PDA

View Full Version : Poglądy można mieć, ale nie wolno ich manifestować




F22X
14-04-08, 22:18
Sportowcy mogą mieć poglądy polityczne, ale obowiązuje ich artykuł 51. Karty Olimpijskiej - przypominają przedstawiciele narodowych komitetów olimpijskich. Za "demonstrowanie w sposób zewnętrzny swoich poglądów politycznych, rasowych i religijnych w czasie igrzysk" grozi im dyskwalifikacja.
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski po powrocie ze spotkania członków wszystkich 205 narodowych komitetów olimpijskich poinformował o przyjętej tam deklaracji. W świetle ostatnich protestów przeciwko chińskiej polityce wobec Tybetu najistotniejsze wydaje się stwierdzenie, że MKOl nie stawia sportowcom żadnych barier w swobodzie wypowiadania się - ale przypomina, że muszą oni przestrzegać trzeciego paragrafu 51. artykułu Karty Olimpijskiej.

Ten zaś artykuł nie pozwala na demonstrowanie "w sposób zewnętrzny" swoich poglądów politycznych, rasowych i religijnych w czasie igrzysk na obiektach olimpijskich, w wiosce, na podium oraz w trakcie ceremonii otwarcia i zamknięcia.

- Za nieprzestrzeganie tego paragrafu grożą sankcje do dyskwalifikacji włącznie ze strony MKOl oraz Komitetu Organizacyjnego. (...) Moim obowiązkiem jest lojalne uprzedzenie zawodników o karach, jakie mogą ponieść - powiedział Piotr Nurowski.

Według jego słów jeśli sportowcy chcą okazać swoje poparcie dla Tybetu, mają wolną rękę, jednak "poza paragrafem": mogą to zrobić jedynie w sytuacjach prywatnych.

Deklaracja poparcia dla Pekinu

Podczas obrad narodowych komitetów olimpijskich na Sycylii przyjęta została wspólna deklaracja. Jak relacjonował Nurowski, wszyscy członkowie MKOl udzielili poparcia dla komitetu organizacyjnego Igrzysk i potwierdzili start w sierpniowych zawodach reprezentantów 205 krajów, członków organizacji.

Uczestnicy spotkania "sprzeciwili się wciąganiu sportowców w politykę" i wyrazili przekonanie, że "władze Chińskiej Republiki Ludowej w atmosferze dialogu znajdą sprawiedliwe i rozsądne wyjście z wewnętrznych konfliktów dla dobra olimpijskiej idei".

Przedstawiciele narodowych komitetów olimpijskich zwrócili się też się z apelem, by chronić zawodników przed angażowaniem ich w rozgrywki polityczne, aby mogli skupić się wyłącznie na przygotowaniach do startu w igrzyskach.
PAP




1Gboxer
14-04-08, 22:22
Zaczyna sie rzeczywistosc orwelowska- mozesz miec poglady tylko nie mozesz pokazywac ze masz poglady, olimpiada jako symbol pokoju i przyjazni w Chinach, no i to poparcie, no super super Co to ku....a za artykul 51, jakas odmiana catch 22

Tobiasz22
14-04-08, 22:26
aha, czyli sportowiec nie bedzie sie mogl dajmy na to przezegnac przed pewnie jednym z najwaznisjszych wystepow w swoim zyciu, fajnie

Tybet? teraz ludzie protestuja, ale zapominaja ze Tybet zostal zajety przez Chiny w 1949 roku, gdzie ci co teraz wydzieraja sie ze chca wolnosci dla Tybetu byli przez ostatnie 59 lat?

szymono
14-04-08, 22:44
Zaczyna sie rzeczywistosc orwelowska- mozesz miec poglady tylko nie mozesz
Nie widzę w tym nic nienormalnego. Takie zapisy są też w niektórych pragmatykach pracowniczych. Sam jestem za tym aby sportu nie mieszać z polityką.

1Gboxer
14-04-08, 22:52
No coz Jesse Owens nie mialby co w Chinach szukac, Kozakiewicz tez pewnie w pudle by wyladowal,a mowia ze teraz jest wieksza wolnosc, a moze lepiej zabronic myslec o polityce, wsadzamy w leb jakiegos czipa, ktos pomysli, i lup go,dyskwalifikacja

szymono
14-04-08, 22:57
Gest Kozakiewicza nie był polityczny. Nikt nikomu nie zabrania myśleć o polityce tylko manifestować poglądy - to duża różnica. A jeśli się jakiemuś sportowcowi ten przepis nie podoba to niech idzie do sejmu, a nie jedzie na olimpiadę.

1Gboxer
14-04-08, 23:00
Co do kozakiewicza to w roznych wymiarach mozna to odbierac, w tej chwili wlasnie w teraz my wystepuje

szymono
14-04-08, 23:03
Ja czytałem o tym artykuł w którym ta cała sytuacja była wyjaśniony. A wymiar polityczny nadały mu media (ale nie GW bo wtedy jej nie było :-p). No chyba, ze coś sam wyjaśni.

antonpolaco
14-04-08, 23:05
Sam jestem za tym aby sportu nie mieszać z polityką.

właściwie to bardzo słuszne stwierdzenie, tyle że ludzie po wieloletnim stosowaniu dopingu, w których jakiś sponsor wali kupę kasy, reklamujący za pieniądze produkty różne, mają tyle wspólnego z ideą olimpijską, że w porównaniu z tym pokazanie swoich przekonań byłoby niczym wielkim

szymono
14-04-08, 23:08
A to wiadomo, że idea olimpijska już dawno nie jest tym czym kiedyś była. I świadczy o tym samo przyznanie organizacji igrzysk Chinom. Ale tu zadziałaał polityka i interesy gospodarcze.

antonpolaco
14-04-08, 23:44
tak to racja, ale ja liczę bardzo na to, że przynajmniej jacyś młodzi, otwarci i inteligentni ludzie zrobią podczas zawodów kilka bystrych żartów chińczykom

dresiq
15-04-08, 11:07
Jeżeli dalej będzie taka sytuacja z Tybetem to napewno nie obędzie się od gestów olimpijczyków związanych z tą sytuacją.

pszczolex
15-04-08, 14:49
A najgłupsza w tym wszystkim jest decyzja MKOl sprzed kilku lat o przyznaniu igrzysk. Przecież wiadomo było i wtedy że Chiny łamią prawa człowieka i nie chodzi tylko o Tybet. Powinno im (MKOl) się dostać nie gorzej niż Chińczykom