami przechowywana była kilka lat, a następnie została złożona w mauzoleum Sun Yat-sena w Nankinie.

Oprócz zasygnalizowanych w tym krótkim opisie Pekinu atrakcji turystycznych, stolica Państwa Środka ma do zaoferowania znacznie więcej. Na uwagę zasługuje również inne mniej znane świątynie: Świątynia Białej Chmury, Świątynia Pochodzenia Prawa, Świątynia Wielkiego Miłosierdzia, Żółta Świątynia, Meczet Dongsi, Świątynia Pięciu Pagód, Świątynia Wielkiego Dzwonu, Świątynia Osiągniętej Mądrości i wiele innych.

Niewątpliwą atrakcją Pekinu są również muzea i galerie sztuki. Godnie odwiedzenia są Galeria Sztuki Chińskiej, Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Wojskowe Chińskiej Rewolucji czy Obserwatorium Astronomiczne.

Będąc w Pekinie należy również wybrać się na spektakl opery chińskiej lub przedstawienia akrobatów. Opera chińska łączy w sobie elementy śpiewu, gry teatralnej, dialogi, pantomimy i akrobacji.

Na przestrzeni wieków wykształciło się około 360 lokalnych odmian opery, z których najbardziej znanymi są opera pekińska, opera z północnych Chin - pingju, opera z prowincji Zhejiang i Shanghai - yuaju oraz opera z prowincji Henan - yuju. Przedstawienia operowe oglądać można w Teatrze Shoudu, Teatrze Renmin, Teatrze Beizhan, Teatrze Tiangiao, Teatrze Zhengyici czy Teatrze Liyuan. Z kolei pokazy sztuki akrobatycznej, która w Chinach uprawiana jest od czasów dynastii Zhou (221 r. p.n.e.- 11 r. p.n.e.), a szczyt jej świetności przypadł na okres dynastii Han (206 r. p.n.e.-220 r. n.e.) podziwiać można w Teatrze Akrobatów Beijing Zaji Tuan, w Poly Plaza czy Teatrze Chaoyang.

Źródło: globtroter.pl
Maskotki


Maskotki Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie:
http://www.betolimpiada.pl/download/maskotka/maskotka_pekin_2008.JPG

Oficjalnie maskotki XXIX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie zaprezentowane zostały już 11 listopada 2005 r. Owe maskotki symbolizują chińską kulturę, są to: ryba, panda, antylopa tybetańska, jaskółka i ogień olimpijski.

Maskotki przygotowane zostały w barwach kół olipijskich. Każda ma swoje imię i tak są to: Beibei, Jingjing, Huanhuan, Yingying i Nini. Co ciekawe, pojedyńcze sylaby tych imion składają się w zdanie "Beijing Huanying Ni", co można tłumczyć jako "Witamy w Pekinie". Razem maskotki nazywane są Fuwa, co po chińsku oznacza "Szczęśliwe maskotki".*

Obiekty Olimpijskie

Stadion w Szanghaju
http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_szanghaj.jpg
Obiekt: Stadion w Szanghaju
Lokalizacja: Szanghaj
Pojemność: 56 000 miejsc
Rozgrywane dyscypliny: piłka nożna

Pekińska Strzelnica
http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_pekinska_strzelnica.jpg
Obiekt: Pekińska Strzelnica
Lokalizacja: ul. Xiangshan nan
Pojemność: 1000 miejsc stałych plus 4 000 tymczasowych
Rozgrywane dyscypliny: strzelanie do rzutków

Trasa dla kolarstwa górskiego
http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_kolarstwo_gorskie.jpg
Obiekt: Trasa dla kolarstwa górskiego - Laoshan
Lokalizacja: Laoshan, Shijingshan (dzielnica Pekinu)
Pojemność: 2000 tymczasowych miejsc, 15 000 stojących


Robotnicza Arena

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_robotnicza_arena.jpg Obiekt: Robotnicza Arena

Lokalizacja: ul. Gongti, Chaoyang (dzielnica Pekinu)

Pojemność: 12 000 miejsc stałych plus 1 000 tymczasowych

Rozgrywane dyscypliny: boks


Stadion Centrum Sportów Olimpijskich

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_centrum_olimpijskie.jpg
Obiekt: Stadion Centrum Sportów Olimpijskich
Lokalizacja: Centrum Sportów Olimpijskich
Pojemność: 38 000 stałych miejsc plus 2 000 tymczasowych
Rozgrywane dyscypliny: pięciobój nowoczesny


Laoshan Bicycle Moto Cross

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_laoshan.jpg Obiekt: Laoshan Bicycle Moto Cross

Lokalizacja: Laoshan, Shijingshan (dzielnica Pekinu) |

Pojemność: 4 000

Rozgrywane dyscypliny: BMX


Hala Szermiercza

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_szermierka.jpg
Obiekt: Hala Szermiercza
Lokalizacja: Olympic Green
Pojemność: 5 900
Rozgrywane dyscypliny: szermierka i walki na szpady w ramach pięcioboju nowoczesnego

Stadion Ośrodka Sportów Olimpijskich - Shenyang

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_shenyang.jpg
Obiekt: Stadion Ośrodka Sportów Olimpijskich - Shenyang
Lokalizacja: Shenyang
Pojemność: 60 000
Rozgrywane dyscypliny: piłka nożna
Olimpijskie Centrum Żeglarskie
http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_zeglarstwo.jpg
Obiekt: Olimpijskie Centrum Żeglarskie - Qingdao
Lokalizacja: Qingdao
Pojemność: 9 000
Rozgrywane dyscypliny: żeglarstwo

Hala Uniwersytetu Nauki i Techniki

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_uniwersytet.jpg
Obiekt: Hala Uniwersytetu Nauki i Techniki
Lokalizacja: Uniwersytet Nauki i Techniki
Powierzchnia: 23,993 m kw.
Pojemność: 4 000 stałych miejsc plus 4 000 tymczasowych
Rozgrywane dyscypliny: judo, teakwondo

Shunyi - Park wioślarski i kajakowy

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_shunyi.jpg
Obiekt: Shunyi - Park wioślarski i kajakowy
Lokalizacja: Mapo Village, Shunyi (dzielnica Pekinu)
Pojemność: 1 200 miejsc dla widzów, tymczasowo 25 800
Rozgrywane dyscypliny: wioślarstwo, kajakarstwo

Wukesong Stadion Kryty

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_wukesong.jpg
Obiekt: Wukesong Stadion Kryty
Lokalizacja: Centrum Sportowe Wukesong
Powierzchnia: 63,000 m kw.
Pojemność: 14 000 miejsc stałych plus 4 000 tymczasowych
Rozgrywane dyscypliny: koszykówka

Laoshan Welodrom

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_laoshan.jpg
Obiekt: Laoshan Welodrom
Lokalizacja: Laoshan, Shijinshan (dzielnica Pekinu)
Powierzchnia: 32,920 m kw.
Pojemność: 3 000 stałych miejsc
Rozgrywane dyscypliny: kolarstwo
Początek budowy: sierpień 2004

Strzelnica w Pekinie

http://www.betolimpiada.pl/download/stadiony/stadion_pekin_strzelnica.jpg
Obiekt: Strzelnica w Pekinie
Lokalizacja: Shijingshan (dzielnica Pekinu)
Powierzchnia: 45,645 m kw.
Pojemność: 2 300 miejsc stałych, 6700 tymczasowych
Rozgrywane dyscypliny: strzelectwo
Początek budowy: lipiec 2004



Kalendarz
Kalendarz Pekin 2008
6. sierpnia
Dyscyplina
piłka nożna

7. sierpnia
Dyscyplina
piłka nożna

8. sierpnia
CEREMONIA OTWARCIA IGRZYSK


9. sierpnia
Dyscyplina
badminton
boks
gimnastyka
jeździectwo
judo
kolarstwo
koszykówka
łucznictwo
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
strzelectwo
szermierka
wioślarstwo
żeglarstwo

10. sierpnia
Dyscyplina
badminton
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
judo
kolarstwo
koszykówka
łucznictwo
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
strzelectwo
szermierka
tenis
wioślarstwo
żeglarstwo

11. sierpnia
Dyscyplina
badminton
boks
hokej na trawie
jeździectwo
judo
kajakarstwo
koszykówka
łucznictwo
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
strzelectwo
szermierka
tenis
wioślarstwo
żeglarstwo

12. sierpnia
Dyscyplina
badminton
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
judo
kajakarstwo
koszykówka
łucznictwo
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
strzelectwo
szermierka
tenis
wioślarstwo
zapasy
żeglarstwo

13. sierpnia
Dyscyplina
badminton
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
judo
kajakarstwo
kolarstwo
koszykówka
łucznictwo
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
softball
strzelectwo
szermierka
tenis
tenis stołowy
wioślarstwo
zapasy
żeglarstwo

14. sierpnia
Dyscyplina
badminton
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
judo
kajakarstwo
koszykówka
łucznictwo
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
softball
strzelectwo
szermierka
tenis
tenis stołowy
wioślarstwo
zapasy
żeglarstwo

15. sierpnia
Dyscyplina
badminton
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
judo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
łucznictwo
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
softball
strzelectwo
szermierka
tenis
tenis stołowy
żeglarstwo

16. sierpnia
Dyscyplina
badminton
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
softball
strzelectwo
szermierka
tenis
tenis stołowy
wioślarstwo
zapasy
żeglarstwo

17. sierpnia
Dyscyplina
badminton
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
softball
strzelectwo
szermierka
tenis
tenis stołowy
wioślarstwo
zapasy
żeglarstwo

18. sierpnia
Dyscyplina
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
kajakarstwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
softball
tenis stołowy
triathlon
żeglarstwo

19. sierpnia
Dyscyplina
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
kajakarstwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
podnoszenie ciężarów
siatkówka
tenis stołowy
triathlon
zapasy
żeglarstwo

20. sierpnia
Dyscyplina
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
kajakarstwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
softball
taekwondo
tenis stołowy
zapasy
żeglarstwo

21. sierpnia
Dyscyplina
baseball
gimnastyka
hokej na trawie
jeździectwo
kajakarstwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
pięciobój nowoczesny
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
softball
taekwondo
tenis stołowy
zapasy
żeglarstwo

22. sierpnia
Dyscyplina
boks
gimnastyka
hokej na trawie
kajakarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
pięciobój nowoczesny
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
taekwondo
tenis stołowy

23. sierpnia
Dyscyplina
baseball
boks
gimnastyka
hokej na trawie
kajakarstwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
taekwondo
tenis stołowy

24. sierpnia
Dyscyplina
boks
gimnastyka
koszykówka
lekkoatletyka
piłka ręczna
pływanie
siatkówka

Tabela medalowa
Jeszcze nie ma ale będzie;-)

Temat trochę dopieściłem.W tym wątku piszemy o wszystkim co jest związane z Igrzyskami w Pekinie, komentujemy, itp//bruder11




bruder11
02-08-08, 10:28
http://m.onet.pl/_m/d13203e52777ecbcdd75626ed42ed0a8,14,1.jpg

Tuż przed startem igrzysk w Pekinie Rosją wstrząsnął wielki skandal dopingowy! Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) wykluczyło ze startu w imprezie 7 rosyjskich lekkoatletek, w tym mistrzynię świata na 1500 m Tatianę Tomaszową i najlepszą w Europie w rzucie dyskiem Darię Piszczałnikową. Zawodniczki są podejrzane o manipulacje z próbkami przeznaczonymi do badań.

- Wszystkie są definitywnie zawieszone i nie wystąpią w igrzyskach w Pekinie - poinformował szef rosyjskiej federacji lekkoatletycznej Walentin Bałachniczow.

Wykluczone lekkoatletki to: dwukrotna mistrzyni świata w biegu na 1500 metrów Tatiana Tomaszowa, halowa mistrzyni świata w biegu na tym samym dystansie Jelena Sobolewa, inne biegaczki specjalizujące się w średnich dystansach - Julia Fomienko, Swietłana Czerkasowa i Olga Jegorowa, mistrzyni Europy w rzucie dyskiem Daria Piszczałnikowa oraz była rekordzistka świata w rzucie młotem Gulfija Chanafiejewa.

Jak ujawniło IAAF, śledztwo w sprawie rosyjskich zawodniczek trwało od roku. Dowodem manipulacji było porównanie kodu DNA w różnych próbkach moczu rosyjskich lekkoatletek.Lidia Chojecka i Sylwia Ejdys pozbyły się głównych rywalek w walce o medale w biegu na 1500 m. Sobolewa, Tomaszowa i Fomienko zajmują pierwsze, drugie, i siódme miejsce na listach światowych.

sanek77
02-08-08, 11:41
Sawrymowicz: Wielkie oszustwo na oczach milionów

http://bi.gazeta.pl/im/9/4029/z4029649Z.jpg

Poranne godziny rozgrywania zawodów pływackich mogą pozbawić Polaków szans medalowych. - Nie wiem jak mój organizm to zniesie - skarży się mistrz świata na 1500 m kraulem, Mateusz Sawrymowicz. Wszystko za sprawą amerykańskiej stacji telewizyjnej, która miliardami dolarów przekupiła MKOl, by sportowcy rywalizowali w dogodnym dla niej czasie antenowym - pisze "Polska".

- Dlaczego nikt nie ma odwagi powiedzieć, że wielka amerykańska stacja telewizyjna przekupiła MKOl w biały dzień na oczach milionów ludzi - mówi zdenerwowany pływak. Zawody na basenie, ale nie tylko zostały przesunięte na rano. Dotyczy to również gimnastyki.

NBC za pokazywanie igrzysk w latach 2000 -2008 zapłaciła Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu 3,55 mld. Ten w zamian zmienił godziny niektórych rywalizacji. Stacja chce w porze wieczornej czasu amerykańskiego pokazać m. in. Michaela Phelpsa, który w Pekinie może zdobyć nawet osiem krążków. Niestety samemu pływakowi również nie podoba się to, że na basenie będzie musiał pojawić się we wczesnych godzinach

Ręce rozkłada prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Piotr Nurowski. - To smutne, że w takim stopniu sportem rządzą pieniądze - mówi bezradnym głosem.

Pływacy nie są przyzwyczajeni do startów o poranku, gdyż większość zawodów rozgrywanych jest wieczorem. - Teraz to wszystko stoi na głowie. Nie wiem tak naprawdę, jak mój organizm to zniesie. Nie mam jednak wyjścia - twierdzi Sawrymowicz.

- Trzeba się temu podporządkować i tyle - mówi z kolei Otylia Jędrzejczak. Kibice złotej medalistki z Aten, by podziwiać swoją ulubienicę będą musieli zasiąść przed telewizorami już o 4:30.

No z tymi godzinami to przegieli pałe.Zawsze finały były rozgrywane po południu.Ale z drugiej strony warunki dla wszystkich będą takie same więc nie marudzić tylko brać sie do roboty.

soldek
05-08-08, 00:31
Ciekawy zwiastun promujacy tegoroczne igrzyska w Pekinie
7jNRL5Tfac0

sanek77
06-08-08, 07:31
Jak żyją i mieszkają nasi olimpijczycy w Pekinie (galeria zdjęć)

[center]http://bi.gazeta.pl/im/1/5557/z5557561X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/1/5557/z5557681X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/6/5557/z5557746X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/1/5557/z5557621X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/7/5557/z5557617X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/4/5557/z5557554X.jpg

sanek77
07-08-08, 10:21
Co zdobędziemy w Pekinie: szanse medalowe Polaków

http://bi.gazeta.pl/im/3/5557/z5557623Z.jpg

Polska ekipa olimpijska pojechała do Pekinu bez zdecydowanego faworyta do złotego medalu - bo karierę sportową zakończył Robert Korzeniowski... Przed zaczynającymi się w piątek igrzyskami szanse na podium jednak jakieś są, a jak dobrze policzyć - z dużą dawką optymizmu - to nawet liczne.

Globalna firma analityczna PricewaterHouse Coopers opublikowała raport dotyczący szans sportowych gigantów na wygranie klasyfikacji medalowej. W zestawieniu prognozowanej liczby medali na dość odległym miejscu znalazła się Polska, ale której ekonomiści wieszczą... 14 medali. Według analityków na tyle zasługujemy, biorąc pod uwagę warunki geograficzne, nakłady na sport, podejście do kultury fizycznej w społeczeństwie, etc. Wynik mimo wszystko zaskakujący, bo prognozowana zdobycz jest o cztery sztuki większa niż dorobek w Atenach w 2004 r.

To co niepokoi, to brak murowanego faworyta. Kiedyś to było fajnie: Artur Partyka jechał na igrzyska i można było doliczyć "jakiś" medal. Roberta Korzeniowskiego wstyd było przypisywać do innej kategorii niż złoto. Dziś takich sportowców-pewniaków w polskiej ekipie brakuje. I to nie dlatego, że nie mamy sportowych mistrzów. Po prostu są oni albo w dołku formy, albo ta forma jest niewiadomą, albo zbyt wiele zależy od formy innych, albo... jeżdżą w Formule 1, dyscyplinie bynajmniej nie olimpijskiej.

Koniec narzekania. Jak się rzekło - szanse są. Oto one:

Na medal

Piłka Ręczna (1 szansa)

Zeszłoroczni mistrzowie świata na pewno zawalczą o medal na igrzyskach. W drużynie wszystko gra. Mimo dopiero siódmego miejsca zajętego w tym roku na europejskim czempionacie, są jednymi z faworytów turnieju olimpijskiego. Gwiazdami ekipy są zarówno grający w Bundeslidze piłkarze, jak i trener Bogdan Wenta.



Gimnastyka (1)

Leszek Blanik o swoich szansach wypowiada się ostrożnie. - Po kolei, najpierw awans do finału, a później marzenia o medalach. Nie zmienia to jednak faktu, że tegoroczny mistrz Europy będzie próbował co najmniej powtórzyć sukces sprzed ośmiu lat, gdy na igrzyskach w Sydney wywalczył brąz

Polacy w gimnastyce sportowej

Ciężary (2)

Szymon Kołecki nie był zadowolony w Sydney, gdy wywalczył "tylko" srebro. O tego czasu przeszedł wiele - wystarczy wspomnieć, że był podejrzany o doping, w Atenach nie wystartował. Dziś jest aktualnym mistrzem Europy z szansą na medal w Pekinie. Podobnie jak trochę niedoceniany Marcin Dołęga, który jest rekordzistą świata w rwaniu. - Nie mam pewności, że przywiozę medal, ale po medal jadę. Mam w tym roku drugi wynik na świecie, jest dobrze - mówi Dołęga.


Szermierka (2)

Zarówno indywidualnie jak i w drużynie Sylwia Gruchała jest w stanie wywalczyć miejsce na podium. Z liderką światowego rankingu Valentiną Vezzali walczyła w tym sezonie raz i wygrała. Drużyna jest sklasyfikowana na drugim miejscu w rankingu FIE i dobrze by było gdyby podobnie skończyła zmagania olimpijskie.

Sylwia Gruchała: Jestem już dojrzałą zawodniczką



Wioślarstwo (1)

Czwórka podwójna w składzie Michał Jeliński, Marek Kolbowicz, Adam Korol, Konrad Wasielewski to... prawie pewny medal. Prawie, bo ostatnio pływają słabiej. Są jednak trzykrotnymi mistrzami świata (2005, 2006, 2007)


Żeglarstwo (2 lub 3)

Zofia Klepacka to ubiegłoroczna mistrzyni świata w klasie "RS:X", Przemysław Miarczyński zdobył medal brązowy dwa lata temu i jest wielokrotnym medalistą w klasie Mistral. Ktoś z tej dwójki medal powinien zdobyć. Poza tym mamy Mateusza Kusznierewicza i Dominika Życkiego. Dwaj świetni finniści połączyli siły w klasie "Star". Są mistrzami świata.



Z tego wyliczenia wynika, że biało-czerwoni mogą przywieźć z Pekinu 10 medali. Ale nie sposób być kibicem i nie wierzyć w niespodzianki.

Powalczą, liczymy na niespodzianki

Judo (2)

Robert Krawczyk, Krzysztof Wiłkomirski - pierwszy cztery lata temu fatalnie przegrał walkę o brąz, ale utrzymuje dobrą formę i miejmy nadzieje będzie chciał się "odegrać". Drugi ma godną najwyższego poświęcenia motywację: walczy o medal, by za pieniądze z nagrody sfinansować leczenie chorego synka.


Kajakarstwo (4)

• Marek Twardowski, • Paweł Baraszkiewicz i Wojciech Tyszyński, • Daniel Jędraszko i Roman Rynkiewicz, • kajakarska czwórka. Twardowski to dwunastokrotny medalista mistrzostw świata (w tym złoty z 2006 r. w olimpijskiej konkurencji jedynek na 1500 m). Jedynym problemem jest to że będzie chorążym reprezentacji a oni jak uczy historia medali nie zdobywają... On poprowadzi do zwycięstw naszą kajakarską czwórkę. To brązowi medaliści mistrzostw Europy i srebrni mistrzostw świata z zeszłego roku. Szanse są też wśród kanadyjkarzy. Osiem lat temu po srebro olimpijskie sięgnęli Baraszkiewicz i Jędraszko. W Pekinie też wystartują ale... z innymi partnerami. Mimo wszystko większe szanse mają startujący na 1000 m. Baraszkiewicz i Tyszyński, którzy są brązowymi medalistami mistrzostw świata z zeszłego roku i mistrzostw Europy z 2008 r.


Tenis (2)

Agnieszka Radwańska, debel Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski - Trochę na wyrost, ale... Radwańska, dziewiąta zawodniczka świata, jest w stanie wygrać z każdą rywalką. Podobnie zresztą jak nasi debliści, co udowodnili dochodząc do półfinału Australian Open w 2006 r. W rankingu ATP Doubles Race zajmują siódme miejsce.

Wrogowie Radwańskiej: kontuzja i smog


Szermierka (2)

Aleksandra Socha, drużyna szablistek. Zespół jest aktualnym mistrzem Europy. Zarówno Socha jak i drużyna znajdują się w pierwszej dziesiątce rankingu FIE.

Pływanie (4)

Otylia Jędrzejczak, Paweł Korzeniowski, Mateusz Sawrymowicz, Bartosz Kizierowski. W rankingach najlepszych wyników sezonu Polacy nie okupują pierwszych miejsc. Poza tym mają niezwykle trudnych rywali. Korzeniowskiemu trudno będzie pokonać Michaela Phelpsa, który zapowiada, że przywiezie z igrzysk worek medali. Ale Polak ma czwarty tegoroczny czas na 200 m delfinem, więc o podium musi zawalczyć. Jędrzejczak, jak w Atenach, będzie rywalizowała z Jessicą Schipper, ale też kilkoma innymi pływaczkami, które ją wyprzedzają "czasami". Czy nasza najbardziej utytułowana pływaczka ponownie spręży się na dużej imprezie? Sawrymowicz też jest wymieniany jako kandydat do medalu przez trenera Pawła Słonimskiego. To wszak mistrz świata sprzed roku na 1500 m stylem dowolnym. No i Kizierowski. Trzy lata temu był wstanie wskoczyć na podium mistrzostw świata w elitarnej konkurencji 50 m stylem dowolnym. Może i tym razem się uda?

Michael Phelps, Złoty wodnik



Lekkoatletyka (5)

Anna Rogowska lub Monika Pyrek, Tomasz Majewski, Marek Plawgo, Anna Jesień, sztafeta 4x400 m. Tu jeśli chodzi o listy światowe jest jeszcze gorzej niż w pływaniu. Ale brak medalu w konkurencji lekkoatletycznej jest nie do pomyślenia. Mamy świetne tyczkarki. Rogowska musi poprawić swoje tegoroczne wyniki, bo skacząc poniżej 5,70 m medalu nie zdobędzie. Pyrek ma większe szanse, ale musi pokonać granicę 4,80 m. Duży postęp zanotował kulomiot Majewski (w tym roku 20,97 m), jednak do czołówki światowej cały czas mu jeszcze brakuje. Marek Plawgo w ubiegłym roku udowodnił, że nie chce pozostać niespełnionym talentem. Sięgnął po brązowy medal mistrzostw świata w Osace. Na tej samej imprezie po medal z takiego samego kruszcu sięgnęła Anna Jesień. Regularnym olimpijskim marzeniem jest też medal sztafety 4x400. Polacy mają osiemnasty tegoroczny czas, ale wzmocnieni Markiem Plawgo mogą sprawić niespodziankę.


Siatkówka (2)

Siatkarze to przykład niezwykły. Gdy półtora roku temu zostawali wicemistrzami świata, zostali otoczeni falą kultu. Wtedy jedynym kierunkiem rozwoju tej drużyny wydawało się rozbicie w pył niepokonanych Brazylijczyków. Od tego czasu Polacy przegrywali już z połową krajów świata. A od Brazylijczyków lepsi okazali się Amerykanie w niedawnym Final Six Ligi Światowej. Czy Raul Lozano zmotywuje wicemistrzów świata?

Podobne zadanie czeka Marco Bonittę. "Złotka" to dwukrotne mistrzynie Europy i dlatego znalazły się w tym zestawieniu.

Szkoda jedynie że nie mamy pewniaka na złoto jak to bywało kiedyś (Korzeniowski,Otylia)

sanek77
07-08-08, 10:27
Otylia popłynie po trzy medale! Trener odradza

http://bi.gazeta.pl/im/9/5557/z5557559Z.jpg

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Otylia Jędrzejczak w Pekinie weźmie udział w trzech a nie dwóch konkurencjach. Trener subtelnie przestrzega ją przed taką decyzją. - Gdyby Otylia zapytała mnie o zdanie powiedziałbym jej, żeby odpuściła sobie start na sto metrów motylkiem - mówi w wywiadzie dla "Dziennika" trener pływaczki, Paweł Słomiński.

Deklaracja zawodniczki oznacza, że będzie ona broniła trzech zdobytych przed czterema laty w Atenach medali. Pływaczka Została wówczas mistrzynią olimpijską w swoim koronnym wyścigu 200 m stylem dowolnym. Srebro zdobyła na dystansie o połowę krótszym oraz na 400 m stylem dowolnym.

- Taką podjęła decyzję i tyle - mówi zachowawczo szkoleniowiec - Co ja o tym sądzę? Nie jestem Otylią, nie wiem jak ona się czuje. Tłumaczy, że chce potraktować setkę jako przetarcie przed innymi startami. Tyle, że zaczyna od czterystu... Szkoleniowiec przyznał, że brakuje mu u naszej nadziei olimpijskiej szybkości, ale za to dostrzega wytrzymałość tak bardzo potrzebną na dłuższym dystansie.

Sama pływaczka nie ma zamiaru podchodzić do żadnego z wyścigów treningowo. - Jak się startuje w igrzyskach to wszystkie konkurencje traktuje się poważnie i daje z siebie maksimum możliwości - mówi Otylia Jędrzejczak i dodaje, że nie boi się osłabienia na kolejnych dystansach. - To jest życie, trzeba korzystać i startować. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Jeśli Otylia się czuje na siłach,a terminy eliminacji i finałów nie kolidują ze sobą to jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem.

1Gboxer
07-08-08, 10:28
"To smutne, że w takim stopniu sportem rządzą pieniądze"----------no niestety,smutne,ze tam sie w ogole odbeda,ale coz, kasa,kasa,kasa,duch olimpijski,one world,pokoj,o czym my w ogole mowimy,hipokryzja w wydaniu total

sanek77
07-08-08, 18:21
"To smutne, że w takim stopniu sportem rządzą pieniądze"----------no niestety,smutne,ze tam sie w ogole odbeda,ale coz, kasa,kasa,kasa,duch olimpijski,one world,pokoj,o czym my w ogole mowimy,hipokryzja w wydaniu total

Powiem szczerze że mam to głęboko w dupie czy olimpiada jest w Chinach,czy na Białorusi czy na Kubie.Jak dla milionów ludzi i tysięcy sportowców jest to dla mnie święto sportu.Poszedłem specjalnie na urlop,kupuje klate piwa i oglądam olimpiade.
I nikt nie powinien mieszać w to polityki.

bruder11
08-08-08, 14:02
Na igrzyskach nie samymi Polakami kibic żyje. Nawet jeśli nasi zawiodą, pasjonujących wydarzeń będzie bez liku.

Po pierwsze, Michael Phelps.
Człowiek, którego wypadałoby wnikliwie przebadać. Może ma skrzela?

Po drugie, jamajscy sprinterzy.
Nikt tak do końca nie wie, dlaczego są najszybszymi ludźmi. - Bóg daje nam prędkość - uważa Asafa Powell, który 100 m biega w 9,74 s. W olimpijskim finale zmierzy się ze swoim przyjacielem Usainem Boltem, nowym rekordzistą świata (9,72). I choć jest niemal pewne, że olimpijski finał wygra Jamajczyk, to wciąż jest się czym ekscytować.

Po trzecie, brazylijscy siatkarze.
Czy w Pekinie nastąpi schyłek drużyny wszech czasów? - Jeśli wygramy, chyba odejdę. Jeśli przegramy, zostanę, aby to naprawić - mówi trener.

Po czwarte, Roger Federer i Rafael Nadal.
Tenisa władca absolutny kontra następca tronu. Obaj fenomenalni.

Po piąte, Haile Gebrselassie.
Narozrabiał trochę, odmawiając biegania maratonu w Pekinie. Wystartuje na 10 tys. metrów na stadionie w wielkim pojedynku z wciąż młodym Kenenisą Bekele.

Po szóste, "Redeem Team", czyli "Drużyna Odkupienia".
Wcześniej znani jako "Dream Team", czyli "Drużyna Marzeń". Po klęsce na igrzyskach w Atenach Amerykanie wreszcie zrozumieli, że nie wystarczy im zbieranina najwybitniejszych koszykarzy NBA, aby utrzymać globalną hegemonię.

Po siódme, Liu Xiang.
Będzie biegł na 110 m ppł. z 1,3 mld kibiców na plecach. Największa obok koszykarza Yao Minga chińska gwiazda sportu.

Po ósme, kubańscy bokserzy.
Z 65 medali olimpijskich Kuby aż 34 zdobyli pięściarze, mimo bojkotów w 1984 i 1988 roku. Nadszedł jednak kryzys.

Po dziewiąte, Ronaldinho, Brazylia i Argentyna.
Olimpijski turniej piłkarski to rozgrywki młodzieżowe, na które czasem wpadają starsze gwiazdy. Argentyńczykom i Brazylijczykom na igrzyskach zależy, bo gdyby im nie zależało, rodacy spaliliby ich na stosie.

Po dziesiąte, Dara Torres.
W Pekinie 41-letnia Dara, patrząca z okładki "Time" niczym grecki bóg Michała Anioła, z mięśniami brzucha jak kaloryfer żeliwny, i długimi bicepsami z węzłami żył, wystartuje na 50 m stylem dowolnym i w sztafetach 4x100 dow. i 4x100 zm. Jest teraz najlepszą sprinterką w USA, jedyną w historii amerykańską pływaczką, która wystartuje w pięciu igrzyskach.No ja szczególnie czekam na siatkówkę i pływanie, oczywiście wszystkie zmagania naszych olimpijczyków też będę oglądał.

sanek77
08-08-08, 18:17
No musze przyznać że ceremonia otwarcia była imponująca.Nie wiem czy zauważyliście ale nawet w masztach na które wciągano flagi chińską i olimpijską był zamontowany specjalny nawiw,który powodował że flagi powiewały a nie wisiały sflaczałe.

Kalispell
08-08-08, 18:45
Momentami naprawdę imponująca impreza. Najlepszy moment był przed samym zapaleniem znicza, gdy pokazano bieg po koronie stadionu.

Cartmans
08-08-08, 22:23
Nie mogę się doczekać siatki i piłki ręcznej

gutekck1982
08-08-08, 23:47
A ja nie widziałem :cry: otwarcia.
Będzie trzeba z neta zassać.
Ja czekam na lekką, a szczegoólnie na sprint. Będzie się działo :)

sanek77
09-08-08, 06:07
http://m.onet.pl/_m/7a77e6d1c71e8fde18e15fdb1c6f2b45,5,1.jpg

Mamy już pierwszą sensację z udziałem Polki.Irena Więckowska awansowała do 1/8 finału turnieju szablistek podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Polka wyeliminowała mistrzynię świata - Rosjankę Jelenę Nieczajewą pokonując ją 15:12.
Oby tak dalej.

No cóż wszystkie 3 nasze szablistki odpadły.Irena Więckowska w następnym pojedynku przegrała wyraźnie z Chinką.

master1111
09-08-08, 10:54
Polskie siatkarki przegrały z Kubankami 1:3 (25:21, 17:25, 20:25, 17:25), brązowymi medalistkami igrzysk w Atenach, w meczu grupy A igrzysk olimpijskich w Pekinie. To pierwszy występ polskich siatkarek na IO po czterdziestoletniej przerwie. W następnym spotkaniu Polki zmierzą się w poniedziałek z Chinkami.
Polki nie najlepiej rozpoczęły tego seta - Kubanki prowadziły juz 3:0. Jednak szybko podopieczne Marco Bonitty odrobiły straty i wyszły na prowadzenie (8:4). Wprawdzie później mecz się wyrównał, ale Polki utrzymywały trzypunktowe prowadzenie (12:9).

Kiedy nasze reprezentantki schodziły na drugą przerwę techniczną prowadząc czterema punktami (16:12) wydawało się że wszystko w tym secie jest już jasne. Świetnie w naszym zespole spisywała się Katarzyna Skowrońska - Dolata. Przy stanie 18:15 dla naszego zespołu trener Kubanek zdecydował się poprosić o przerwę. Przerwa w grze nie pomogła przeciwniczkom naszych zawodniczek, które do końca seta utrzymały bezpieczną przewagę, wygrywając 25:21.

Drugiego seta, podobnie jak pierwszego, lepiej rozpoczęły Kubanki (3:1). Polki szybko odrobiły straty i wyrównały stan seta na 5:5, by chwilę później stracić trzy punkty z rzędu (5:8). Kiedy Polki przegrywały 6:10 Bonitta zdecydował się poprosić o przerwę. Kiedy po powrocie do gry Skowrońska po raz trzeci z rzędu nie skończyła ataku Bonitta wprowadził na boisko Joannę Kaczor.

Zmiana nie wpłynęła znacząco na grę naszego zespołu, który tracił do Kubanek coraz więcej (9:16). W końcówce seta Polki odrobiły część strat zdobywając trzy punkty z rzędu (15:19), ale nie zdołały już "dogonić" swoich przeciwniczek przegrywając 17:25.

Od początku trzeciej odsłony nasze reprezentantki nawiązały równorzędną walkę (4:4). Nasze reprezentantki toczyły zaciętą walkę o każdy punkt. Po pierwszej przerwie technicznej, po której Polki przegrywały 7:8, Kubanki ponownie zaczęły seryjnie zdobywać punkty (7:10) i Bonitta oprosił o przerwę, wprowadzając na boisko Annę Barańską, która zmieniła Annę Podolec. Przerwa korzystnie wpłynęła na nasz zespół, który odrobił stratę wyrównując stan meczu na 10:10. Niestety Kubanki zdobyły sześć następnych punktów, przy dwóch punkach Polek i Biało-Czerwone przegrywały 12:16. Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt i utrzymywała się przewaga kubańskiego zespołu (20:16). W końcówce dzięki pełnej poświęcenia grze w obronie Polki odrobiły część strat (19:21) ale podobnie jak w 2 secie nie zdołały "dogonić" przeciwniczek.

Czwarta odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Kubanek, które szybko wypracowały sobie przewagę (3:6) i po pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4. W dalszej części seta Kubanki zdominowały nasz zespół i zdobywały coraz większą przewagę (16:10). W końcówce Kubanki nie dały już naszym reprezentantkom większych szans wygrywając 25:17.

Polska - Kuba 1:3 (25:21, 17:25, 20:25, 17:25)


Pierwszy set w ich wykonaniu był dobry, ale potem się wszystko posypało. Miejmy nadzieję, że w następnym meczu będzie lepiej :)

sanek77
09-08-08, 18:02
Gruzini wyjadą z Pekinu?

Kierownictwo olimpijskiej reprezentacji Gruzji rozważa możliwość wycofania 35-osobowej ekipy z igrzysk w Pekinie - poinformował rzecznik Giorgi Czaniszwili. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. W piątek, tuż przed rozpoczęciem igrzysk, do zbuntowanej gruzińskiej Osetii Południowej, wkroczyły wojska rosyjskie.

Wcale im się nie dziwie jak się nie pospieszą to mogą nie mieć gdzie i do czego wracać.

gutekck1982
09-08-08, 20:54
YouTube będzie transmitować Olimpiadę


Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował się uruchomić własny kanał w serwisie YouTube. Oferta skierowana jest przede wszystkim do krajów pozbawionych możliwości oglądania tegorocznej Olimpiady w telewizji.
Oferta specjalnego internetowego kanału olimpijskiego skierowana jest przede wszystkim do tych krajów Azji oraz Afryki, w których niemożliwe jest obejrzenie transmisji sportowych tradycyjnymi metodami.

YouTube uruchomi kanał już 6 sierpnia. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zapowiedział, że serwis będzie miał blokadę strefową. Oznacza to, iż tylko mieszkańcy wybranych 77 krajów będą mogli się z nim połączyć.

Przedstawiciel MKOl oświadczył, że uruchomienie kanału ma na celu walkę z pirackimi transmisjami dostępnymi w Internecie. Ma on również umożliwić kibicom ze wszystkich krajów świata na obejrzenie tegorocznej Olimpiady.

Lista tych krajów:
Afghanistan
Angola
Bahrain
Bangladesh
Benin
Bhutan
Botswana
Brunei
Burkina Faso
Burundi
Cambodia
Cameroon
Cape Verde
Central African Republic
Chad
Comoros
Congo
The Democratic Republic Of The Congo
Ivory Coast
Djibouti Rwanda
East Timor
Equatorial Guinea
Ethiopia
Gabon
Gambia
Ghana
Guinea
Guinea-Bissau
India
Indonesia
Iran Islamic Republic Of
Iraq
Kenya
Democratic People’s Republic Of Korea
Kuwait
People’s Democratic Republic Lao
Lesotho
Liberia
Madagascar
Malawi
Malaysia
Maldives
Mali
Mauritania
Mauritius
Mongolia
Mozambique
Myanmar
Namibia
Nepal
Niger
Nigeria
Oman
Pakistan
Papua New Guinea
Qatar
Republic of Korea
Rwanda
Saudi Arabia
Senegal
Seychelles
Sierra Leone
Singapore
Somalia
Sri Lanka
Sudan
Swaziland
Syrian Arab Republic
United Republic Of Tanzania
Thailand
Togo
Uganda
United Arab Emirates
Vietnam
Yemen
Zambia
Zimbabwe

Zródło: idg.pl (http://www.idg.pl/news/161560.html)

Fajnie, że MKOl daje taką możliwość. Promocja sportu jest bardzo ważna w dzisiejszych czasach. Popieram i gratuluję pomysłu.

Pływanie: fatalny start Jędrzejczak

Otylia Jędrzejczak, nie obroni srebrnego medalu sprzed czterech lat na dystansie 100 metrów stylem motylkowym. Nasza najlepsza pływaczka w historii nie awansowała nawet do półfinału podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Polka w swoim wyścigu eliminacyjnym zajęła trzecie miejsce z dobrym wynikiem 58,53 s, ale mimo to, rezultat ten nie wystarczył do awansu do półfinału. Jędrzejczak była 17. i zabrakło jej do awansu 0,04 s.

Najszybsza w eliminacjach była Australijka Jessicah Schipper - 57,58.

Zródło:onet.pl (http://pekin.onet.pl/167337,1267708,1804186,0,plywanie_fatalny_start_je drzejczak,wiadomosc.html)

Szkoda, bo Otylia to nasz jeden z pewniaków, ale takie jest życie. Jeszcze wszystko przed nią i nami :P.


Żeglarstwo: fantastyczny Szukiel! Polak liderem!

Rafał Szukiel po dwóch wyścigach żeglarskiej klasy Finn rozgrywanych podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie zajmuje pierwszą pozycję.
Polak bardzo dobrze rozpoczął. W pierwszym wyścigu, przy słabym wietrze, Szukiel zajął 3. miejsce. Na pierwszym pomiarze czasu był 3. Później nieco stracił i spadł na 14. miejsce, ale dzięki znakomitemu finiszowi na metę przypłynął na 3. pozycji!

Pierwszy wyścig wygrał Grek Emilios Papathanasiou, zaś drugi był Amerykanin Zach Railey. Szukiel do zwycięzcy stracił 27 sekund. Dopiero dziesiąte miejsce w pierwszym wyścigu zajął obrońca tytułu z Aten, Brytyjczyk Ben Ainslie. Triumfator sprzed czterech pokazał wielką klasę podczas drugiego wyścigu. Ainslie pewnie zwyciężył i po pierwszym dniu rywalizacji zajmuje trzecią pozycję.

Szukiel znów fantastycznie finiszował. Na ostatnim odcinku wyprzedził 12 rywali i ostatecznie finiszował na drugiej pozycji! W klasyfikacji generalnej po dwóch wyścigach Polak, z dorobkiem pięciu punktów, jest liderem! Drugie miejsce w "generalce" zajmuje Railey (7 pkt). Ainslie ma 11 punktów.

Polski żeglarz nie chciał zbyt długo rozpamiętywać udanego dnia. "Faktycznie pływałem dziś równo, że wyszło dobrze, nie pozostaje nic innego, jak się cieszyć - ocenił swój start po wyścigu. - Zaraz idziemy na obiad, potem obejrzymy fajerwerki przy okazji otwarcia regat olimpijskich tutaj w Qingdao. Jutro jest nowy, inny dzień. Nie ma co rozpamiętywać przeszłości, tylko trzeba skoncentrować się na chwili obecnej".

Uczestnikom regat mocno dokucza panujący w Qingdao upał. Szukiel przyznał, że podczas pierwszego dnia regat wypił około sześciu litrów płynów. "To niezwykle istotne, bo w takim upale momentalnie następuje odwodnienie - powiedział. - Dlatego trzeba się w miarę możliwości ukrywać przed słońcem. Czapka na głowie to podstawa i gruba warstwa kremu z filtrem minimum 30".

Żeglarze używają także specjalnych kamizelek, dających nieco ochrony przed słoneczną spiekotą. "Wypełnione są specjalnym żelem, który pod wpływem niskiej temperatury prawie zamarza - objaśnił Rafał Szukiel. - Mrozi się je w zamrażarce, którą mamy w kontenerze. Potem przekłada się ją do lodówki przenośnej i zakłada przed wyścigiem i między wyścigami. To pozwala nam się nie ugotować. Na łódce nie ma cienia..."


Zródło: onet.pl (http://pekin.onet.pl/0,1267692,1804110,wiadomosc.html)

To chyba nijlepsza wiadomość jak na chwilę obecną. Oby tylko utrzymał. Powodzenia mu życzę.




Siatkówka: nieudany początek polskich siatkarek

Polskie siatkarki przegrały z Kubankami 1:3 (25:21, 17:25, 20:25, 17:25), brązowymi medalistkami igrzysk w Atenach, w meczu grupy A igrzysk olimpijskich w Pekinie. To pierwszy występ polskich siatkarek na IO po czterdziestoletniej przerwie. W następnym spotkaniu Polki zmierzą się w poniedziałek z Chinkami.
Polki nie najlepiej rozpoczęły tego seta - Kubanki prowadziły juz 3:0. Jednak szybko podopieczne Marco Bonitty odrobiły straty i wyszły na prowadzenie (8:4). Wprawdzie później mecz się wyrównał, ale Polki utrzymywały trzypunktowe prowadzenie (12:9).

Kiedy nasze reprezentantki schodziły na drugą przerwę techniczną prowadząc czterema punktami (16:12) wydawało się że wszystko w tym secie jest już jasne. Świetnie w naszym zespole spisywała się Katarzyna Skowrońska - Dolata. Przy stanie 18:15 dla naszego zespołu trener Kubanek zdecydował się poprosić o przerwę. Przerwa w grze nie pomogła przeciwniczkom naszych zawodniczek, które do końca seta utrzymały bezpieczną przewagę, wygrywając 25:21.

Drugiego seta, podobnie jak pierwszego, lepiej rozpoczęły Kubanki (3:1). Polki szybko odrobiły straty i wyrównały stan seta na 5:5, by chwilę później stracić trzy punkty z rzędu (5:8). Kiedy Polki przegrywały 6:10 Bonitta zdecydował się poprosić o przerwę. Kiedy po powrocie do gry Skowrońska po raz trzeci z rzędu nie skończyła ataku Bonitta wprowadził na boisko Joannę Kaczor.

Zmiana nie wpłynęła znacząco na grę naszego zespołu, który tracił do Kubanek coraz więcej (9:16). W końcówce seta Polki odrobiły część strat zdobywając trzy punkty z rzędu (15:19), ale nie zdołały już "dogonić" swoich przeciwniczek przegrywając 17:25.

Od początku trzeciej odsłony nasze reprezentantki nawiązały równorzędną walkę (4:4). Nasze reprezentantki toczyły zaciętą walkę o każdy punkt. Po pierwszej przerwie technicznej, po której Polki przegrywały 7:8, Kubanki ponownie zaczęły seryjnie zdobywać punkty (7:10) i Bonitta oprosił o przerwę, wprowadzając na boisko Annę Barańską, która zmieniła Annę Podolec. Przerwa korzystnie wpłynęła na nasz zespół, który odrobił stratę wyrównując stan meczu na 10:10. Niestety Kubanki zdobyły sześć następnych punktów, przy dwóch punkach Polek i Biało-Czerwone przegrywały 12:16. Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt i utrzymywała się przewaga kubańskiego zespołu (20:16). W końcówce dzięki pełnej poświęcenia grze w obronie Polki odrobiły część strat (19:21) ale podobnie jak w 2 secie nie zdołały "dogonić" przeciwniczek.

Czwarta odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Kubanek, które szybko wypracowały sobie przewagę (3:6) i po pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4. W dalszej części seta Kubanki zdominowały nasz zespół i zdobywały coraz większą przewagę (16:10). W końcówce Kubanki nie dały już naszym reprezentantkom większych szans wygrywając 25:17.

Polska - Kuba 1:3 (25:21, 17:25, 20:25, 17:25)
Polska: Katarzyna Skowrońska, Agnieszka Bednarek, Anna Podolec, Masza Liktoras, Małgorzata Glinka, Milena Sadurek i Mariola Zenik (libero) oraz Milena Rosner, Joanna Kaczor, Katarzyna Skorupa.


Zródło: onet.pl (http://pekin.onet.pl/167337,1267708,1804108,0,pekin_nieudany_poczatek_p olskich_siatkarek,wiadomosc.html)

Polskie siatkarki pokazały, że potrafią grać tylko na ME. Szkoda, ale wynik był niema z góryl przesądzony. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

bruder11
10-08-08, 11:12
Marta Domachowska odpadła w pierwszej rundzie singla w turnieju olimpijskim w Pekinie. W swoim debiucie na igrzyskach 22-letnia polska tenisistka przegrała 3:6, 4:6 z Bułgarką Cwetaną Pironkową (w drugim secie przegrywała już 1:5).

Plan gier pierwszego dnia olimpijskich zmagań w tenisie sparaliżowały ulewne opady deszczu, które spowodowały, iż mecze rozpoczęły się z kilkugodzinnym opóźnieniem. Po południu na kort wyjdzie jeszcze Agnieszka Radwańska, a rywalką Polki rozstawionej z numerem ósmym będzie Chinka Yung-Jan Chan.

Domachowską czeka w Pekinie jeszcze występ deblowy, w parze z Radwańską, a rozpoczną go w poniedziałek od pojedynku z ukraińskimi siostrami Alioną i Kateryną Bondarenko, parą numer sześć w drabince turniejowej.

No to jeszcze Radwańska została w singlu, wiąże z Nią większe nadzieje.....

master1111
10-08-08, 14:59
Polscy piłkarze ręczni wygrali z Chinami 33:19 (21:10) w swoim pierwszym meczu rozgrywanym na turnieju olimpijskim w Pekinie.
Nasi wicemistrzowie świata rozpoczęli niedzielne spotkanie bardzo skoncentrowani i od początku dyktowali warunki gry. Dobra obrona i skuteczne kontry sprawiły, że już po chwili prowadziliśmy 5:1. Podopieczni Bogdana Wenty nie zamierzali rezygnować - świetna postawa w naszej bramce Sławomira Szmala i szybkie ataki kończone przez Mariusza Jurasika pozwoliły nam powiększyć przewagę 12:5.

Wraz z upływem czasu akcje Chińczyków zaczęły się zazębiać i rywale zmniejszyli stratę - 9:13. W tym momencie Bogdan Wenta zdecydował się wprowadzić do gry Karola Bieleckiego. Znowu nasze ataki nabrały odpowiedniego tempa i odzyskaliśmy bezpieczne prowadzenie - 21:10. W drugiej połowie Bogdan Wenta dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom i szanse dostali rezerwowi. Obraz gry jednak nie uległ zmianie. Ataki rywali nadal były bardzo schematyczne, a jeśli już Chińczycy zdołali oddać rzut, w naszej bramce bez zarzutu spisywał się Sławomir Szmal. Po kolejnych kilku minutach prowadziliśmy już 26:12 i 30:15. Rozmiary naszego zwycięstwa mogły być jeszcze większe, ale w ostatnich minutach Polacy wyraźnie zwolnili tempo. Ostatecznie wygraliśmy 33:19.

Kolejnym przeciwnikiem naszych wicemistrzów świata będą reprezentanci Hiszpanii - mecz odbędzie się 12 sierpnia.

Polska - Chiny 33:19 (21:10)
Polska: Sławomir Szmal - Mariusz Jurasik 8, Mateusz Jachlewski 5, Tomasz Tłuczyński 5 (1 z karnego), Paweł Piwko 4, Karol Bielecki 2, Bartłomiej Jaszka 2, Marcin Lijewski 2, Grzegorz Tkaczyk 2, Bartosz Jurecki 1, Krzysztof Lijewski 1, Artur Siódmiak 1, Michał Jurecki.Wynik mógł być o wiele wyższy, ale zabrakło skuteczności. Oby grali tak dobrze w innych meczach.

Otylii Jędrzejczak (AZS AWF Warszawa) zabraknie w olimpijskim finale igrzysk w Pekinie na 400 metrów stylem dowolnym. Polska pływaczka uzyskała czas 4.05,50, co dało jej dziewiąte miejsce w eliminacjach.

Jędrzejczak, która w sobotę nie zdołała wejść do półfinału na 100 m st. motylkowym, w niedzielę zajęła trzecie miejsce w czwartym wyścigu. Najlepsza w eliminacjach była Włoszka Federica Pellegrini - 4.02,19, zwyciężczyni szóstej serii. Oj coś Otylia nie ma szczęścia :/ Szkoda bo kolejne szanse na medal przepadają :(

danioo
10-08-08, 15:25
Dobry mecz ale za dużo zabawy pod koniec.

sanek77
10-08-08, 18:04
Niemcy na kolanach, znakomity początek siatkarzy!

http://www.dziennik.pl/files/archive/00112/POLAND-JAPAN_112780l.jpg

Polska - Niemcy 3:0 (25:17, 33:31, 25:20)

Naprawde kapitalny mecz,szczególnie 2-gi set,normalnie zawał serducha.

sanek77
10-08-08, 18:12
Wioślarstwo: wygrany wyścig polskiej czwórki

http://m.onet.pl/_m/ba89dfad6c3a5ad30724e4eda1f4f889,5,1.jpg

Wioślarska czwórka podwójna mężczyzn, w składzie: Konrad Wasielewski, Marek Kolbowicz, Michał Jeliński i Adam Korol, zakwalifikowała się do półfinału igrzysk olimpijskich w Pekinie. Polacy wygrali swój wyścig kwalifikacyjny uzyskując czas 5.38,76.
Wyprzedzili osady Francji - 5.41,75 i Białorusi - 5.43,73, które również uzyskały bezpośrednią kwalifikację do półfinałów.

Polscy "terminatorzy" zdeklasowali przeciwników.Wydaje mi się że to pewniacy jeśli chodzi o medal.

master1111
10-08-08, 19:59
Mecz Polaków był na prawdę emocjonujący. Bardzo dobrze, że wygrali tego 2 seta bo to podłamało Niemców i grało nam się lepiej. :)

dhul
10-08-08, 20:57
info dla kibiców tenisa ...

Aktualna liderka rankingu WTA Tour - Ana Ivanovic wycofała się z tenisowego turnieju olimpijskiego w Pekinie. Powód? Kontuzja prawego kciuka - poinformowała Międzynarodowa Federacja Tenisowa.
W pierwszej rundzie rywalką Ivanovic miała być Ukrainka Maria Korytcewa, a w ćwierćfinale najwyżej rozstawiona Serbka mogła trafić na Agnieszkę Radwańską (nr 8.)dla tych co tenisem sie nie interesuja kilka fotek tej pani ... jest co oglafac :wink:
http://img508.imageshack.us/img508/5644/z5572791ozb7.jpg http://img299.imageshack.us/img299/9480/z5572793onr8.jpg http://img151.imageshack.us/img151/9585/z5572795olm1.jpg http://img387.imageshack.us/img387/6326/z5572798oyg0.jpg

master1111
11-08-08, 10:18
Sylwia Gruchała przegrała z Rosjanką Aidą Szanajewą 11:12 w 1/16 finału olimpijskiego turnieju florecistek. W 1. rundzie obie zawodniczki miały wolny los.

W regulaminowym czasie pojedynku był remis 11:11. Wcześniej Polka przegrywała 1:8. W doliczonej minucie celne trafienie zadała Szanajewa. W 1. rundzie olimpijskiego turnieju w judo Krzysztof Wiłkomirski w kategorii 73 kg pokonał przez yuko Łotysza Vsevolodsa Zelonijsa, brązowego medalistę olimpijskiego z Sydney.

W drugiej walce Polak przegrał jednak z Mongołem Dashdavaa Gantumurem 10:12 (o sukcesie reprezentanta Mongolii zadecydowała koka).

Mongolski judoka w następnej walce przegrał z Irańczykiem Alim Malomatem. Porażka Gantumura oznacza, że Krzysztof Wiłkomirski, który wcześniej przegrał z Mongołem, nie wystąpi w repasażach - Polak odpadł z turnieju.Chyba medale nas nie lubią :/

bruder11
11-08-08, 12:56
Pekin: historyczny wyczyn Radwańskiej


http://m.onet.pl/_m/03a07b33bfbf7382792cfdbc1ff5d2dd,5,1.jpg
Agnieszka Radwańska.
Rozstawiona z numerem ósmym Agnieszka Radwańska pokonała 71. rakietę świata Yung-Jan Chan 6:1, 7:6(6) w I rundzie turnieju tenisowego w Pekinie. Tym samy Radwańska jest pierwszą polską tenisistką w historii, która wygrała spotkanie na igrzyskach olimpijskich.
W pierwszym secie Polka od początku przejęła inicjatywę i zdobyła pięć kolejnych gemów. Rywalka zdołała wygrać swoje podanie, ale pierwsza partia padła łupem "Isi" w stosunku 6:1.

W drugim secie sytuacja zmieniła się diametralnie - to Yung-Jan Chan dyktowała warunki gry. Reprezentantka Tajwanu szybko wyszła na zdecydowane prowadzenie 3:1, 5:1. W tym momencie Radwańska ruszyła do szaleńczej pogoni i wygrała cztery gemy z rzędu. W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowała nasza zawodniczka i to ona wygrała 7:6. Kolejną rywalką Polki będzie reprezentantka Włoch, Francesca Schiavone.

Radwańska zagra także w parze Martą Domachowską w turnieju deblowym. Rywalem Polek będzie rozstawiony z numerem 6. ukraiński debel Alona Bondarenko, Kateryna Bondarenko.

źródło onet.pl
Czekamy na medal, na pewno da rade;-)

sanek77
11-08-08, 16:11
Kolejna porażka polskich siatkarek

http://m.onet.pl/_m/f9cd6550ced72a98246ab2d41dad8856,5,1.jpg

Polskie siatkarki przegrały z Chinkami, mistrzyniami olimpijskimi z Aten, 1:3 (25:22, 15:25, 20:25, 22:25) w meczu grupy A IO w Pekinie. To druga porażka Polek na tym turnieju.

Piękny mecz ale znów w plecy.Za piękną grę nie dostaniemy medalu.

scorpio85
11-08-08, 17:07
Kolejna porażka polskich siatkarek



Piękny mecz ale znów w plecy.Za piękną grę nie dostaniemy medalu.

Z tym pięknym meczem Polek bym nie przesadzał. Wydaje się, że prawda jest taka, że przegrały wygrany mecz. I to na dodatek ze słabiutkimi Chinkami. Fakt faktem, że są one bądź co bądź mistrzyniami olimpijskimi, ale dziś grały naprawdę cieniutko. Tyle ich błędów w przyjęciu, proste piłki przebijane na drugą stronę, słabą grę w obronie to dawno nie widziałem. Jedyne co im wychodziło to atak z obejścia z jednej nogi. W tym są naprawdę niezłe. To już jest cień tamtego zespołu. Zgadzam się z tym co Niemczyk powiedział w studio - z taką grą to o medalu mogą zapomnieć. Zwłaszcza przy tak grających Brazylijkach, Kubankach czy nawet Włoszkach.

A Polki?? Niestety słabiutko. Jeśli ktoś mówi, że rozegrały dobry mecz to chyba oglądał inne spotkanie. Brak poprawnego przyjęcia (jedynie Zenik klasa sama w sobie, najlepsza polska siatkarka aktualnie). Mówi się, ze Barańska to jedna z najlepszych przyjmujących w polskiej lidze, ale niestety na IO tego nie potwierdza. Wyjść na boisko i przyjmować baloniki wysoko w górę to potrafię i ja, ale to nie ja gram zawodowo w siatkówkę n-ty sezon. Niestety kolejna sprawa to gra w obronie. Momentami wpadały nam takie farfocle, ze aż głowa mogła rozboleć. Zupełnie niezrozumiałe były te łatwe piki wpadające między dwie zawodniczki, które mało się nie zabiły próbując odbić piłkę. Ja rozumiem, że jedne zawodniczki są przeznaczone do gry w ataku i słabiej grają w obronie, ale nie może taka Podolec nie potrafić odbić prostej piłki lecącej prosto w nią w górę. Równie dobrze zamiast niej w obronie można by postawić na jej miejscu jakiś drewniany kołek w nadziei, ze od niego będą się odbijały piłki. I pewnie by było z lepszym skutkiem dla zespołu.
Nie pomógł też zbytnio Bonitta na ławce. Nawet wtedy gdy gra się nie układała w drugim secie (baty do 15) nie wymienił wszystkich zawodniczek na boisku i bał się wpuścić rezerwowe. Nie wiem czym ryzykował? Tym, że zmienniczki przegrają do 11? Wolne żarty. Czy przegrałyby do 11, czy jak w secie do 15 to żadna różnica. Jeśli Bonitta nie będzie podejmował żadnego ryzyka przy nieukładającym się meczu to ja nie wróżę Polkom nawet wyjścia z grupy. Zmarnowały wielką szansę ogrania słabiutkich Chinek. Teraz zagrają z Japonią, z którą jak pamiętaj szło zawsze ciężko i z reguły były regularne wtopy. W sumie to nie wiedzieć czemu - bo i przewaga siły w ataku, wzrostu,bloku była zawsze po naszej stronie. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Polki są potęgami jeśli chodzi o europejskie podwórko. Tutaj raczej nie zawodzą od ładnych paru lat. Jednak gdy przychodzi mierzyć się z najlepszymi na świecie to jest płacz i zgrzytanie zębów. Systematycznie nie tyle nawet przegrywamy co jesteśmy wgniatani w parkiet z takimi zespołami jak Kubanki, Brazylijki czy Chinki.

Niestety to nie był dobry mecz Polek.;|



Jeszcze krótki komentarz do wyczynu Radwańskiej. Wielkie gratulacje dla Agnieszki!! Potwierdza swoją klasę. Jest jedną z najlepszych polskich sportsmenek. Wróżę jej wielką karierę. O Radwańską jestem spokojny. Nawet widzę szanse na medal zwłaszcza po wycofaniu się Ivanovic. Niestety tyle dobrego nie można powiedzieć o Marcie Domachowskiej. Ona chyba gdzieś zagubiła się w swojej tenisowej karierze. Potrafi zagrać od czasu do czasu kapitalny mecz z mocną rywalką, żeby w następnej rundzie odpaść z jakimś przysłowiowym ogórkiem z Bułgarii (jak na Olimpiadzie). To niestety różni Domachowską od Radwańskiej - z taką Pironkową Radwańska bodajże na 8 meczy wygrała 7. A Domachowska potrafi przegrać w żenującym stylu.

A swoją drogą to kompromitacja polskiego kobiecego tenisa, ze nikt wcześniej nie potrafił wygrać choćby jednego meczu na olimpiadzie z Polek, a mamy rok 2008....Radwańska jest pierwszą polską tenisistką w historii, która wygrała spotkanie na igrzyskach olimpijskich. Jak to usłyszałem to o mało co z krzesła nie spadłem. Gdyby nie siostry Radwańskie to polski tenis byłby poniżej dna.

master1111
11-08-08, 19:54
Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale Polki bardzo dobrze grają w pierwszym secie, a w następnych nie mogą powtórzyć wyczynu z pierwszego seta. Brakuje im skuteczności. Muszą także popracować w przyjęciu bo też widać, że mają z tym problem.

Cartmans
11-08-08, 20:21
Wydaje mi się, że nasze siatkarki są słabe psychicznie i im bliżej końca setów tym częściej się stresują i psują zagrywkę, ustawiają źle blok, itd....

sanek77
12-08-08, 06:23
Korzeniowski i Baranowska popłyną w finałach !!!

http://m.onet.pl/_m/e3c234c4c9df0d44d307e311e0484bda,5,1.jpg

Paweł Korzeniowski awansował do finału 200 m stylem motylkowym, który w środę rozegrany zostanie na olimpijskiej pływalni w Pekinie. Polak w swoim półfinale zajął czwarte miejsce i z ósmym czasem, 1.55,35, awansował do finału.

http://m.onet.pl/_m/60107963fc75a71d712886d79142c0f7,5,1.jpg

Katarzyna Baranowska podczas rozgrywanego na olimpijskiej pływalni półfinału 200 m stylem zmiennym ustanowiła rekord Polski. Wynik 2.12,13 dał jej awansu do finału!

Jednak na medale raczej nie mamy co liczyć,obydwoje mają sporo słabsze czasy od faworytów.Ale obym się mylił.

pyton_2
12-08-08, 08:54
Siatkówka: Polacy rozbili kolejnego rywala!



http://m.onet.pl/_m/0ca2ff6f22c901ee1948b78959f1b57b,5,1.jpg


W drugim spotkaniu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie polscy siatkarze nie dali szans Egiptowi, wygrywając pewnie 3:0 (25:21, 25:18, 25:10). Dzięki drugiej wygranej nasi zawodnicy są coraz bliżej awansu do ćwierćfinału turnieju. W pierwszym meczu siatkarze Lozano także bez straty seta pokonali Niemców.
Polacy rozpoczęli źle i po kilku dobrych atakach rywali przegrywali 1:4. Na szczęście nasi zawodnicy szybko odrobili straty i na pierwszą przerwę techniczną schodzili przegrywając już tylko 7:8. Po powrocie na boisko trwała wymiana punkt za punkt, a po bloku Winiarskiego Polacy doprowadzili do remisu po 10. Nasi siatkarze na pierwsze prowadzenie wyszli dopiero w połowie seta (13:12) po błędzie rywali. Przed drugą przerwą techniczną podopieczni trenera Lozano prowadzili 16:15. Po wznowieniu gry wyrównana walka trwała do stanu 20:20. Później Polacy przechylili szalę zwycięstwa (25:21) na swoją stronę dzięki dobrej grze z kontry i kilku błędach rywali.

W drugiej partii Egipcjanie od początku popełniali fatalne błędy, dzięki czemu nasi zawodnicy szybko uzyskali dużą przewagę (6:2). Na pierwszą przerwę techniczną wicemistrzowie świata schodzili prowadząc już tylko 8:6. Po powrocie na boisko Polacy znakomicie zaczęli grać blokiem, co szybko przyniosło efekt w postaci wysokiego prowadzenie 16:10. Niestety później rywale pokazali, że także umieją grać blokiem i nasza przewaga stopniała do dwóch punktów (18:16). Polacy nie pozwolili jednak na więcej zespołowi z Afryki, a po znakomitych zagrywkach Wlazłego i bloku Świderskiego ponownie objęli bezpieczne prowadzenie 21:16. Ostatecznie seta dobrą zagrywką zakończył Możdżonek. W trzecim secie trener Lozano od początku dał szansę gry Możdżonkowi, który zastąpił Kadziewicza pod koniec drugiego seta. W tej partii gra punkt za punkt trwała tylko do stanu 2:2. Później Polacy po bardzo dobrej grze blokiem i w ataku objęli wysokie prowadzenie 10:4. Wyraźne prowadzenie naszego zespołu odebrało chęć do gry rywalom, którzy nie byli już w stanie nawiązać walki ze swobodnie grającymi Polakami. Przed drugą przerwą techniczną nasi prowadzili już 16:8, a po powrocie na boisko nawet 20:8. Ostatecznie ta odsłona meczu zakończyła się wygraną wicemistrzów świata do 10!

W kolejnych meczach Polacy będą walczyć z Serbią, Brazylią i Rosją.

Polska – Egipt 3:0 (25:21, 25:18, 25:10)

Polska: Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Daniel Pliński, Łukasz Kadziewicz, Michał Winiarski, Sebastian Świderski, Krzysztof Ignaczak (libero)Mam nadzieję, że równie skutecznie nasi zagrają z Serbią, Brazylią i Rosją.

master1111
12-08-08, 10:27
Ja też mam taką nadzieję. Teraz zobaczymy w jakiej jesteśmy formie, bo Niemcy i Egipt to nie klasa światowa. Teraz przyjdą te najważniejsze mecze.

soldek
12-08-08, 10:33
Jednak na medale raczej nie mamy co liczyć,obydwoje mają sporo słabsze czasy od faworytów.Ale obym się mylił.

Trzeba byc dobrej mysli :) Moze sie uda poprawic czas, albo rywalom slabiej pojdzie :) Mam nadzieje, ze beda medale :)

http://m.onet.pl/_m/08db130dd4aa80d3f78c4727f7f58729,5,1.jpg
Krzysztof Bieryt zajął trzecie miejsce w półfinałowym przejeździe kanadyjkarzy, konkurencji kajakarstwa górskiego rozgrywanej podczas IO w Pekinie. Polak nie popełnił żadnego błędu i nie otrzymał żadnych sekund karnych i z czasem 90,08 przegrał tylko ze Słowakiem Michalem Martikanem i Czechem Stanislavem Jezkiem.
Przejazd finałowy, do którego zaliczane będą wyniki z półfinału, rozpocznie się dziś o godz. 11.10.

Martikan uzyskał czas 88,92 (w tym 2 sekundy karne), zaś Jezek 89,85 s.

www.onet.pl (http://www.onet.pl)

master1111
12-08-08, 10:37
Krzysztof Bieryt zajął trzecie miejsce w półfinałowym przejeździe kanadyjkarzy, konkurencji kajakarstwa górskiego rozgrywanej podczas IO w Pekinie. Polak nie popełnił żadnego błędu i nie otrzymał żadnych sekund karnych i z czasem 90,08 przegrał tylko ze Słowakiem Michalem Martikanem i Czechem Stanislavem Jezkiem.
Przejazd finałowy, do którego zaliczane będą wyniki z półfinału, rozpocznie się dziś o godz. 11.10.

Martikan uzyskał czas 88,92 (w tym 2 sekundy karne), zaś Jezek 89,85 s

Trzeba trzymać kciuki bo są realne szanse na medal :)
____________________________
post nr 400 :)

bruder11
12-08-08, 11:55
Piłka ręczna: dramatyczny mecz Polaków z Hiszpanami

http://m.onet.pl/_m/8141de52296c559723f168436a83b92e,5,1.jpg

W drugim spotkaniu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie polscy piłkarze ręczni przegrali z Hiszpanią 29:30 (17:16). W pierwszym meczu turnieju Polacy pokonali Chińczyków 33:19, a Hiszpanie przegrali z Chorwatami 29:31.

Ajajaj tak niewiele brakowało, mieliśmy dużą przewagę:(

Cartmans
12-08-08, 12:05
Ajajaj tak niewiele brakowało, mieliśmy dużą przewagę:(

Przewagę zmarnowaliśmy, no i koszmarnie pod koniec nasi bronili niestety. Ale jeszcze nic straconego.

sanek77
12-08-08, 12:46
Krzysztof Bieryt w finale chyba zrobił ze strachu kupę w kajak bo popłynął fatalnie.Nie trafiał w bramki,topił się i zajął ostatnie miejsce.

gutekck1982
12-08-08, 13:33
Niestety nasi szczypiorniści zrobili to, czego im robić nie wolno.
Zaczeli popełniać błędy, koncentracja gdzieś odeszła i stało się.
Mówi się trudno.

1Gboxer
13-08-08, 10:57
Phelps olimpijczykiem wszech czasów, Korzeniowski bez medalu!




Paweł Korzeniowski, były mistrz świata i wicemistrz Europy, zajął 6. miejsce w finale pływackiej konkurencji 200 metrów stylem motylkowym podczas igrzysk w Pekinie.
Polak uzyskał czas 1.54,60.

Złoty medal wywalczył niezrównany Amerykanin Michael Phelps, który wynikiem 1.52,03 ustanowił nowy rekord świata, poprawiając własny o ,06 s. Srebrny medal wywalczył Węgier Laszlo Cseh. Wynikiem 1.52,70 ustanowił on nowy rekord Europy. Na najniższym stopniu podium stanął Japończyk Takeshi Matsuda - 1.52,97.

http://pekin.onet.pl/0,1267665,1806190,wiadomosc.html

zrodlo-onet

koment-czlowiek czy ryba-phelps?, a moze dobrze wyhodowany(kox,farmakologia, odp. tuszujace srodki w odp. momentach) plywajacy cyborg?

bruder11
13-08-08, 11:16
Otylia Jędrzejczak (AZS AWF Warszawa) wystąpi w olimpijskim finale igrzysk w Pekinie na 200 metrów stylem motylkowym. Polska pływaczka awansowała do tej fazy z czwartym wynikiem półfinałów - 2.06,78.

Najszybsza była Chinka Zige Liu - 2.06,25.

Rywalki Polki nie były wiele przed nią i gdyby nie błąd na starcie i dopłynięciu mogła być nawet pierwsza. Najlepszy wynik uzyskała Chinka Zige Liu (2.06,25).


"Czy są jakieś rezerwy okaże się w czwartek. Cieszy mnie, że uzyskałam dobry czas mimo wolniejszego początku - taki był plan na ten wyścig. Cieszy mnie też, że rano osiągam lepsze wyniki niż wieczorem - wystarczy odpowiednio wcześnie wstać, rozgrzać się" - wyjaśniła Jędrzejczak.

źródło-wp.plKurcze mam nadzieje, że zdobędzie ten medal, ale ta Chinka.....

master1111
13-08-08, 15:26
Phelps to fenomen. podziwiam gościa za to co wyczynia na pływalni. Jestem pewien, że zdobędzie te 8 medali, innego scenariusza być nie może. Co do Otylii to będzie ciężko ale myślę, że powalczy i zdobędzie miejsce na podium.

soldek
13-08-08, 18:43
http://m.onet.pl/_m/32e6b4fc2da64afa27db6218576f8810,5,1.jpg

W trzecim spotkaniu igrzysk olimpijskich w Pekinie polskie siatkarki po dramatycznym spotkaniu przegrały z Japonią 2:3 (21:25, 20:25, 25:18, 25:23, 11:15). Po trzeciej porażce szanse naszych zawodniczek na awans do pierwszej "ósemki" turnieju znacznie spadły. W historii konfrontacji obu drużyn na igrzyskach olimpijskich Polkom nigdy nie udało się wygrać z Japonkami. Była to nasza trzecia porażka z tym zespołem.
Polki bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie i prowadziły już 4:1, jednak na przerwę techniczną schodziły przegrywając 7:8. Japonki w tym czasie grały znakomicie w obronie i wyprowadzały skuteczne kontry. Po powrocie na boisko nasze zawodniczki zaczęły popełniać proste błędy. Przy stanie 10:13 trener Bonitta musiał wziąć pierwszy czas. Reprymenda nie poskutkowała i przed drugą przerwą techniczną Polki nadal traciły do Japonek trzy punkty. Po przerwie rywalki utrzymywały bezpieczną 3-punktową przewagę aż do stanu 20:17, kiedy nasze siatkarki odrobiły dwa punkty. Niestety było to wszystko na co było stać Polki w tym secie. Przy stanie 19:21, rywalki zablokowały Liktoras, a po chwili wyprowadziły atak na 23:19. Ostatecznie wygrały seta do 21.

Drugą partię Polki rozpoczęły fatalnie. Nasze zawodniczki słabo przyjmowały i były blokowane przez rywalki. W efekcie słabej gry, Japonki szybko wyszły na prowadzenie 7:2. Po przerwie technicznej Japonia prowadziła już 9:5, na szczęście Polki poprawiły grę i doszły rywalki na 11:11 po świetnej zagrywce Bednarek. Gra punkt za punkt trwała do stanu po 13. Później trzy "oczka" z rzędu zdobyły siatkarki z Azji. Po drugiej przerwie technicznej nadal trwała niemoc Polek, które słabo grały w przyjęciu i nie potrafiły skutecznie zaatakować. Azjatki kontrolowały grę, uzyskując 5-punktową przewagę. Seta wygrały do 20. W trzecim secie trener Bonitta wymienił rozgrywającą - Sadurek zastąpiła Skorupa. Po dobrych zagrywkach Polki wyszły na prowadzenie 4:1, a na pierwszą przerwę techniczną schodziły prowadząc 8:3. Po powrocie na boisko nasze zawodniczki utrzymały dobrą grę zagrywką i w przyjęciu do stanu 13:8. Później Polki zaczęły popełniać błędu i rywalki odrobiły cztery punkty z rzędu. Na szczęście nasze siatkarki w porę poprawiły grę w bloku i ponownie wyszły na bezpieczne prowadzenie 22:14. W tym okresie gry naszym wychodziło praktycznie wszystko. Ta partia zakończyła się zdecydowaną wygraną Polek 25:18.

Czwarta odsłona spotkania rozpoczęła się od gry punkt za punkt do stanu 3:3. Później dwa punkty z rzędu zdobyły rywalki. Taka różnica utrzymała się do pierwszej przerwy technicznej. Po powrocie do gry Polki zdołały odrobić straty po dobrej zagrywce Bednarek (9:9). Niestety kolejne dwa punkty zdobyły Japonki. Nasze siatkarki ponownie wyrównały po bloku Liktoras (12:12), a po ataku Glinki wyszły na prowadzenie 13:12. Ale to zespół z Azji prowadził przed drugą przerwą techniczną 16:15. Po przerwie znowu trwała wymiana punkt za punkt, a po ataku Skowrońskiej Polki objęły prowadzenie 18:17. Jednak kolejne punkty zdobywały Japonki i przy stanie 18:20 trener Bonitta musiał poprosić o czas. Przerwa poskutkowała i Polki wyrównały stan na po 20. Końcówka seta była bardzo nerwowa. Japonki prowadziły już 23:21, ale Polki zdobyły cztery punkty z rzędu i wygrały seta!

Tie-break rozpoczął się od wyrównanej gry, ale przy stanie 2:2 Japonki zdobyły dwa kolejne "oczka" i tę przewagę utrzymały do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Po przerwie Japonki powiększyły przewagę do trzech "oczek" (9:6). Polki miały okazje wyjść na 8:9, ale po bardzo długiej akcji popełniły błąd, po którym punkt zdobyły rywalki. Była to być może kluczowa piłka spotkania. Polki już się nie podniosły i przegrały seta do 11, a cały mecz 2:3

Polska - Japonia 2:3 (21:25, 20:25, 25:18, 25:23, 11:15)

Polska: Milena Sadurek, Katarzyna Skowrońska, Agnieszka Bednarek, Maria Liktoras, Małgorzata Glinka, Anna Podolec, Mariola Zenik (libero) oraz Milena Rosner, Joanna Kaczor, Katarzyna Skorupa.

www.onet.pl (http://www.onet.pl)Szkoda naszych dziewczyn :( Walczyly do konca :(

bruder11
13-08-08, 19:03
Wielka szkoda, że przegrały,dobrze grały no ale cóż.... heh żart Niemczyka 10/10 szacunek :DDDD
Mina prowadzącego bezcenna :)

master1111
13-08-08, 19:15
Wielka szkoda, że przegrały. Po 2 secie się odrodziły i było już tak dobrze, ale niestety znów się nie udało :(

1Gboxer
14-08-08, 08:37
Jędrzejczak bez medalu na koronnym dystansie



Otylia Jędrzejczak nie obroniła tytułu mistrzyni olimpijskiej z Aten. Polka zajęła 4. miejsce w finale 200 m stylem motylkowym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Zwyciężyła z fantastycznym, lepszym od poprzedniego o 1,22 s rekordem świata - 2.04,18 - Chinka Zige Liu. Srebrną medalistką została jej rodaczka Liuyang Jiao, zaś brązowy medal wywalczyła była już rekordzistka świata Jessicah Schipper.

Tuż za Australijką finiszowała Jędrzejczak. Polka uzyskała czas 2.07,02. Jędrzejczak rozpoczęła spokojnie. Po 50 metrach była dopiero siódma. W połowie dystansu także zajmowała przedostatnią pozycję. Fantastycznie płynęła Schipper, która zdecydowanie prowadziła. W drugiej części dystansu zaatakowała Jędrzejczak, ale zaatakowały również Chinki. Reprezentantki gospodarzy popłynęły fantastycznie, obie poniżej poprzedniego rekordu świata i zdobyły dublet. Słabnącej Schipper nie zdołała już dogonić mocno finiszująca Jędrzejczak. Polka przegrała medal o 0,78 s.

Jędrzejczak broniła tytułu mistrzyni olimpijskiej na tym dystansie. Cztery lata temu, w Atenach, Polka wyprzedziła Australijkę Petrię Thomas i Japonkę Yuko Nakanishi.

zrodlo-onet

koment- no ciekawe, nagle wygrywa ktos kto ma o kilka sekund gorsza zyciowke,bije rekord swiata, i nie wydaje sie to za bardzo podejrzane, o czym my w ogole mowimy.

gutekck1982
14-08-08, 09:01
Siatkarki po raz kolejny nie dały rady, a szkoda, bo miały szanse.

Otylia niestety nic na tych igrzyskach nie pokazała, za to Phelps jest rewelacyjny (szkoda, że gra w innej drużynie)

bruder11
14-08-08, 11:28
Kapitalny mecz polskich siatkarzy - jesteśmy w ćwierćfinale!

http://m.onet.pl/_m/00e67e65a7e961eb0f2c77c240af9a34,5,1.jpg

W trzecim spotkaniu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie Polacy po świetnym meczu wygrali z Serbią 3:1 (31:29, 22:25, 25:22, 25:21) i zapewnili sobie awans do ćwierćfinału. W poprzednich meczach nasi siatkarze pokonali Niemcy i Egipt.

źródło onet.pl

Trzeba przyznać, że idą jak burza;-)

Cartmans
14-08-08, 11:30
Zmietli Serbów z parkietu ;) tak trzymać!

bruder11
14-08-08, 12:53
Co do Chinek i ich zwycięstwa, to też mi coś tu nie gra , nikomu nieznana chinka nagle bije rekord świata oraz swoją życiówkę o 4 sekundy.....

sanek77
14-08-08, 13:27
Matyjaszek przegrał walkę o brązowy medal !!!

http://m.onet.pl/_m/7bc050e0613fbe796dad4c2131be5774,5,1.jpg

Nasz reprezentant w judo w kategorii do 100 kg Przemysław Matyjaszek przegrał pojedynek o brązowy medal z reprezentantem Azerbejdżanu i zajął 4 miejsce.

A było tak blisko http://emoty.blox.pl/resource/beczy.gif

Wojtaz87
14-08-08, 13:32
Co nie zmienia faktu ze sedziowie polecieli w .... z tym czasem...

soldek
14-08-08, 16:57
No niestety narazie jakos nie idzie nam w tych igrzyskach.. :( Ale polscy siatkarze pokazali co potrafia, teraz mecz z Brazylia

scorpio85
14-08-08, 17:18
No tak, ale skończmy z szukaniem tanich usprawiedliwień. Fakt, że naszego dżudokę fatalnie potraktowano zabierając mu 10 sekund w ostatnim momencie. Ale kilkadziesiąt sekund wcześniej dał się jak dzieciak rzucać o matę jakiemuś Azerowi.
Podobnie nasz trener po meczu z Hiszpanami narzekał na sędziów. Nie wspomniał jednak, ze nasi szczypiorniści prowadzili 25:22 z Hiszpanami, a mimo to cały mecz przegrali 28:29, czyli do końca spotkana przez bodajże ponad 10 minut rzucili......to nie pomyłka....3 bramki. To już trochę zakrawa na przedszkole.
Zanim będziemy usprawiedliwiać naszych olimpijczyków z ich kompromitujących porażek to proponuję żebyśmy pomyśleli co Polacy zrobili w kierunku zwycięstwa. Moim skromnym zdaniem w przytoczonych powyżej przeze mnie dwóch przypadkach - dokładnie nic.

master1111
14-08-08, 19:15
Nasi siatkarze zagrali znakomicie. Bardzo dobrze przyjmowali i kończyli akcję. Widać, że byli bardzo zmobilizowani. Oby trzymać tak dalej i wyjść z 1 miejsca z grupy. Szkoda medalu straconego w judo bo była wielka szansa. Sędziowie się nie popisali w sytuacji z zabraniem Polakowi 10s czasu. A co do pływania i wygranej 2 Chinek to jest coś nie tak. Tak samo w judo w walce o brązowy medal kobiet sędziowie nie uznali prawdopodobnie prawidłowo zdobytych punktów Kubance i Chinka zdobyła brąz.

Cartmans
14-08-08, 20:22
Czekamy na ćwierćfinał. I ciekawe czy nasi sobie odpuszczą ostatni mecz w grupie :)

barrus
14-08-08, 22:55
Co do Chinek i ich zwycięstwa, to też mi coś tu nie gra , nikomu nieznana chinka nagle bije rekord świata oraz swoją życiówkę o 4 sekundy.....

Tam to chyba mają hodowlę zawodników, których świat nigdy wcześniej nie ujrzał... zawodniczka która wygrała w ogóle nie startowała na zawodach rangi mistrzowskiej, a przed igrzyskami miała życiówkę 2.12! W półfinale poprawiła o 4 sekundy, w finale o kolejne 4... coś tu jest dziwnego, jeśli po tym występie ciągle ta Chinka nie będzie się pokazywać na mistrzostwach etc. to nie zdziwię się, jak się okaże, że jechała na jakimś koksie.. no ale nic, póki co gratuluje zwycięstwa.

gutekck1982
14-08-08, 23:38
Każdy jedzie na koksie. Ważne, żeby jechać na taki, który jeszcze nie został zakazany i nie powoduje podniesinia poziomu hormonów.

Gratulacje dla siatkarzy za dobrą grę i powodzenia.
Co do Chinki to oni mają taką politykę. Jak jest dobry zawodnik to odcinają go od wszystkiego, żeby w spokoju mógł sobie trenować. O nic sie nie musi martwić, wszystkim się zajmuje "inszy" PKOL. Jego zadaniem i zadaniem trenerów jest zrobić jak najlepszy wynik na konkretną imprezę.

sanek77
15-08-08, 07:01
Jeśli chodzi o Chinki to różnie to może być.Być może że używały dopalaczy,ale z drugiej strony Chiny mają prawie miliard 285 milionów ludzi i z takiej ilości z pewnością da się coś wybrać.Po za tym od chwili otrzymania organizacji olimpiady przeznaczyli na nią ogromne środki.

sanek77
15-08-08, 07:22
Rekord Majewskiego w kwalifikacjach

http://bi.gazeta.pl/im/3/4433/z4433943Z.jpg

Tomasz Majewski już w swojej pierwszej próbie (21.04 m) uzyskał minimum kwalifikujące go do konkursu finałowego pchnięcia kulą. Polak ustanowił również swój nowy rekord życiowy i wygrał kwalifikacje.

sanek77
15-08-08, 09:03
MAMY PIERWSZY MEDAL NA OLIMPIADZIE !!!

http://m.onet.pl/_m/2b825bb8cc20cb3a1a6c7a3cdf9705e0,5,1.jpg http://m.onet.pl/_m/2554afec6883308de906c5dfefdbae4e,5,1.jpg

Nasi szabliści pokonali 45:44 Chińczyków w półfinale konkursu drużynowego w szabli.A co za tym idzie zdobyli już srebrny medal i będą walczyć o złoto z Francuzami.
Drużyna polskich szpadzistów: Tomasz Motyka, Adam Wiercioch i Radosław Zawrotniak
Finał o 13:30
Yes,Yes,Yes !!! http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl.gif

gutekck1982
15-08-08, 09:07
Siatkówka: Polki demolują, wygrana po 40 latach!




http://m.onet.pl/_m/32e6b4fc2da64afa27db6218576f8810,5,1.jpg

W czwartym spotkaniu na igrzysk olimpijskich w Pekinie polskie siatkarki rozbiły Wenezuelę 3:0 (25:12, 25:12, 25:20). Jest to pierwsza wygrana naszych siatkarek na igrzyskach od prawie 40 lat. Ostatnie zwycięstwo Polki odniosły w Meksyku 25 października 1968, pokonując Peru 3:1 (15:10; 14:16; 15:9; 15:8).
Pierwszego seta Polki rozpoczęły bardzo dobrze i po dwóch blokach na rywalkach szybko osiągnęły trzypunktową przewagę. Nasze siatkarki przed pierwszą przerwą techniczną powiększyły przewagę do czterech "oczek". Polki po powrocie na boisko dalej powiększały systematycznie przewagę. Rywalki popełniały błędy i przed drugą przerwą techniczną przegrywały z naszym zespołem 8:16. Do końca seta Polki dominowały i wygrały tę partię do 12.

Drugi set także przebiegał pod dyktando naszego zespołu. Polki grały swobodnie i szybko osiągnęły kilkupunktową przewagę, ale przy stanie 6:2 cztery punkty z rzędu zdobyły Wenezuelki. Po dobrej zagrywce Skowrońskiej nasze siatkarki schodziły na przerwę techniczną, prowadząc 8:6. Po powrocie na boisko znakomicie zaczął funkcjonować polski blok i Polki szybko odskoczyły przeciwniczkom na pięć punktów (12:7). W kolejnych akcjach rywalki zrewanżowały się udanymi akcjami w bloku i zniwelowały naszą przewagę do trzech "oczek" (12:9). Przed przerwą techniczną Polki znowu powiększyły prowadzenie po znakomitych zagrywkach Katarzyny Gajgał i atakach Małgorzaty Glinki z kontry (16:10). Do końca seta podopieczne trenera Bonitty powiększyły jeszcze znacznie przewagę i wygrały ponownie do 12. W końcówce tej partii na boisku pojawiła się Anna Barańska.

Trzeci i ostatni set przypominał poprzednie. Siatkarki Bonitty znowu rozpoczęły bardzo dobrze i szybko prowadziły już 6:1, a na przerwie technicznej 8:3. Trener Bonitta przy dużej przewadze swojego zespołu dokonał kilku zmian. Na boisku pojawiły się Sadurek, Kaczor i Barańska. Przed drugą przerwą techniczną nasz zespół prowadził 16:10. Po powrocie na parkiet nasze zawodniczki dopełniły formalności i pokonały Wenezuelki do 20.

Kolejne spotkanie Polki rozegrają w niedzielę, a ich rywalkami będą Amerykanki. Jeśli nasze zawodniczki pokonają zespół USA, to mają jeszcze szansę na awans do ćwierćfinału. Polki muszą jednak liczyć jeszcze na korzystne wyniki pozostałych spotkań w naszej grupie.

Polska - Wenezuela 3:0 (25:12, 25:12, 25:20Wreście coś im się udało ugrać, tylko szkoda, że z tak słabym przeciwnikiem i szkoda, że tak późno.

Reprezentant Korei Północnej Kim Jong-su został wykluczony z igrzysk olimpijskich za stosowanie dopingu i pozbawiony medali, które zdobył w Pekinie - poinformował w piątek MKOl.

http://m.onet.pl/_m/b7a7e82d091b1c5f554e24a91fb6299c,5,1.jpg

Kim wywalczył srebrny medal w konkurencji pistoletu dowolnego i brązowy w strzelaniu z pistoletu pneumatycznego.

Po dyskwalifikacji koreańskiego strzelca srebrny medal w pistolecie dowolnym otrzyma Chińczyk Tan Zongliang, a brązowy - Rosjanin Władimir Isakow, zaś brąz w pistolecie pneumatycznym - Amerykanin Jason Turner. Drugi przypadek dopingu, ujawniony w piątek przez MKOl, dotyczy wietnamskiej gimnastyczki Do Thi Ngan Thuong, która zajęła dalsze miejsca.Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat będziemy oglądać wyniki o 1/3 słabsze, bo wszystkich koksiarzy zdyskwalifikują. I dobrze!



Lekkoatletyka: Ziółkowski powalczy o medal



http://m.onet.pl/_m/2cdcb8eb478008641f1f893afdfe6d4b,5,1.jpg
Szymon Ziółkowski, mistrz olimpijski w rzucie młotem sprzed ośmiu lat (Sydney), już w pierwszym rzucie eliminacyjnym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie zapewnił sobie awans do finału.
Polak w eliminacjach uzyskał 79,55 m, podczas gdy minimum kwalifikacyjne wynosiło 78 m. Rezultat ten dał naszemu miotaczowi drugie miejsce.

Najdalej w eliminacjach młot posłał Węgier Krisztian Pars - 80,07 m. Minimum kwalifikacyjne udało się przekroczyć zaledwie pięciu zawodnikom.Brawo dla Szymona. Wynik nie zachwycający, ale nie o to chodziło. Powodzenia życzę i trzymam te palce co nie pasują do innych.

bruder11
15-08-08, 09:54
Wielkie gratulacje dla naszych szablistów, może ta druga połowa igrzysk będzie dla nas szczęśliwsza.Szczególne nadzieje pokładam w polskich siatkarzach ale nie ma co zapeszać.Może i nasze siatkarki zrobią nam miłą niespodziankę.

Konrad9991
15-08-08, 10:26
Polscy Siatkarze grają pięknie zaczęła się ich dobra passa jeśli wygrają z Brazylia jesteśmy mistrzami można powiedzieć :)

master1111
15-08-08, 10:49
Wielkie brawa dla naszych szablistów. Po 7 dniach igrzysk mamy pierwszy medal. Trzymajmy kciuki aby był złoty :)

Eru
15-08-08, 10:57
To pierwszy ale nie ostatni medal nasi reprezentanci na pewno nas nie zawiodą:w00t:

master1111
15-08-08, 15:28
Mistrzowie olimpijscy i mistrzowie świata, szpadziści Francji okazali się zbyt wymagającym przeciwnikiem dla polskich zawodników w finale turnieju drużynowego igrzysk olimpijskich w Pekinie. "Trójkolorowi" wygrali z naszą ekipą 45:29 i tym samym powtórzyli sukces sprzed czterech lat. Polacy wywalczyli zatem srebrny medal. Pierwszy dla naszej reprezentacji podczas igrzysk w stolicy Chin.
Pierwsza walka Tomasza Motyki z Jeromem Jeannet zakończyła się zwycięstwem Francuza 5:4. Po drugim pojedynku nasi zawodnicy przegrywali 7:10, bowiem Fabrice Jeannet wygrał z Robertem Andrzejukiem, który zastąpił w składzie na finał Adama Wierciocha, 5:3. W kolejnym starciu Radosławowi Zawrotniakowi udało się wywalczyć zaledwie jeden punkt w walce z Ulrichem Robeiri. Po czwartej walce "Biało-czerwoni" przegrywali już 11:20, zaś po kolejnej już 14:25.

W szóstym starciu Fabrice Jeannet nie dał żadnych szans Zawrotniakowi, wygrywając 5:0 i wówczas stało się jasne, że tego meczu nasi zawodnicy wygrać nie mogą.
Siódme starcie w końcu zakończyło się zwycięstwem Polaka. Andrzejuk wygrał bowiem z Robeirim 6:5 i wówczas Francuzi prowadzili 35:20. Chwilę później kontuzji nabawił się, walczący w kolejnej potyczce Jerome Jeannet. Wówczas zgodnie z duchem sportu zachował się nasz reprezentant Radosław Zawrotniak, który zdecydował, że nie będzie starał się zadawać trafienia. Jego postawa została przez publiczność nagrodzona brawami.

W końcu, kiedy zawodnicy przez minutę nie zadawali trafienia, sędzia ukarał obu zawodników czerwonymi kartkami. A, że dla Francuza była to druga tego typu kara, walka została zakończona.

W ostatnim starciu zmierzyli się Fabrice Jeannet i Tomasz Motyka. Nasz reprezentant nie był w stanie już nic wskórać i ostatecznie Francja wygrała 45:29.

W półfinale rywalizacji nasi zawodnicy wygrali z gospodarzami imprezy Chińczykami 45:44. Niemal przez całe spotkanie inicjatywa należała do rywali. Biało-czerwoni od czasu do czasu doskakiwali do rywali. na prowadzeniu byliśmy zaledwie kilka razy. Najpierw kiedy Tomasz Motyka wyprowadził ze stanu 24:25 na 30:29, po zwycięstwie z Guojie Li.

W przedostatniej walce półfinałowej Zawrotniak wychodził na planszę, przegrywając 33:35. Zawodnikowi z Krakowa udało się jednak odrobić straty, a nawet wyprowadzić nasz zespół na prowadzenie 40:39. W ostatniej walce Motyka utrzymał prowadzenie i ostatecznie Polska wygrała 45:44.

W ćwierćfinale Polacy pokonali Ukrainę 45:37. Nasi reprezentanci od początku rywalizacji prowadzili z przeciwnikiem. Chwile niepokoju przeżywaliśmy tylko podczas trzeciej walki, kiedy Adam Wiercioch, walczący z Maksymem Chworostem stracił wypracowaną pięciopunktową przewagę przez Tomasza Motykę.

W dotychczasowej historii polscy szpadziści wywalczyli tylko dwa medale, oba w rywalizacji drużynowej. W 1968 roku sięgnęliśmy po "brąz", zaś w 1980 roku po srebrny "krążek".

Wynik finału:

Polska - Francja 29:45
Tomasz Motyka - Jerome Jeannet 4:5
Robert Andrzejuk - Fabrice Jeannet 3:5
Radosław Zawrotniak - Ulrich Robeiri 1:5
Robert Andrzejuk - Jerome Jeannet 3:5
Tomasz Motyka - Ulrich Robeiri 3:5
Radosław Zawrotniak - Fabrice Jeannet 0:5
Robert Andrzejuk - Ulrich Robeiri 6:5
Radosław Zawrotniak - Jerome Jeannet 5:3
Tomasz Motyka - Fabrice Jeannet 4:7
źródło onet.pl
Trzeba się cieszyć ze srebrnego medalu. Francuzi byli za silni, ale srebrny medal to także bardzo dobry wynik.

soldek
15-08-08, 16:31
MAMY PIERWSZE ZŁOTO
http://m.onet.pl/_m/36a9da44e4884dc128ef2fc0b390d3d4,5,1.jpg

Tomasz Majewski z wynikiem 21,51 m zdobył złoty medal w olimpijskim konkursie pchnięcia kulą. Srebrny wywalczył Amerykanin Christian Cantwell, a brązowy Białorusin Andriej Michniewicz.
Majewski do finału wszedł z najlepszym wynikiem. W eliminacjach uzyskał w pierwszej i jedynej do południa próbie rezultatem 21,04 m ustanowił nowy rekord życiowy. Później okazało się, że to było dopiero preludium!

W finale w pierwszej próbie uzyskał 20,80 m. Po pierwszej kolejce dawało mu to pierwsze miejsce. W drugiej nasz zawodnik pchnął kulę na odległość 20,47 m. Majewski spadł na 4. Pozycję. Prowadzenie objął Białorusin Andriej Michniewicz (21,05 m).

W trzeciej próbie Majewski uzyskał znakomity rezultat - 21,21 m, co oznaczało kolejny rekord życiowy i prowadzenie w konkursie na półmetku rywalizacji. Największą niespodzianką, oprócz postawy Majewskiego rzecz jasna, rywalizacji w szerokim finale były trzy spalone próby wicemistrza olimpijskiego, Adama Nelsona.

Po rzutach siedmiu zawodników w czwartej kolejce było jasne, że Majewski będzie po niej prowadził. Polak ani myślał jednak spasować. Posłał kulę jeszcze dalej niż poprzednio - trzeci raz w ciągu jednego dnia poprawił własny rekord życiowy - uzyskał 21,51 m, wynik o zaledwie o 17 centymetrów gorzej od 25-letniego rekordu polski Edwarda Sarula.

W piątej kolejce żaden z konkurentów nawet nie zdołał zbliżyć się do wyniku polaka. Na drugim miejscu zawody ukończył Amerykanin Christian Cantwell (21,09 m w ostatniej próbie), zaś trzeci był michniewicz (21,05 m).

W ostatniej, szóstej, kolejce znów nikt nie zdołał pchnąć dalej niż Majewski i Polak zdobył złoty medal! Sześćdziesiąty w historii występów polaków na letnich igrzyskach olimpijskich i drugi, po Władysławie Komarze, w pchnięciu kulą!

www.onet.pl (http://www.onet.pl)Dziekujemy :)

bruder11
15-08-08, 16:41
Kapitalna sprawa, 2x razy życiówkę poprawił i jest złoto! oby było więcej takich momentów na tych igrzyskach.Gratulacje!

jlukasz
15-08-08, 17:21
W końcu mamy złoty medal:)))

magda74
15-08-08, 18:17
Gratulacje dla Tomasza Majewskiego - oglądałam jego wyczyn i Mazurek Dąbrowskiego, hmmm- super sprawa :-)

Cartmans
15-08-08, 18:27
Nasz mistrz pokazał żółtkom kto jest silniejszy :) Świetnie rozegrał konkurs pchnięcia kulą. Jest najlepszy. Oby tak dalej wszyscy nasi sportowcy brali z niego przykład.

kietlaz
15-08-08, 18:46
Gratulacje dla Majewskiego i szermierzy .... w końcu mamy medale ;D

master1111
15-08-08, 20:06
Majewski pokazał klasę deklasując rywali. Jak nie było medali to nie było, aż tu w jeden dzień wpadły 2 bardzo cenne. Oby tak dalej!!

Kamil164
15-08-08, 20:31
Brawa dla Majewskiego i szpadzistów:)


Niestety Sawrymowicz się dzisiaj nie popisał... Czyżby Słomiński popełnił jakiś poważny błąd w przygotowaniach?

Konrad9991
15-08-08, 21:10
Brawo Majewski :) pierwsza dyscyplina którą oglądałem w TV i złoto czyżby przesąd? :D

Eru
15-08-08, 21:58
Brawo Majewski :) pierwsza dyscyplina którą oglądałem w TV i złoto czyżby przesąd? :D

Musisz zawsze oglądać jak Polacy startują;D A co do występu Majewskiego to był genialny :w00t:

gutekck1982
15-08-08, 23:23
Aż się miło z pracy wraca jak takie newsy czekają.

Sprint się pojawił :))))

sanek77
16-08-08, 14:49
Pokonaliśmy Chorwatów!

http://m.onet.pl/_m/8d15b8b6ed031c93348685992d3e5503,14,1.jpg

Polscy piłkarze ręczni wygrali po zaciętym pojedynku z Chorwatami 27:24 w przedostatnim meczu w grupie A. Podopieczni Bogdana Wenty już wcześniej zapewnili sobie awans do ćwierćfinału.

Super mecz w którym Polacy byli naprawdę lepsi,a to dobrze rokuje na przyszłość.

Cartmans
16-08-08, 14:53