PDA

Zobacz pełną wersję : Siatkówka - Polska reprezentacja KOBIET - zawodnicy, mecze (wszystkie imprezy), wydarzenia - temat ogólny



Riddick
02-09-06, 18:35
Trwa fatalna passa polskich siatkarek w tegorocznej Grand Prix. Nasze zawodniczki, dwukrotne mistrzynie Europy, doznały bowiem ósmej z rzędu porażki, tym razem ulegając w chińskim Ningbo gospodyniom turnieju Chinkom 0:3 (22:25, 15:25, 14:25).
Przez większość pierwszej partii inicjatywa należała do biało-czerwonych prowadzonych przez Ireneusza Kłosa, który zastąpił na ławce trenerskiej Andrzeja Niemczyka.

Na pierwszą przerwę techniczną nasze zawodniczki schodziły, wygrywając 8:6, podczas drugiej prowadziły 16:14. Polki prowadziły do stanu 20:19, ale wówczas Chinki, gospodynie turnieju wyraźnie przyspieszyły, zaś w naszej ekipie zaczęły się mnożyć błędy. W efekcie Chinki szybko odskoczyły na 24:21, by ostatecznie wygrać tę partię 25:22.
Od początku drugiego seta Chinki udzielały, co rusz naszym zawodniczkom lekcji skutecznej gry. Mistrzynie olimpijskie szybko objęły zdecydowane prowadzenie i pierwszą przerwę techniczną schodziły z pięciopunktową przewagą (8:3). Rosła ona systematycznie i podczas drugiej przerwy technicznej wynosiła już 7 "oczek" (16:9). Chinki nie miały zatem problemu z wygraniem tej partii do 15.

W trzecim secie mieliśmy przez moment chwilę radości, kiedy nasze zawodniczki wyszły na prowadzenie 6:5. Jednak Chinki szybko odpowiedziały pięcioma kolejnymi punktami, wychodząc na prowadzenie 10:6. Potem mistrzynie olimpijskie systematycznie powiększały przewagę, wygrywając tę partię 25:14 i cały mecz 3:0.

Naszym dziewczynom uderzyla woda sodowa do glowy i mysla ze juz nie musza ciezko cwiczyc bo sa mistrzyniami :unhappy:

rozbuchaczkluch
06-09-06, 18:15
Naszym dziewczynom uderzyla woda sodowa do glowy i mysla ze juz nie musza ciezko cwiczyc bo sa mistrzyniami :unhappy:

to nie naszym zawodniczkom, a trenerowi Niemczykowi uderzyla wdda sodowa, bo on kpi sobie ze wszystkiego i co sek zmienia swoja decyzje!!! :doubt:

mario30
13-02-08, 16:09
W tym roku chce zdobyć Puchar Ligi Mistrzyń i powalczyć w igrzyskach olimpijskich w Pekinie. I ma to być... ukoronowaniem jej kariery! - To już postanowione - mówi "Super Expressowi" Małgorzata Glinka. - Kiedyś trzeba powiedzieć: koniec. I ten moment się zbliża.
- A co? Mam zostać bohaterką do czterdziestki? (śmiech) Bez przesady. We wrześniu skończę 30 lat, a to chyba normalne, że w pewnym momencie trzeba przestać grać. Dlatego po igrzyskach udaję się na bardzo długi urlop i nie wiem, czy w ogóle z niego jeszcze wrócę. To dobrze mi zrobi. Mojej rodzinie też to wyjdzie na zdrowie - dodała.

Więcej w "Super Expressie

CenteX244
13-02-08, 21:08
Nie ma co przesadzać i trzeba sie zająć rodziną a ustąpić młodzym ;)

Xvid123
13-02-08, 22:11
Osiągneła bardzo dużo jest zawodniczką światowego formatu, poświęcała siatkówce dotąd prawie całe dotychczasowe życie,urlop należy sie jej i jest potrzebny.To będzie lekarstwo na jej rodzinne stosunki.

derus
17-05-08, 07:53
Osiem zespołów - Dominikana, Japonia, Kazachstan, Korea Południowa, Polska, Portoryko, Serbia i Tajlandia - zagra od 17 do 25 maja w Tokio w turnieju interkontynentalnym siatkarek, ostatniej kwalifikacji do igrzysk w Pekinie. Awans uzyskają trzy czołowe zespoły oraz najlepszy azjatycki.

http://m.onet.pl/_m/5ba25318d982f6614f72bb69f19a39ed,5,1.jpg

W gronie faworytów wymienia się zespoły Japonii, Polski i Serbii. - Japonki od lat zaliczane są do szerokiej światowej czołówki - powiedział wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej d/s szkoleniowych Waldemar Wspaniały. - Grają typową azjatycką siatkówkę - szybką, kombinacyjną z dużą ilością obron i wyprowadzanych z nich ataków. Serbia jest wicemistrzem Europy i brązowym medalistą mistrzostw świata. Polska w 2007 roku zajęła w kontynentalnym czempionacie czwarte miejsce, grała też w finałowym turnieju Grand Prix, a więc z udziałem najlepszych drużyn świata.

Waldemar Wspaniały podkreślił, że Polskę stać na zajęcie miejsca w czołowej trójce awansujących drużyn.


Źródło: onet.pl

czullo
17-05-08, 08:11
znajac zycie odpadna w przedbiegach

mrks1
17-05-08, 09:46
ale bedzie na co popatrzec
http://muppetka.wrzuta.pl/img/middle/ix9Yc7hkQv/kalendarz_2007_ze_zlotkami_listopad

kietlaz
17-05-08, 12:03
Początek nie za dobry 1:3 :P

maideman
17-05-08, 12:16
znając życie, to nie przejdą

gutekCK1982
17-05-08, 18:22
Niestety tak już mają, że ciężko im takie turnieje im nie wychodzą.
A w Azji to już tragedia.

Rumcajs
17-05-08, 19:00
Jednak trzeba wierzyć w złotka. Przecież kiedyś dobrze im szło.

Fleeceber
29-06-08, 18:16
Nie ma spokoju w reprezentacji Marco Bonitty. Trzy tygodnie temu włoski selekcjoner najpierw wyrzucił ze zgrupowania, a później przywrócił do kadry trzy podstawowe siatkarki - Katarzynę Skorupę, Annę Barańską i Katarzynę Skowrońską. I Polski Związek Piłki Siatkowej, i trener Bonitta zapewniali, że to wynik nieporozumienia.
W drugim meczu rozgrywanego w weekend we Wrocławiu turnieju z cyklu World Grand Prix, w którym przeciwnikiem Polek była egzotyczna w świecie siatkówki Tajlandia, grające w rezerwowym składzie Złotka prowadziły 2:1 w setach i 23:21 w czwartej partii. W decydujących akcjach Skorupa rozegrała piłkę nie tak, jak chciał tego Bonitta. Polki przegrały seta, a selekcjoner zamiast Skorupy wpuścił na tie breaka debiutującą Magdalenę Godos. Tajki rozpoczęły od prowadzenia 6:0, wygrały decydującą partię do 4 (!).

Po meczu w szatni wywiązała się awantura. Szkoleniowiec powiedział wprost: "Jeśli się komuś nie podoba, proszę wyjść". Niektóre z siatkarek przyznały rację szkoleniowcowi, niektóre były oburzone jego zachowaniem. - Jesteśmy kobietami, nie tak powinno się z nami postępować - mówiła w wywiadzie dla Polsatu Anna Barańska.

W rozmowie z dziennikarzami szkoleniowiec nie zostawił na Skorupie suchej nitki: - Kiedy zgodnie z wykonywaną przeze mnie funkcją proszę moją podopieczną, by zagrała konkretną akcję, powinna wykonać moje polecenie. Jeśli postępuje wbrew mojej prośbie, nie widzę możliwości wspólnego grania. Jeśli zatem chce grać sama, proszę bardzo.

W niedzielę sprawa ucichła, a Skorupa w meczu z USA zagrała w podstawowym składzie. Polska przegrała z USA 0:3. Była to szósta z rzędu porażka zespołu Bonitty. W każdym z tych spotkań Złotka nie grały jednak w najsilniejszym składzie, a sam trener potraktował Grand Prix jako formę przygotowań do igrzysk. Chciał też sprawdzić siatkarki, które mają szansę załapać się do dwunastki na Pekin. Egzamin zdała Joanna Kaczor, 24-letnia atakująca, która trzy ostatnia lata spędziła w USA, studiując i grając w drużynie uniwersyteckiej. W czterech z sześciu spotkań była najlepiej punktującą polską siatkarką i z dalekiej rezerwowej stała się pewnym punktem reprezentacji.

We wtorek kadra wyleci do Tajpei, gdzie rozegra trzeci, ostatni turniej WGP. Na awans do finału Polki nie mają już szans. Igrzyska w Pekinie, w którym Złotka zagrają pierwszy raz od 40 lat, rozpoczną się 8 sierpnia.


Źródło: www.gazeta.pl (http://www.gazeta.pl)

Tobiasz22
29-06-08, 19:06
hmm, na jednych ludzi motywująco działa wrzeszczenie i opieprzanie ich, na innych chwalenie i docenianie, widać nasze siatkarki zaliczają się do tych drugich, taka ich natura, a jak trener nie potrafi tego zrozumieć, to powinien stracić swoje stanowisko, to siatkarki są ważniejsze

dhul
30-06-08, 07:03
to istny dramat jest to co one ostatnio graja. fakt - Bonitta cos nie potrafi znalezc z nimi wspolnego jezyka i te wyniki nie wygladaja tak jak powinny. potencjal w naszej druzynie jest przeciez ogromny, co nieraz zlotka pokazaly. wydaje sie ze w takiej sytuacji to glownie wina trenera, co teraz zrobic? igrzyska za pasem i wszelkie zmiany szkoleniowca moglyby tylko zaszkodzic no ale... czy moze byc jeszcze gorzej?

sanek77
30-06-08, 07:44
Trochę mnie martwia nasze siatkarki i siatkarze.Coś ostatnio same porażki i jeszcze te konflikty.A olimpiada już za miesiąc.

maideman
30-06-08, 08:52
coś czuje, że niedługo trener Bonitta wyleci, przegrać tie break do 4, żenujące

gutekCK1982
30-06-08, 11:35
Tuż przed IO taka atmosfera napewno nie pomoże naszym. Morale zespołu leży i kwiczy. Liczy się każde zwycięstwo, żeby podnieść w dziewczynach ducha walki.
Zresztą co tu dużo pisać Złotka grają dobrze tylko mistrzostwa europy na reszcie imprez jakoś nie mogą się przełamać.

Fleeceber
30-06-08, 17:21
Strasznie problemowy ten trener Bonitta. Zgadzam się z gutekck1982 (http://www.torrentmania.info/../u-gutekck1982-70174.html) że taka atmosfera tylko może zaszkodzić naszym siatkarkom, na pewno im nie pomoże.

Ovalogicpl
11-07-08, 21:42
Czy moze zaszkodzić to tego nie wiemy, bo nie znamy ich z prywatnej strony.Wiec moze lepjej pasuje im opieprzanie ich i motywowanie ;)

Eivissa
16-07-08, 08:29
http://m.onet.pl/_m/77366fd31a97834927f4aba7d0446a77,5,1.jpgAFP
Trener reprezentacji siatkarek Marco Bonitta wybrał 14 zawodniczek, które rywalizować będą o prawo startu w igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Włoch mówi, że nie wybrał jeszcze podstawowego składu, a pierwszą szóstkę poda na dzień lub dwa przed turniejem.
Jeszcze niespełna pół roku temu wydawało się, że pozycja Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty jest niezagrożona, ale w maju podczas kwalifikacji olimpijskich w Tokio trener stawiał raczej na Podolec. Później w kadrze, mimo że wina nie leżała po stronie zawodniczek, rozgorzał konflikt na linii Bonitta – Barańska – Skorupa – Skowrońska.

W tym właśnie czasie w reprezentacji pojawiła się Joanna Kaczor, która ostatnie trzy lata spędziła w Stanach Zjednoczonych. Była podstawową atakującą w czasie GP. Czy Kaczor ma szansę na grę w pierwszej szóstce

barrus
16-07-08, 09:51
ogladalem te mecze w GP i wygladala niemrawo, czesto mylila sie w ataku. zreszta wyniki w GP mowia same za siebie (tylko 1 ! zwyciestwo z Turcja). Skowronska i tak pewnie pojedzie do Pekinu, nie ma sie raczej czego obawiac...

celtic
01-09-08, 20:10
tez chcialbym zeby wygrywali ale to musi troche potrwac :D