szymono
14-08-06, 16:01
Publicysta "Naszego Dziennika" Mirosław Salwowski ostrzega:
Kościół Katolicki przyjął wobec tak zwanych konkursów piękności zdecydowaną postawę. Jak zapewne każdy wie, widowiska te polegają na publicznym eksponowaniu fizycznej atrakcyjności niewiast, z czym wiąże się paradowanie przed jury i zebranymi widzami, w sukniach zdecydowanie bezwstydnych, oraz w tak zwanym stroju bikini (jest to dwuczęściowy ubiór plażowy, ledwie zakrywający tylko najbardziej wstydliwe części ciała kobiety a odkrywający całą resztę, to znaczy: ramiona, plecy, nogi, brzuch, dekolt, itp.). KOnkursy piękności stanowią oczywiste pogwałcenie tradycyjnej nauki katolickiej w sprawie skromności i godności kobiety. Bez żadnego wahania należy przyrównać je do handlu bydłem czy niewolnikami.
Ja tego nie wymyśliłem!
Kościół Katolicki przyjął wobec tak zwanych konkursów piękności zdecydowaną postawę. Jak zapewne każdy wie, widowiska te polegają na publicznym eksponowaniu fizycznej atrakcyjności niewiast, z czym wiąże się paradowanie przed jury i zebranymi widzami, w sukniach zdecydowanie bezwstydnych, oraz w tak zwanym stroju bikini (jest to dwuczęściowy ubiór plażowy, ledwie zakrywający tylko najbardziej wstydliwe części ciała kobiety a odkrywający całą resztę, to znaczy: ramiona, plecy, nogi, brzuch, dekolt, itp.). KOnkursy piękności stanowią oczywiste pogwałcenie tradycyjnej nauki katolickiej w sprawie skromności i godności kobiety. Bez żadnego wahania należy przyrównać je do handlu bydłem czy niewolnikami.
Ja tego nie wymyśliłem!